Statoil nie znalazł gazu na Morzu Barentsa

Bloomberg

Statoil szukał gazu i ropy na obszarze Korpfjell na Morzu Barentsa. Norweska spółka liczyła na pokaźne złoża, a okazało się, że obszar zawiera niekomercyjne zasoby gazu ziemnego i nie ma tam ropy.

Reuters informuje, że Korpfjell to miejsce pierwszego odwiertu w Arktyce w norweskiej części obszaru Morza Barentsa, o który przez lata spierały się Norwegia i Rosja.

Statoil liczył na odkrycie tam znacznych zasobów ropy i gazu. Tymczasem odwiert wykazał tylko niewielkie ilości gazu, wynika z komunikatu norweskiego koncernu. Według szacunków, złoże zawiera 40-75 mln baryłek ekwiwalentu ropy, zdecydowanie za mało by uruchamiać komercyjną eksploatację.

– Jesteśmy rozczarowani – powiedział wiceprezes ds. wydobywczych koncernu Jez Averty. Koncern nie zamierza jednak zrezygnować.

Statoil chce nadal szukać złóż na obszarze południowo-wschodniego Morza Barentsa. Współpracuje na nim ze szwedzkim koncernem Lundin Petroleum.

Statoil ma 30 proc. udziału w Korpfjell, koncerny Chevron i Petoro mają po 20 proc., a Lundin i ConocoPhillips po 15 proc.

Złoże Korpfjell znajduje się niedaleko granicy z Rosją, 40 km od stałego lądu.

Mogą Ci się również spodobać

MOL Group podniósł prognozę

Koncern, mimo że w III kwartale zanotował niewielki spadek przychodów i zysków, zdecydował się ...

Rosneft zyska, ale za mało

W tym roku rosyjski gigant paliwowy może podwoić zysk. Ale to za mało, by ...

PGE wycofuje się z Ostrołęki C

Największy polski koncern energetyczny „odstąpił od rozmów”, mających prowadzić do zaangażowania firmy w budowę ...

Ponowna oferta energetyki na EDF

Cztery spółki energetyczno-paliwowe kontrolowane przez Skarb Państwa, czyli PGE, Enea, Energa i PGNiG Termika, ...

Cztery na pięć węglówek na minusie

„Czas apokalipsy” – taki tytuł nosi raport ośrodka Carbon Tracker, do którego dotarła „Rzeczpospolita”. ...

Koniec OPEC+, przez Rosję

Funkcjonujące przez trzy lata porozumienie o ograniczeniu wydobycia ropy OPEC+ przestaje istnieć 31 marca. ...