Gazprom: pożyczka z Chin sygnałem uzależnienia

Bloomberg

Rosyjski koncern Gazprom otrzymał kredyt z Bank of China o wartości 2,17 mld USD. To największa pożyczka z jednego banku w historii tej firmy i oznaka tego, jak zachodnie sankcje zwiększają uzależnienie Moskwy od Pekinu – pisze „Wall Street Journal”.

O umowie poinformowano w czwartek; Gazprom nie ujawnił szczegółów na temat warunków pięcioletniej pożyczki.

Jak pisze „WSJ”, jest to najnowsze porozumienie dotyczące rozszerzania chińskich inwestycji w rosyjską branżę naftową i gazową, która stanowi główne źródło eksportu i która jest sparaliżowana przez amerykańskie sankcje zabraniające niektórym rosyjskim firmom otrzymywania długoterminowych pożyczek w dolarach. Gazpromu nie ma wśród tych przedsiębiorstw, ale sankcje skutecznie odcięły rosyjskie firmy od dostępu do zachodnich rynków kapitałowych – dodaje gazeta.

Według niej wzrost inwestycji daje Chinom, największemu konsumentowi energii na świecie, dostęp do wielkich rosyjskich zasobów węglowodorów, a także zacieśnia stosunki między sąsiadami, których łączy chęć, by stać się przeciwwagą do amerykańskich wpływów na świecie.

Chiny w ub.r. zgodziły się zwiększyć udziały w wartym 27 mld dolarów projekcie LNG w Arktyce, który nie ma dostępu do finansowania w dolarach i również czeka na kredyty z Pekinu. Źródłem alternatywnego finansowania są też chińskie przedpłaty za dostawy ropy z rosyjskiego koncernu naftowego Rosnieft. Gazprom liczy, że wart 55 mld dolarów projekt dostaw gazu do Chin zmniejszy uzależnienie firmy od eksportów do Europy – wyjaśnia „WSJ”.

Prezydent USA Barack Obama przedłużył w środę o kolejny rok dekrety prezydenckie z marca 2014 roku, na podstawie których rząd zastosował sankcje przeciwko Rosji w związku z jej polityką wobec Ukrainy.

„WSJ” cytuje Natalię Orłową z Alfa Banku w Moskwie, według której „wydaje się, że ogłoszenie informacji o kredycie zostało tak zaplanowane, by pokazać, że mimo sanacji rosyjskie firmy wciąż mogą gromadzić fundusze”. „Nikt jednak nie powinien oczekiwać, że chińskie banki zastąpią globalny rynek kapitałowy” – zauważyła.

Według amerykańskiego dziennika kredyt może dać Chinom większe wpływy w oczekiwanych renegocjacjach cen gazu, który może być dostarczany do Państwa Środka pod koniec dekady – powiedział partner w firmie konsultingowej RusEnergy Michaił Krutichin.

Mogą Ci się również spodobać

Komornik wchodzi do Gazpromu

Rosyjski koncern nie zapłacił 36 mln euro kary nałożonej nań przez litewski urząd antymonopolowy. ...

Gazprom spadł z piedestału

Z pierwszego na siedemnaste miejsce spadł rosyjski gigant surowcowy w najnowszym rankingu 250 największych ...

UE dba o kieszenie

Nowe źródła odnawialne nie mogą zbytnio windować rachunków. Nowe regulacje unijne dla energetycznego rynku, ...

Cena repolonizacji energetyki wciąż nieznana

Zamknięcie transakcji zakupu aktywów EDF przez konsorcjum polskich firm może się przeciągnąć poza pierwszy ...

Francja zamierza zdradzić Niemcy i zablokować Nord Stream 2

W najbliższych dniach rozstrzygną się losy dyrektywy gazowej, która może zatrzymać Nord Stream 2. ...