PGNiG zarezerwowało moce w Baltic Pipe

Adobe Stock

Giełdowa spółka zawarła już odpowiednie porozumienia na rezerwację zdolności przesyłowych z polskim Gaz-Systemem i duńskim Energinetem.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisało kolejną umowę na podstawie której zarezerwowało sobie zdolności przesyłowe w mającym powstać za kilka lat gazociągu Baltic Pipe. Tym razem drugą stroną porozumienia jest duński operator systemu przesyłowego, firma Energinet. Tydzień wcześniej PGNiG podobną umowę zawarło z polskim operatorem, firmą Gaz-System. Na ich podstawie giełdowa spółka będzie mogła od 1 października 2022 r. do 30 września 2037 r. przesyłać surowiec ze złóż w Norwegii, poprzez Danię do Polski.

Łączną wartość obu umów przesyłowych określono na 8,1 mld zł. Inne ich szczegóły, w tym ilość zakontraktowanych mocy przesyłowych, nie zostały podane. Dzięki podpisanym umowom PGNiG chce mocno zdywersyfikować dostawy gazu do Polski, w tym zwłaszcza przygotować się na ewentualność zaprzestania importu błękitnego paliwa z Rosji. Dziś z tego kierunku trafiają do nas największe wolumeny surowca. Ponadto systematycznie rośnie import gazu LNG realizowany poprzez terminal w Świnoujściu. PGNiG dywersyfikuje też dostawy nabywając istotne ilości błękitnego paliwa w krajach ościennych (Niemcy, Czechy) oraz poprzez wydobycie ze złóż krajowych.

W ostatnich tygodniach prace nad projektorem Baltic Pipe mocno przyśpieszyły. Przede wszystkim otrzymał on unijne dofinansowanie w ramach instrumentu „Łącząc Europę”. Propozycję Komisji Europejskiej o przyznaniu pomocy finansowej zaakceptowały 25 stycznia państwa członkowskie UE. W efekcie maksymalna wysokość przyznanego wsparcia sięga 33,1 mln euro (137,2 mln zł). Wcześniej, bo w listopadzie 2017 r. Baltic Pipe został uznany przez Komisję Europejską jako „Projekt o znaczeniu wspólnotowym”.

Kilka dni temu Gaz-System złożył do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Urzędu Morskiego w Szczecinie i Słupsku wnioski o wydanie decyzji administracyjnych uzgadniających warunki układania i utrzymywania nowego połączenia. Wnioski będą opiniowane m.in. przez władze trzech zachodniopomorskich gmin (Rewal, Trzebiatów, Mielno), na terenie których rozważane jest wyprowadzenie gazociągu na ląd.

Wydanie pozwoleń lokalizacyjnych nie będzie jeszcze oznaczać ostatecznej zgody na realizację inwestycji. Na kolejnych etapach inwestor będzie musiał uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, decyzję o wskazaniu lokalizacji przebiegu rurociągu w wyznaczonym korytarzu oraz pozwolenie na budowę.

Mogą Ci się również spodobać

#RZECZoBIZNESIE: Beata Stelmach: GE nie żałuje inwestycji w Polsce

Amerykańscy inwestorzy uważają polski rynek za bezpieczny i godny zaufania. Swoje opinie bazują na ...

Iran bruździ w OPEC+

Republika Islamska zablokuje niekorzystną dla Teheranu decyzję kartelu eksporterów o zwiększeniu wydobycie ropy. – ...

Pół miliarda złotych na modernizację ciepłowni

Wybrane firmy ciepłownicze otrzymały zaproszenie od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej do ...

PGE pokazuje wzrosty, tylko kurs akcji spada

1,8 mld zł zysku netto w pierwszym półroczu 2019 r. raportuje koncern PGE. To ...

Więcej inwestycji w magazyny gazu

Własne obiekty na błękitne paliwo może mieć wkrótce nie tylko PGNiG, ale i Gaz-System ...

Energa w atom się nie angażuje

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Parkiet”: Energa w atom się nie angażuje Po ...