Tani prąd dla wybranych

W samym środku wakacji przypadł termin składania wniosków o wydłużenie zamrożenia cen prądu dla mikro i małych firm. Grunt to wyczucie czasu.

Zamieszania z ustawą prądową nie brakuje. Dwukrotnie nowelizowana na przestrzeni kilku miesięcy wcale nie ułatwiła funkcjonowania przedsiębiorstw, a tylko lekko pomoże firmom dystrybucyjnym, które na zamrożeniu energii tracą, bo rekompensaty nie są w stanie pokryć strat. Im mniej firm skorzysta z bonusów, tym mniej stracą na tym dystrybutorzy energii. Z wstępnych szacunków wynika, że z ponad 2 mln podmiotów uprawnionych do otrzymywania rachunków z zamrożonymi cenami prądu na poziomie jaki obowiązywał w połowie 2018 r., z bonifikaty skorzysta około 30 proc.
CZYTAJ TAKŻE: Bałagan z cenami prądu
Nowelizacja ustawy prądowej została uchwalona pod koniec czerwca, a rząd dał przedsiębiorstwom, samorządom i innym podmiotom uprawnionym tylko 28 dni na złożenie wniosków. Skoro w pierwszym półroczu komuś przysługiwały uprawnienia do tańszego zakupu energii to czemu z automatu ich nie wydłużono na kolejne sześć miesięcy? A jeśli już zaczęto wymagać od firm by składały stosowne dokumenty to dlaczego dano im tak mało czasu?  Nie winię tu firm energetycznych, ale włodarzy kraju, którzy mając do dyspozycji sporo narzędzi mogli nagłośnić wśród przedsiębiorców, że w połowie wakacji minie termin składania wniosków.
Ministerstwo Energii, Twitter
Ostatnie dni to chaos informacyjny. Część spółek energetycznych twierdziła, że wypełniony PDF należy wydrukować i przekazać do oddziału firmy, resort energii precyzował, że dokumenty można wysłać pocztą i liczy się data stempla pocztowego. I znowu papier, pieczątki. A gdzie e-państwo?
Wszystko wskazuje na to, że chodzi niestety o to, by jak najwięcej podmiotów zapłaciło w drugiej połowie roku o 30-40 proc. więcej za prąd. Budżet państwa nie jest z gumy, a kiełbasa wyborcza jest coraz droższa. Strategiczna baza wyborcza, czyli 15 mln odbiorców indywidualnych z taryfy G do końca roku będzie płacić za prąd po cenach z 2018 r. Przedsiębiorcy i samorządy to już inna grupa wyborcza, nie tak ważna.
Mam nadzieje, że w całej tej historii związanej z mrożeniem cen prądu polski przedsiębiorca mimo przeciwności, świadomie obniży swoje rachunki za energię. Przede wszystkim ograniczy zużycie prądu i zainwestuje w odnawialne źródła energii. Polak nie zawsze musi być mądry po  szkodzie. Ustawa zamrażająca ceny energii wygasa z końcem grudnia, i w 2020 z pewnością więcej zapłacimy za prąd. Ile? To się okaże.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Pełna moc turbiny gazowej PKN Orlen

Koncern zrealizował kolejny etap inwestycji związanej z uruchomieniem bloku gazowo-parowego w Płocku. W efekcie ...

Plan na przyszłość, która czeka za rogiem

Dziś żadne ministerstwo, żadna firma, instytut badawczy czy startup nie jest samotną wyspą. Potrzebujemy ...

Akcje PGNiG mogą jeszcze stracić

W ocenie specjalistów ING Securities akcje PGNiG są przewartościowane. Dlatego rekomendują sprzedaż papierów gazowego ...

PKEE o Dyrektywie OZE

Stanowisko Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej w sprawie wyniku negocjacji dotyczących kształtu Dyrektywy w sprawie ...

Olsztyn jaśnie oświecony

Stolica Warmii i Mazur została uznana za najlepiej oświetlone miasto 2015 r. W tyle ...

Bruksela przyznała Orlenowi rację

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: Bruksela przyznała Orlenowi rację Za każdy ...