Agencja Reuters dowiedziała się o wysokości zniżki udzielonej przez Rosję na ropę dla Białorusi. O ile Arabia Saudyjska oferuje Europie 10,5 dol./baryłka zniżki, to Moskwa zgodziła się na 12 dol. Mińsk kupi ropę po 15,7 dol./baryłka.

CZYTAJ TAKŻE: Czy ropa będzie po 5 dolarów?

Osiem koncernów rosyjskich już zadeklarowało wznowienie dostaw w pełnej objętości od 1 kwietnia. Jednak Mińsk, który przez trzy miesiące musiał sobie radzić bez taniej rosyjskiej ropy, teraz nie śpieszy się z określeniem swoich potrzeb na 2020 r.

Gwałtowny spadek cen ropy na świecie to efekt fiaska OPEC+ spowodowanego przez Moskwę i trudności z eksportem do Europy i Chin (to efekt epidemii a co za tym idzie spadku popytu), prawdopodobnie wymusił na Kremlu „podpisanie kapitulacji” w naftowym sporze z Białorusią – jak to określił Aleksandr Łukaszenko.

""

Flow direction arrows sit on oil pipelines at an oil delivery point operated by Bashneft PAO near Neftekamsk, Russia, /Bloomberg

energia.rp.pl

Tymczasem największy producent ropy Rosji – państwowy Rosneft ogłosił, że sprzedawać będzie ropę Białorusi „na swoich warunkach” czyli ze zniżką 5 dol. na baryłce. Rosneft nie podał, czy Mińsk jest tym zainteresowany, a jeżeli tak, to ile ropy zamówił.

Reuters zwraca uwagę, że w ciągu mniej niż dwóch tygodni (9 marca – fiasko OPEC+ a 18 marca) cena marka Brent potaniała o 40 proc., a od początku roku – blisko dwukrotnie – 8 stycznia ropa kosztowała 72 dol./baryłka, a 23 marca handel idzie po 25,5 dol./baryłka. W 2019 r Białoruś importowała z Rosji 24 mln ton ropy po cenie wynoszącej 83 proc. ówczesnej średniej ceny marki Urals.