Przewodniczący rady dyrektorów BP, Albert Manifold, pożegna się z tą posadą po niespełna roku. Irlandzki biznesmen dołączył do brytyjskiego naftowego koncernu we wrześniu 2025 roku jako dyrektor niewykonawczy, a w kolejnym miesiącu został mianowany przewodniczącym rady dyrektorów. Koncern niespodziewanie poinformował, że kończy z nim współpracę w związku z niewłaściwym zachowaniem prezesa.
Czytaj więcej
Jak podało ministerstwo energii, maksymalne ceny paliw wyznaczone na środę, 27 maja, są identyczne jak dzień wcześniej. Benzyna Pb95 będzie zatem k...
Główna niezależna dyrektorka BP, Amanda Blanc, oświadczyła we wtorek, że rada dyrektorów była „zaskoczona i rozczarowana doniesieniami o problemach związanych z nadzorem nad ładem korporacyjnym i postępowaniem, które uznano za niedopuszczalne, i podjęła zdecydowane działania”.
Wiadomo już, kto tymczasowo zastąpi Alberta Manifolda. Jak podał gigant paliwowy, na stanowisko tymczasowego przewodniczącego w trybie natychmiastowym mianowano Iana Tylera.
Prezes BP Albert Manifold odchodzi tuż po publikacji świetnych wyników
Po informacji o odwołaniu Alberta Manifolda akcje BP spadły o 4 proc. Decyzja spółki nastąpiła niedługo po tym, jak BP poinformowało o podwojeniu swoich zysków, co było wynikiem gwałtownego wzrostu cen ropy od początku wojny USA i Izraela z Iranem.
W swoim pierwszym sprawozdaniu finansowym od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie gigant odnotował w okresie od stycznia do marca zysk w wysokości 3,2 mld dolarów. Był to efekt „wyjątkowych” wyników w segmencie handlu ropą naftową.
Jak przypomina BBC, w momencie nominacji Alberta Manifolda w ubiegłym roku firma BP oświadczyła, że Manifold może pochwalić się „bogatym udokumentowanym doświadczeniem w strategicznym przywództwie i realizacji celów operacyjnych”. Wcześniej przez dziesięć lat pełnił on funkcję dyrektora generalnego irlandzkiego holdingu CRH plc dostarczającego materiały budowlane.