Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie konkretne decyzje dotyczące marż na paliwa podjął Orlen?
- W jaki sposób rząd reaguje na obecną sytuację rynkową paliw?
- Co jest główną przyczyną podjętych działań stabilizacyjnych?
- Jak obniżka marży detalicznej wpływa na wyniki finansowe spółki?
- Dlaczego regulowanie marży rafineryjnej jest niemożliwe dla Orlenu?
- Jakie konsekwencje mogą wyniknąć z ingerencji w marże hurtowe i rafineryjne?
Rząd na razie obserwuje działania Orlenu, który chce złagodzić efekt wojny na Bliskim Wschodzie na poziomie sprzedaży detalicznej poprzez ruchy na marżach oraz promocje.
Orlen bierze na siebie łagodzenie skutków wysokich cen ropy
Jeśli chodzi o kwestię cen paliw – w systemie zarządzania kryzysowego rząd zapewnia, że Ministerstwo Energii, Ministerstwo Aktywów Państwowych i Ministerstwo Finansów pracują nad zmniejszeniem kosztów wojny na Bliskim Wschodzie. Orlen poinformował w poniedziałek 9 marca, że od 12 marca wprowadza promocję na benzynę i olej napędowy oraz obniża z 25 groszy „niemal do zera” marżę na diesla, co ma ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie spowodowanego działaniami zbrojnymi w Zatoce Perskiej i zablokowaniem Cieśniny Ormuz.
Czytaj więcej
Początek wtorkowej sesji przynosi uspokojenie nastrojów na warszawskiej giełdzie. Pierwsze minuty handlu przebiegają pod znakiem odrabiania strat.
Rzecznik rządu wskazał we wtorek, że zarówno poszczególne resorty, jak i Orlen będą podejmowały działania, aby „ceny paliw nie wzrastały”. „Na tym etapie są podjęte decyzje dotyczące marży. (…) Na pewno na tym etapie MAP i Ministerstwo Energii, a także najważniejsze spółki, w tym Orlen, będą podejmować takie działania, żeby ceny paliw nie wzrastały w Polsce” – zaznaczył rzecznik rządu.