W poniedziałek rano cena grudniowych kontraktów terminowych na ropę Brent spadła o 1,43 proc. do 83,81 dol. za baryłkę. Cena Brent spadła poniżej 84 dol. po raz pierwszy od 14 stycznia. Cena listopadowych kontraktów terminowych na ropę amerykańskiej marki WTI zmniejszyła się o 1,36 proc. do 77,67 dol. za baryłkę.

Ceny ropy zaczęły spadać w związku z rosnącym ryzykiem recesji na Zachodzie i wzrostem indeksu dolarowego. Spadek dotknął również rosyjski i zachodni rynek akcji. Przy czym moskiewska giełda w poniedziałek kontynuowała spadek. Indeks MOEX sięgnął poniżej 2000 punktów po raz pierwszy od rosyjskiej napaści na Ukrainę 24 lutego.

Czytaj więcej

Prognozy dobrej pogody stabilizują ceny gazu

Tanieje też szybko gaz. Według londyńskiej giełdy ICE ceny gazu giełdowego w Europie w pierwszym dniu tygodnia notują spadek o prawie 6 proc. i wciąż są poniżej 1800 dol. za tysiąc metrów sześciennych.

Październikowe kontrakty terminowe (wg indeksu największego europejskiego hubu TTF w Holandii) otworzyły notowania na poziomie 1822,2 dolarów za tysiąc metrów sześciennych (-3 proc.). Notowania spadają do 1769,3 dolarów (-5,9 proc. w stosunku do cen z piątku), pisze agencja RIA Nowosti.

Ceny gazu są nadal pod presją wstrzymanych dostaw z Rosji. Ostatni gwałtowny wzrost pod koniec sierpnia był związany z zapowiedzią Gazpromu, że gazociąg Nord Stream został zawieszony na trzy dni z powodu planowej konserwacji. Notowania skoczyły powyżej 3500 dolarów za tysiąc metrów sześciennych i kilkakrotnie aktualizowały historyczne zapisy ceny rozliczeniowej.

Na początku września Gazprom ogłosił całkowite zamknięcie gazociągu z powodu jakoby wycieku ropy na jedynej czynnej turbinie w przepompowni Portowaja.

Kraje Unii szybko znajdują nowych dostawców. Zwiększone dostawy do Unii zapowiedziała Norwegia i USA. W weekend Niemcy podpisali umowę na LNG z ZEA. W grudniu pracę rozpoczną dwa pierwsze niemieckie terminale LNG.