Zapasy gazu w Polsce bezpieczne
Nowy konflikt na Bliskim Wschodzie grozi najpoważniejszym wstrząsem na rynkach gazu od czasu inwazji Rosji na Ukrainę cztery lata temu, która zakłóciła globalny handel surowcem. Prezydent USA Donald Trump powiedział w wywiadzie dla „New York Times”, że zamierza kontynuować bombardowanie Iranu przez kolejne cztery do pięciu tygodni. Co oczywiste, im dłużej będą trwały bombardowania i odpowiedzi rakietowe Iranu, wymierzone w sojuszników USA na Półwyspie Arabskim, tym dłużej bezpieczne kursowanie przez Cieśninę Ormuz nie będzie możliwe. I im dłużej to niebezpieczeństwo będzie się utrzymywać, tym wyższa będzie cena gazu, a dostawy mogą dopływać do Europy z poślizgiem. Gazowce z marcowymi dostawami LNG z Kataru do Polski wypłynęły z Zatoki Perskiej jeszcze przed eskalacją konfliktu i obrały trasę wokół Afryki.
Europa jest szczególnie narażona na rosnącą niepewność. Chociaż na kontynencie zbliża się koniec zimy, a zużycie gazu spada, zapasy tego paliwa są bardzo niskie. Jak wynika z danych Gas Infrastructure Europe (GIE), magazyny w Niemczech są zapełnione w ledwie 20 proc., a w Holandii, kluczowym hubie gazowym dla Europy, ledwie w 10 proc. Włochy co prawda sygnalizują zapełnienie magazynów gazu w 47 proc., ale odbierają aż połowę katarskiego eksportu LNG do Europy.
W Polsce sytuacja na tle reszty krajów UE jest znacznie lepsza. Magazyny gazu, wedle stanu na początek marca są wypełnione w ponad 50 proc. – Wybuch konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie nie spowodował żadnych zakłóceń w ciągłości zasilania krajowej sieci przesyłowej. Harmonogram dostaw LNG jest realizowany zgodnie z planem. Na ten moment nie posiadamy informacji o jego zmianie. Jednocześnie zwracamy uwagę na fakt, że infrastruktura przesyłowa i regazyfikacyjna w Polsce jest przygotowana do odbioru dostaw gazu ziemnego z dowolnego kierunku na świecie – informuje nas operator systemu gazowego w Polsce, Gaz-System.
Jak komentuje dr inż. Tomasz Włodek z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, polskie zapasy magazynowe są, jak na tę porę roku, wysokie na tle europejskiej średniej wynoszącej 30 proc. – W przyszłości sytuacja na Bliskim Wschodzie wpłynie na rynek gazu w postaci wzrostu cen na giełdach, jednak w Europie czynnik wzrostowy może być ograniczony faktem, że udział katarskiego LNG na rynku europejskim znacząco spadł i nadal spada na korzyść LNG z USA – mówi nasz rozmówca.
Katarski gigant wstrzymuje produkcję. Wyższe ceny niemal pewne
Dostawy LNG do Europy płyną wokół Afryki, a to może mieć przełożenie na wyższą cenę zasurowiec. Miesięczne wstrzymanie żeglugi przez Ormuz może spowodować ponaddwukrotny wzrost cen gazu w Europie. Według analityków Goldman Sachs Group Inc., cytowanych przez Bloomberga, oznaczałoby to wstrząs dla rynku po tym, jak ceny kontraktów terminowych na gaz spadły o 19 proc. w zeszłym miesiącu dzięki stosunkowo łagodnej pogodzie i dużej podaży.