USA chcą zachęcić Niemców do pożegnania z Nord Stream 2

Opóźnienie twardych sankcji USA wobec rosyjskiego gazociągu może być uzasadnione tylko wtedy, gdy same Niemcy zrobią więcej, by zwalczyć agresywne działania Rosji w Europie.

Publikacja: 11.03.2021 18:56

Bloomberg

Bloomberg

Foto: Bloomberg

Taką tezę stawia agencja Bloomberg analizując opóźnianie się nowych amerykańskich sankcji wobec rosyjskiej inwestycji. Administracja Joe Bidena wciąż nie zdecydowała się na ich nałożenie.

Takie zachowanie pozwoli Stanom Zjednoczonym na chwilę uniknąć konfrontacji z Niemcami, które stały się głównym orędownikiem projektu. Ale może też prowadzić do konfliktu z Kongresem i grozić przyznaniem zwycięstwa geopolitycznego Władimirowi Putinowi, zwraca uwagę agencja Bloomberg.
Zdaniem agencji, Waszyngton wciąż może uzyskać zadowalający przeciwników gazociągu wynik, ale w tym celu musi działać teraz z Niemcami. W zamian za odroczenie sankcji, USA powinny naciskać na Niemcy, aby wzięły na siebie większą odpowiedzialność za ochronę Europy przed agresją Putina.

Bloomberg przypomina, że po zbudowaniu Nord Stream 2 możliwości eksportowe Gazpromu skoczą do 110 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie, bezpośrednio dostarczanego przez Morze Bałtyckie do hubu w Niemczech.

""

Bloomberg

energia.rp.pl

Dzięki temu Gazprom będzie mógł wstrzymać transport gazu przez Ukrainę i Polskę, pozbawiając te kraje przychodów tranzytowych. Ponadto Rosja będzie mogła w każdej chwili odciąć te kraje od dostaw, wykorzystując to jako nacisk polityczny. Przeciwnicy Nord Stream 2 od dawna podnoszą, że gazociąg zwiększy przepływ taniego gazu do Unii, ale kosztem większej zależności od Rosji. Spowolni się również proces przechodzenia na czyste źródła energii.

Dwie administracje w USA, większość sojuszników z NATO, niemieccy Zieloni (według niektórych szacunków druga najpopularniejsza partia w kraju) sprzeciwiają się projektowi. Ale kanclerz Angela Merkel nadal wspiera projekt Gazpromu, powtarzając, że jest to inwestycja biznesowa, nie mająca nic wspólnego z polityką.

W grudniu Gazprom wznowił pracę przy gazociągu. Bloomberg podkreśla, że rosyjski gazociąg może zostać ukończony w tym roku. Prezydent Biden i jego sekretarz stanu Anthony Blinken wielokrotnie publicznie wypowiadali się o chęci pogrzebania projektu Nord Stream 2.

Jednak jednostronnie odkładając nałożenie nowych sankcji Joe Biden postąpił słusznie, twierdzi Bloomberg. Mogłoby one osłabić chęć Niemiec do współpracy z Waszyngtonem w innych obszarach polityki zagranicznej. Rozwiązanie, które szanuje suwerenność Niemiec i wzmacnia obronę Unii, może leżeć w interesie obu stron. „Niemcy powinny pomóc Ukrainie i innym krajom„ na linii frontu ”zmodernizować swoją infrastrukturę energetyczną i zbudować nowe możliwości importu gazu skroplonego, w tym tego, który Stany Zjednoczone mogą sprzedawać” – czytamy w artykule.

""

Bloomberg

energia.rp.pl

W ramach tego porozumienia Biden musi również naciskać na niemieckie zobowiązanie do zwiększenia wydatków na obronę i pomocy w przeciwdziałaniu rosyjskim zachowaniom mającym na celu destabilizację Europy.

Jeśli negocjacje z Berlinem nie przyniosą postępu, administracja powinna nałożyć ostre sankcje na strony zaangażowane w ukończenie Nord Stream 2 , w tym firmy publiczne i prywatne z Niemiec, które otrzymały wsparcie Gazpromu. W czwartek sekretarz Blinken zapowiedział, że nowe sankcje są dokładnie analizowane.

Taką tezę stawia agencja Bloomberg analizując opóźnianie się nowych amerykańskich sankcji wobec rosyjskiej inwestycji. Administracja Joe Bidena wciąż nie zdecydowała się na ich nałożenie.

Takie zachowanie pozwoli Stanom Zjednoczonym na chwilę uniknąć konfrontacji z Niemcami, które stały się głównym orędownikiem projektu. Ale może też prowadzić do konfliktu z Kongresem i grozić przyznaniem zwycięstwa geopolitycznego Władimirowi Putinowi, zwraca uwagę agencja Bloomberg.
Zdaniem agencji, Waszyngton wciąż może uzyskać zadowalający przeciwników gazociągu wynik, ale w tym celu musi działać teraz z Niemcami. W zamian za odroczenie sankcji, USA powinny naciskać na Niemcy, aby wzięły na siebie większą odpowiedzialność za ochronę Europy przed agresją Putina.

Surowce i Paliwa
Azoty i MOL istotnie zwiększają produkcję. Orlen też do nich dołączy
Surowce i Paliwa
Putin kopie pod Wielką Brytanią w Antarktyce. Do czego się dokopał?
Surowce i Paliwa
Amerykańscy nafciarze za Bidena prosperują. Ale przyszłość widzą w Trumpie
Surowce i Paliwa
Wielka Brytania rzuca wyzwanie Kremlowi. Chce wyprzeć rosyjski uran z Europy
Surowce i Paliwa
Rosyjski eksport paliw jak w pandemii. Coraz więcej uszkodzonych rafinerii
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy