Reklama

Świat szuka nowego gazu. Wojna przyspiesza energetyczne przetasowania

Zakłócenia dostaw surowców z Bliskiego Wschodu zmuszają importerów gazu do szybkiego szukania nowych źródeł energii. Niemcy chcą zwiększyć zakupy LNG z Kanady, w Holandii wraca dyskusja o wznowieniu wydobycia ze złoża Groningen, a Chiny zapowiadają większe inwestycje w gaz łupkowy.
Kraje szukają nowych źródeł zaopatrzenia w gaz

Kraje szukają nowych źródeł zaopatrzenia w gaz

Foto: Reuters

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podejmują Niemcy w celu zmniejszenia dominacji gazu z USA?
  • Dlaczego Holandia rozważa wznowienie wydobycia gazu z pola Groningen?
  • Jakie są reakcje Indii na zmiany na globalnym rynku gazu?
  • W jaki sposób Chiny planują rozwijać produkcję gazu łupkowego?

Wojna USA i Izraela z Iranem wymusiła zamknięcie niektórych złóż ropy naftowej i gazu na Bliskim Wschodzie i zaburzyła szlaki dostaw drogą morską. Niemiecka grupa energetyczna Uniper prowadzi rozmowy z Kanadą w sprawie rozszerzenia zakupów skroplonego gazu ziemnego (LNG), poinformowały agencję Reutera trzy osoby zaznajomione ze sprawą. Pierwszą umowę na kanadyjski gaz niemiecka firma podpisze w końcu 2025 r.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Kryzysowa stabilizacja na rynku gazu. Kryzys sprzed 4 lat nam nie grozi

Pro

Niemcy kupią gaz w Kanadzie

Jest to część planów Berlina, zakładających szerokie partnerstwo gospodarcze i zmniejszenie zależności od dostaw ze Stanów Zjednoczonych. W 2025 r. USA będą odpowiadały za 96 proc. niemieckiego importu LNG.

Rozmowy, które według źródeł toczą się na poziomie korporacyjnym i politycznym, odbywają się w czasie, gdy Niemcy ubiegają się o kanadyjski przetarg na okręty podwodne, który prawdopodobnie obejmie umowy w innych obszarach, w tym w sektorze pierwiastków ziem rzadkich, baterii i energii.

Reklama
Reklama

Uniper podkreśla, że stale dąży do dywersyfikacji zakupów gazu i że Kanada jest interesująca ze względu na stabilne otoczenie regulacyjne, zasoby i perspektywy LNG. Sama Kanada szuka alternatywnych odbiorców, aby też zmniejszyć zależność od Stanów Zjednoczonych, które są teraz głównym rynkiem eksportu kanadyjskiego gazu.

W Holandii wojna USA i Izraela z Iranem wywołała dyskusje na temat utrzymania krajowego wydobycia gazu z pola naftowego w Groningen. Prawicowa partia JA21 przygotowała już projekt ustawy w tej sprawie.

Czytaj więcej

PGE wybuduje nowe bloki gazowe za 6 mld zł

Holandia chce wznowić krajowe wydobycie

Zwolennicy powrotu Holandii na pole Groningen argumentują, że kraj staje się coraz bardziej zależny od zagranicznego LNG, pochodzącego z takich krajów jak Stany Zjednoczone i Katar.

„I chociaż obecna sytuacja geopolityczna dodatkowo podważa nasze bezpieczeństwo dostaw, niszczymy nasze własne zasoby energetyczne. To błąd stulecia. Utrzymajmy nasze odwierty gazowe otwartymi!” – apeluje partia.

Groningen to największe na terenie Unii Europejskiej złoże gazu (2,9 bln m3). Położone jest w północnej Holandii i zostało odkryte w 1959 r. Jego zagospodarowanie rozpoczęło się w 1963 r. Przez wiele lat złoże było głównym źródłem dostaw gazu dla północno-zachodniej Europy, ale z powodu licznych tąpnięć i wstrząsów w prowincji, co wywołało protesty społeczne, w latach 90. XX wieku władze holenderskie zdecydowały się na stopniowe ograniczenie wydobycia. Całkowicie ustało ono 1 października 2023 r.

Reklama
Reklama

„Złoże gazu w Groningen ma kluczowe znaczenie dla niedrogiego i niezawodnego zaopatrzenia w energię” – podnoszą teraz holenderscy politycy.

Czytaj więcej

PGE wybuduje nowe bloki gazowe za 6 mld zł

Większe inwestycje w gaz łupkowy w Chinach

Także rząd Indii reaguje na sytuację na rynku gazu. W czwartek 5 marca zobowiązał wszystkie swoje rafinerie ropy naftowej do maksymalizacji produkcji gazu płynnego (LPG) i dystrybucji paliwa wyłącznie do trzech państwowych spółek – Indian Oil, HPCL i BPCL. Rafinerie mają zakaz używania propanu i butanu do produkcji petrochemikaliów, a przedsiębiorstwa państwowe są zobowiązane do sprzedaży LPG wyłącznie krajowym odbiorcom.

O zwiększeniu krajowego wydobycia gazu zrobiło się też głośno w Chinach. Kraj z roku na rok zwiększa produkcję. W 2024 r. było to 239,6 mld m3 (wg raportu energetycznego BP), co daje Chinom 5,8 proc. udziału w globalnym torcie gazowym i zaspokaja ponad połowę krajowych potrzeb (434,4 mld m3). Resztę gazu Chiny importują głównie z Rosji (gazociąg Siła Syberii i LNG z objętych sankcjami zakładów Novateku).

Jednak chińskie własne wydobycie mogłoby być dużo większe, bo Państwo Środka ma największe na świecie techniczne wydobywalne zasoby gazu łupkowego szacowane na 36 bln m3. Jego produkcja rozpoczęła się w Chinach w 2014 r. Odwierty ze względów bezpieczeństwa sięgają 10 km. Wydobycie napotyka jednak trudności, takie jak trudny teren, słabo rozbudowana infrastruktura w niektórych regionach oraz wysokie koszty operacyjne. Jednak państwowy koncern Sinopec już zapowiedział zwiększenie inwestycji w łupkowe złoża.

Gaz
Baryłka ropy po 150 dol.? Katar ostrzega gazowych klientów, w tym Orlen
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Gaz
Chiny się budzą i grożą Iranowi. Moskwa wzywa Unię do zakupów rosyjskiego LNG
Gaz
Dostawy gazu do Polski są bezpieczne. Ale ceny na rynku wzrosną po decyzji Kataru
Gaz
Gaz zamiast węgla brunatnego. Polacy zapłacą za nowy filar energetyki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama