Po oświadczeniach czas na duplikaty faktur

Zamieszanie z oświadczeniami dotyczącymi statusu odbiorcy końcowego chyba definitywnie dobiegło końca. Ale to nie koniec procedur dla chętnych na niższe ceny prądu.

Publikacja: 16.08.2019 15:49

Po oświadczeniach czas na duplikaty faktur

Foto: Adobe Stock

– Zdecydowana większość uprawnionych do ubiegania się o niższe ceny prądu już złożyła oświadczenia – potwierdza w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Rzecznik prasowy spółki PGE Obrót, Mariusz Majewski. – Z naszego punktu widzenia to koniec tematu „oświadczenia” – podkreśla.

CZYTAJ TAKŻE: Drugi definitywny termin składania kluczowych oświadczeń

Innymi słowy, wydłużenia terminów już nie będzie. I zapewne nikt już nie będzie tego oczekiwać, bowiem tym razem nie sposób było przegapić kampanię informacyjną – prowadzoną zarówno przez przedstawicieli administracji rządowej oraz same koncerny energetyczne, jak i oddolnie, przez kancelarie prawne, firmy oraz indywidualnie przypominających o sprawie przedsiębiorców.

20-tysięczna kolejka
Finał tego etapu procedury był daleki od nerwówki, jaka panowała w lipcu. Wtedy w ciągu dnia w kolejkach ustawiało się nawet po 20 tysięcy petentów dziennie. Lokalne media skrupulatnie donosiły o niezadowoleniu, nierzadko zaskoczonych ustawowymi wymogami, petentów, którzy formowali przed BOK-ami koncernów energetycznych kolejki rodem z PRL.
Tym razem obyło się już bez takich scen. – Przeważająca liczba przedsiębiorców, którzy „są u nas”, złożyła oświadczenia już w lipcu – mówi nam Łukasz Ciuba z Tauronu. – Termin na złożenie oświadczeń odbiorcy końcowego został w nowelizacji ustawy przedłużony do 13 sierpnia, żeby umożliwić wszystkim uprawnionym klientom dopełnienie tych formalności. W związku z tym wydłużyliśmy we wtorek godziny otwarcia naszych punktów obsługi klienta do godz. 20.00. Ruch w placówkach był we wtorek zwiększony, ale odbywał się płynnie – opisuje.
W wydłużonym do godziny 20 terminie pracowały też w ostatnim dniu zgłoszeń biura obsługi klienta pozostałych firm energetycznych. – Ruch był wzmożony, ale bez kolejek – podsumowuje Majewski. Grupami, które w sporej mierze skorzystały z sierpniowego terminu, mieli być rolnicy i sadownicy.

""

energia.rp.pl

Jak informowało wkrótce po lipcowym deadline Ministerstwo Energii, oświadczenia złożyło w pierwszym terminie około 70 proc. uprawnionych. Niewątpliwie, wydłużenie terminu sprawiło, że ten odsetek wzrośnie. W tej chwili nikt nie potrafi jednak powiedzieć, jak bardzo. Ponieważ i tym razem postanowiono uwzględnić oświadczenia wysyłane pocztą (i liczy się data nadania), oświadczenia mogą trafiać do koncernów jeszcze w poniedziałek, a nawet wtorek.
100 procent to poziom nierealny. – Weźmy poprawkę na to, że jeżeli ktoś wcześniej podpisał umowę z gwarancją ceny, to dla niego stawki uzyskane wskutek „zamrożenia” cen, nie będą atrakcyjne. Korzystne, często dużo korzystniejsze, „zaklepywał” wcześniej w kontraktach długoterminowych, które 2-3 lata temu były bardzo popularne – podkreśla Mariusz Majewski.

Kolejny etap procedury
Akcja „oświadczenia” może i dobiega końca, ale z perspektywy zainteresowanych uzyskaniem obiecywanej niższej ceny prądu to nie koniec procedur. – Teraz zaczyna się operacja: duplikaty faktur – tłumaczy obrazowo Rzecznik PGE Obrót. – To stosunkowo podobny mechanizm, jak w przypadku oświadczeń. Wszyscy ci, którzy np. zmienili sprzedawcę – i nie wiemy, jaką mieli cenę – muszą przedstawić stosowne duplikaty faktur, żebyśmy mieli podstawę dla ustalenia dla nich obniżonej ceny – wskazuje.

Obowiązek ten będzie dotyczyć również tych podmiotów, które kupują energię w oparciu o Prawo zamówień publicznych, m.in. samorządów czy instytucji publicznych.
– Klienci na mocy rozporządzenia do ustawy otrzymają od sprzedawców pisma w formie wezwania. W ciągu 14 dni od ich otrzymania będą musieli wysłać do nas kopie stosownych dokumentów – mówi Majewski. Jak zapowiada, wezwań należy się spodziewać „wkrótce”. – Wysłaliśmy już pierwsze informacje drogą mailową, by nasi klienci wiedzieli, że dostaną od nas takie pisma o charakterze wezwania – podkreśla. Do wsparcia akcji informacyjnej zostały też zaproszone organizacje takie, jak Związek Miast Polskich.

CZYTAJ TAKŻE: Tani prąd dla wybranych

Można się domyślać, że tym razem firmy energetyczne chcą uniknąć zarzutów o brak komunikacji w tej sprawie. W sprawie oświadczeń takich kampanii nie było: jak nam tłumaczono trudno robić kampanię informacyjną w sprawie, która została objęta i określona ustawowo – koszty takiej kampanii byłyby nieproporcjonalne do uzyskanego efektu, tym bardziej, że najwięksi gracze sprawę oświadczeń załatwiali na długo przed lipcowym terminem. Nie ukrywajmy jednak: zarówno w dużych firmach, jak i w instytucjach są pracownicy odpowiedzialni za pilnowanie procedur. Mali czy średni przedsiębiorcy często nie mają na kogo delegować takiego zadania.

W ostatnią środę Towarowa Giełda Energii opublikowała też zestawienie cen średnioważonych energii elektrycznej, które ma być podstawą dla wyliczenia obniżonych cen prądu za 2019 r.

– Zdecydowana większość uprawnionych do ubiegania się o niższe ceny prądu już złożyła oświadczenia – potwierdza w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Rzecznik prasowy spółki PGE Obrót, Mariusz Majewski. – Z naszego punktu widzenia to koniec tematu „oświadczenia” – podkreśla.

CZYTAJ TAKŻE: Drugi definitywny termin składania kluczowych oświadczeń

Pozostało 93% artykułu
Ceny Energii
Ustawa mrożąca ceny prądu z podpisem prezydenta. Komu przysługuje bon energetyczny
Ceny Energii
Nowe taryfy na prąd mogą zachwiać giełdowym optymizmem
Ceny Energii
Za prąd zapłacimy ponad 200 zł więcej do końca roku. Parlament zdecydował
Ceny Energii
Prądowa pułapka na wybory prezydenckie. Polityczny kontekst mrożenia cen energii
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Ceny Energii
O ile więcej zapłacimy za energię? Znamy kwoty
Ceny Energii
Sejm przyjął ustawę o mrożeniu cen energii. Wiadomo ile zapłacimy za gaz i prąd