Reklama

Trudne chwile dla jedynej prywatnej kopalni węgla

Spadająca sprzedaż oraz cena węgla na rynku krajowym to duże wyzwanie dla Bumechu, który zarządza jedyną prywatną kopalnią w Polsce – PG Silesia. Inne kopalnie mają dotacje. Silesia musi radzić sobie sama.
Bumech, zarządzający kopalnią PG Silesia, musi sobie radzić sam, szukając optymalizacji kosztowej, a

Bumech, zarządzający kopalnią PG Silesia, musi sobie radzić sam, szukając optymalizacji kosztowej, a koniunktura nie sprzyja.

Foto: PAP/Andrzej Grygiel

Sytuacja na polskim rynku węgla stale się pogarsza. Z jednej strony to sięgające łącznie blisko 17 mln ton zapasy węgla, a z drugiej – spadające zapotrzebowanie na surowiec ze strony energetyki węglowej, ustępującej miejsca odnawialnym źródłom energii, których produkcja rośnie wraz z coraz większą mocą zielonych instalacji. W I kwartale 2024 r. z węgla kamiennego wyprodukowano 19 202 GWh energii elektrycznej (spadek o 7,9 proc. w porównaniu z I kw. 2023 r.).

Dość wspomnieć, że sprzedaż węgla kamiennego w I kw. 2024 r. jest niższa o blisko 2 mln ton niż przed rokiem, kiedy sprzedano blisko 12,2 mln ton surowca. Polskie kopalnie różnie radzą sobie z tym problemem. Bogdanka ma zapewniony zbyt węgla poprzez elektrownie Enei, do której ta kopalnia należy. Polska Grupa Górnicza, Południowy Koncern Węglowy Węglokoks Kraj mają w tym roku dostać rządową pomoc w ramach programu pomocowego rzędu 7 mld zł (tylko 5,5 mld zł dla PGG).

Trudna sytuacja na polskim rynku węgla

Bumech, zarządzający prywatną kopalnią PG Silesia, musi sobie radzić sam, szukając optymalizacji kosztowej, a koniunktura nie sprzyja. Popyt na węgiel energetyczny w dalszym ciągu utrzymuje się na obniżonym poziomie. W I kw. 2024 r. wielkość sprzedaży była o ok. 10 proc. niższa niż w IV kw. 2023 r. – Znaczna erozja cen węgla, jaka miała miejsce w pierwszych trzech kwartałach 2023 roku, zakończyła się, a ceny ustabilizowały się na stosunkowo niskim poziomie, który w I kw. 2024 r. wyniósł ok. 450 zł za tonę – informuje spółka. Jej przychody ze sprzedaży w I kw. 2024 wyniosły 154 mln zł i były niższe o 30 proc. rok do roku. Wynika to ze znacznie słabszej sprzedaży. – W pierwszym kwartale Bumech odnotował stratę netto. Ceny sprzedaży mocno spadły, a zadłużenie wzrosło o ponad 30 mln zł. Sytuacja cenom nie sprzyja: w ub.r. cena sprzedaży wynosiła ponad 30 zł za GJ, a w I kw. 2024 r. jest to ok. 21,5 zł/GJ. To ok. 28 proc. poniżej naszych prognoz. Oznacza to, że wartość sprzedaży kształtuje się obecnie poniżej ponoszonych kosztów. Co gorsza, w II i III kw. nie ma co liczyć na odbicie cen i sprzedaży. Mamy bardzo duże zapasy węgla przy kopalniach i elektrowniach. Dodatkowo prywatne kopalnie, jak PG Silesia, zmagają się z konkurencją, np. PGG, która tylko w tym roku ma dostać rządową subwencję rzędu 5,5 mld zł. A PGG sprzedaje węgiel poniżej kosztów wydobycia – mówi Jakub Szkopek, analityk Erste Securities. – Szansą na obniżenie kosztów w spółce może być budowa własnych OZE i układów kogeneracji, z czego spółka chce produkować energię elektryczną. Jeśli jednak sytuacja będzie się pogarszać, a takiego ryzyka nie można wykluczyć, kopalnię może czekać optymalizacja i restrukturyzacja, o czym zarząd spółki mówi w swoich raportach giełdowych – dodaje analityk.

Czytaj więcej

Kiepski węgiel z importu zalega w portach. Zgubna decyzja dla polskiego rynku

Bumech zapewnia, że prowadzone są działania mające poprawić marżę – zmierzające zarówno do zwiększenia udziału węgla o parametrach pozwalających na uzyskiwanie wyższej ceny sprzedaży, jak i obniżające koszty produkcji. W przypadku ponownego pogorszenia sytuacji rynkowej i utrzymywania się takiego stanu przez dłuższy czas w grupie mogą jednak pojawić się problemy z płynnością i regulowaniem bieżących zobowiązań. Bumech ocenia takie ryzyko jako umiarkowane.

Reklama
Reklama

Jednocześnie właściciel PG Silesia podkreśla, że PGG w celu uzyskania chwilowej poprawy płynności finansowej sprzedaje węgiel znacznie poniżej kosztów produkcji. W styczniu 2024 r. PG Silesia złożyła w związku z tym zawiadomienie do UOKiK (analizowane obecnie przez urząd).

Nie można wykluczyć, że spadający popyt i praktyki PGG spowodują dalsze zmniejszenie przychodów i pogorszenie rentowności jedynej prywatnej kopalni w Polsce, która przetrwała ostatnich kilka lat na plusie, mimo że wróżono jej rychłe zamknięcie.

Węgiel
Tauron ogłasza wielki plan dla Śląska. 25 mld zł i koniec epoki węgla
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Węgiel
Sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie korzystna dla JSW? Eksperci komentują
Węgiel
Ukraińska spółka chce nadal wydobywać węgiel w Polsce. Znalazła kolejny cel
Węgiel
Wojna na Bliskim Wschodzie otwiera szansę dla węgla
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama