Amber Grid – litewski operator systemu gazociągów zapowiedział, że przy układaniu gazociągu GIPL nie skorzysta z usług zarejestrowanej w Szwajcarii rosyjskiej firmy. „Zważyliśmy wszelkie ryzyka związane z zaproponowanym przez wykonawcę (firma Alvora), zakupem elementów do budowy gazociągu u zarejestrowanego w Szwajcarii dostawcy. W czerwcu podjęliśmy decyzję, że poszukamy innej drogi. Urządzeń jeszcze w szwajcarskiej spółce nie zamówiliśmy; nie było dostawy więc nie będzie też wykorzystania tych instalacji na budowie GIPL i w całym projekcie” – głosi komunikat Amber Grid, cytowany przez agencję BNS.

Firma zapewnia, że kontroluje wszelkie ryzyka dla projektu, zgodnie ze specjalnie dlań przygotowanym planem zarządzania ryzykiem. „ Urządzenia potrzebne do budowy gazociągu GIPL produkowane są w Niemczech, Danii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, USA i Polsce. Wszystkie mają wymagane certyfikaty i odpowiadają wymogom z technicznej dokumentacji” – zapewnia Ambr Grid.

""

iStock

energia.rp.pl

W środę LRT (I kanał litewskiej telewizji publicznej) poinformował, że firma Alvora, która buduje litewsko-polski gazociąg GIPL zamierza zakupić komponenty u rosyjskiej firmy ChelPipe Group wspierającej rosyjską infrastrukturę wojskową.

W kwietniu wykonawca podpisał umowę ze szwajcarską firmą Global Pipe Trade, która jest własnością rosyjskiego koncernu ChelPipe Group. W maju Global Pipe Trade zmienił nazwę na ChelPipe International.

Amber Grid powiedziała LRT, że niedawno dowiedziała się o transakcji. Minister energetyki Zygimantas Vaiciunas zapewnił, że nie jest możliwe zawarcie umów z rosyjskimi dostawcami. GIPL ma być gotowy przed końcem 2021 r. Połączy systemy gazowe Litwy i Polski, co umożliwi wsparcie sąsiada w sytuacjach kryzysowych, a także bezpośrednie dostawy gazu na oba rynki.

""

Pipeline/Bloomberg

energia.rp.pl