Rząd Arabii Saudyjskiej potwierdził, że w czerwcu dobrowolnie zmniejszy wydobycie ropy jeszcze do milion baryłek na dobę. Tym samym poziom wydobycia – 7,5 mln bd będzie najniższy od wielu dekad. – Rada ministrów potwierdza wysiłki Królestwa na rzecz stabilizacji na światowych rynkach ropy. Arabia Saudyjska działa zgodnie z ustaleniami porozumienia OPEC+ o redukcji wydobycia. Zwracam też uwagę na inicjatywę dobrowolnego zmniejszenia wydobycia jeszcze o milion baryłek na dobę. A także na uzgodnienie w klientami redukcji pompowania w maju do docelowego poziomu – mówił Majid bin Abdullah al-Qasabi minister informacji, cytowany przez agencję Prime.

""

Flames burn off at an oil processing facility in Saudi Aramco’s oilfield in the Rub’ Al-Khali (Empty Quarter) desert in Shaybah, Saudi Arabia/Bloomberg

Foto: energia.rp.pl


W czerwcu Arabia Saudyjska będzie produkować 7,5 mln ropy baryłek dziennie, a jej sojusznicy – Kuwejt i ZEA także dobrowolnie zmniejszą wydobycie o łącznie 180 tys. baryłek dziennie (z czego Kuwejt – 80 tys.bd). Dzięki temu wielkość redukcji OPEC+ zamiast zapowiedzianych 9,7 mln baryłek dziennie (bd) wyniesie 10,8 mln bd. Pod warunkiem, że wszyscy uczestnicy porozumienia wykonają swoje zobowiązania.

""

Oil tanker/Bloomberg

Foto: energia.rp.pl


– Problem z nadpodażą ropy na świecie wciąż jest poważny. Ceny surowca na początku maja wzrosły, dzięki odmrażaniu gospodarek przez szereg państw europejskich. Potem ceny znów spadły na tle informacji o możliwej drugiej fali pandemii – podkreśla Stanisław Piereponow, szef działu sprzedaży ropy i gazu w firmie RNG.

Według wyliczeń firmy, nadpodaż na rynku ropy wynosi obecnie 10-15 proc. I o tyle powinna spaść produkcja, by przywrócić równowagę. Rosyjscy eksperci są zdania, że cena baryłki ropy do końca roku dojdzie do 55 dolarów. – Analogiczna obecnej redukcja wydobycia miała miejsce w 1973 r. i 1978 r. W wyniku tego cena ropy w ciągu roku-dwóch zwiększyła się trzykrotnie – przypomina Aleksandr Osin z Freedom Finance.