Gazprom się cieszy, bo musi

Bloomberg

Rosjanie podsumowali pierwszą aukcję na swój gaz. Twierdzą, że „osiągnęli wszystkie cele”, choć sprzedali zaledwie jedną trzecią oferowanego gazu.

– Pierwsza w historii aukcja gazu przeprowadzona przez Gazprom i Gazprom Export, trwająca od 7 do 10 września br., została pomyślnie zakończona. Firma osiągnęła wszystkie cele, ustanowione podczas etapów przygotowania i wprowadzenia aukcji. W szczególności, przetestowano nowe mechanizmy sprzedaży, które stanowią dodatek do obecnego systemu kontraktów długoterminowych – głosi komunikat Gazpromu.

W sumie firma podpisała ponad 40 umów z 15 klientami na 1 mld m3 gazu. Jest to ponad jedna trzecia oferty (Gazprom chciał sprzedać 3,2 mld m3). Koncern nie podał cen, za jakie klienci zdecydowali się kupić rosyjski gaz na zimę. W pierwszym dniu aukcji w ogóle nie było chętnych. Żadna z 39 dopuszczonych do udziału firm nie licytowała.

Gazprom podał jedynie, że „ceny gazu na aukcji okazały się być wyższe, niż w kontraktach długoterminowych firmy Gazprom Export na zbliżający się okres zimowy (październik 2015 – marzec 2016) w środkowej i północnej Europie oraz w Niemczech. Co więcej, ceny na aukcjach były wyższe niż ceny na rynku spotowym i ceny kontraktów terminowych w europejskich hubach gazowych”.

Niestety tych danych nie ma jak zweryfikować, bo Gazprom nie ujawnił ceny wyjściowej (media mówiły o 350 dol./1000 m3, w momencie gdy gaz na europejskich giełdach był po 320 dol.). Ceny w kontraktach długoterminowych są natomiast najniższe od wielu lat, bowiem powiązane z tanią ropą.

Zdaniem szefów koncernu „wyniki aukcji potwierdziły, że model cenowy Gazpromu oparty na połączeniu modelu opartego o cenę ropy i modelu opartego na hubach (tzw. ceny hybrydowe) jest odpowiedni”.

– Jesteśmy zadowoleni z wyników aukcji. Udało nam się sprzedać dodatkowe wolumeny gazu na najważniejszym dla nas kierunku niemieckim, osiągnąć dodatkowy przychód, a także zyskać nowe cenne doświadczenie – powiedział Aleksander Miedwiediew wiceprezes Gazpromu.

Elena Burmistrowa, dyrektor generalna Gazprom Export, była mniej entuzjastyczna w ocenie: „Gazprom osiągnął swój cel testując nowy mechanizm sprzedaży na rynku europejskim. Obecnie, będziemy analizować wyniki, aby ocenić czy praktyka ta powinna być stosowana regularnie przy dostawach gazu w innych kierunkach oraz w ramach innych produktów”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Doradca Gazpromu, doradcą Trumpa

Carter Paige były doradca Gazpromu a obecnie miliardera i kandydata na prezydenta Donalda Trumpa ...

Celem jest tania energia w całej Europie

Stworzenie unii energetycznej jest możliwe. Pierwszym krokiem jest budowa połączeń między systemami. To dotyczy ...

Energa chce środków z Planu Junkera

Energa stara się o pozyskanie 250 mln euro z Europejskiego Banku Inwestycyjnego w ramach ...

Wzrasta niepewność o dywidendę z Energi

Długoterminowa polityka dywidendowa będzie istotnym elementem aktualizowanej strategii grupy Energa. Koncern energetyczny chce ją ...

Litwa: Płytkie rzeki, drogi prąd

Z powodu bardzo niskich stanów wód, Litwie zaczyna brakować prądu. Cena idzie w górą ...

#RZECZoBIZNESIE: Klara Foryciarz: Jak ratować klimat w dobie kapitalizmu

Trzeba się zastanowić jak dogadać się z kapitalizmem, aby ten system działał i żebyśmy ...