O trwającym spotkaniu poinformowało na Twitterze ministerstwo klimatu i środowiska. Podczas spotkania, które rozpoczęło się po godzinie 9:00, Amerykanie przedstawili Concept Execution Report (CER). To plan pracy i budowy sześciu dużych reaktorów jądrowych wykorzystujących amerykańską technologię. Dokument zawiera także strategiczne ramy współpracy między Stanami Zjednoczonymi a Polską w zakresie cywilnej energetyki jądrowej. To realizacja polsko-amerykańskiej umowy międzyrządowej o współpracy w dziedzinie cywilnej energii jądrowej, z październiku 2020 r.

Amerykańska oferta, którą przedkładają Polsce Amerykanie, dotyczy budowy reaktorów Westinghouse typu AP1000. Cztery tego typu jednostki w Chinach. Kolejne dwie – mimo opóźnień – mają ruszyć w najbliższych miesiącach w USA.

Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej Polska planuje wybudować reaktory typu PWR. W Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. rząd założył, że w 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co 2-3 lata, a cały program jądrowy zakłada budowę sześciu bloków o mocy do 9 GW. Polski rząd oczekuje, że partner w programie jądrowym obejmie także 49 proc. udziałów w spółce celowej. Partner, poza technologią, ma dostarczyć także finansowanie.

W październiku 2021 r. wstępną, niewiążącą ofertę budowy 4-6 reaktorów typu EPR przedłożył francuski EDF. W kwietniu 2022 r. ofertę techniczną i finansową na sześć reaktorów APR1400 złożył zaś koreański KHNP.

Najpóźniej do końca tego roku, polski rząd ma wybrać ofertę.

Czytaj więcej

Seul ma pomysł na sfinansowanie atomu w Polsce. Podobny do Amerykanów