Na podstawie wcześniej przygotowanego raportu środowiskowego, w grudniu ub. roku, spółka wskazała lokalizację „Lubiatowo-Kopalino” (Choczewo) jako preferowane miejsce posadowienia pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej.

Po złożeniu raportu, kolejne kroki obejmują wznowienie przez organ, postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach planowanej inwestycji. Ponadto, zgodnie z postanowieniem tego organu z 2015 r., rozpocznie się także postępowanie w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko.

PEJ przekazała „Rzeczpospolitej”, że raport jest złożonym i obszernym dokumentem, dlatego spółka Polskie Elektrownie Jądrowe planuje w kwietniu tego roku serię spotkań informacyjnych na Pomorzu, dla lokalnych mieszkańców i zainteresowanych interesariuszy, poświęconych przybliżaniu zapisów raportu oraz wyników analiz przeprowadzonych w ramach procesu oceny oddziaływania na środowisko.

Czytaj więcej

Belgia nie zamknie swoich atomówek. Mają pracować jeszcze 10 lat

Jednocześnie rząd i sama spółka prowadzi już teraz rozmowy z władzami samorządowymi. 18 marca w Starostwie Powiatowym w Wejherowie odbyły się rozmowy trójstronne dotyczące przyszłości regionu w związku z budową i eksploatacją elektrowni jądrowej. O statusie projektu, planach spółki na najbliższe miesiące oraz oczekiwaniach strony społecznej rozmawiali: Piotr Naimski - Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, Tomasz Stępień - Prezes Zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych oraz sygnatariusze lutowego „Porozumienia o współpracy”, czyli dziesięć lokalnych samorządów reprezentujących powiaty: wejherowski, pucki i lęborski, a także gminy wiejskie: Choczewo, Gniewino, Krokowa, Łęczyce, Nowa Wieś Lęborska, Wicko i jedną miejską – miasto Łeba.

Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej rząd planuje budować duże reaktory typu PWR. W strategii energetycznej do 2040 r. założono, że w 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co dwa-trzy lata, a cały program jądrowy zakłada budowę sześciu bloków o mocy do 9 GW. Zgodnie z planem polskiego rządu partner w programie jądrowym obejmie 49 proc. udziałów w spółce odpowiedzialnej za inwestycje, dostarczy finansowanie. Wybór partnera zagranicznego ma nastąpić jesienią tego roku.