ExxonMobil poinformował o planie zwiększenia wydobycia węglowodorów o 80 proc. z łupkowych złóż basenu Permian w Teksasie. Do 2024 r Exxon chce tam produkować 1 mln baryłek naftowego ekwiwalentu dziennie. Także drugi amerykański gigant Chevron ma podobne, a nawet ambitniejsze plany. Do 2023 r koncern podwoi wydobycie do 900 tys. baryłek dziennie.
Obecnie Exxon ma w Permian zasoby oceniane na 10 mld baryłek, ale spodziewa się, że będą one rosły dzięki inwestycjom w poszukiwania i wydobycie. Koncern planuje też sfinansować infrastrukturę do transportu ropy i gazu do rafinerii i terminali nad Zatoką Meksykańską. Posłużą do tego nowe rurociągi – Wink i Webster, których budowa rozpocznie się w 2021 r w Permian Highway i Double E. „Oczekujemy, że inwestycje ExxonMobil w basenie Parmian przyniosą dwucyfrowy zyska nawet przy niskich cenach ropy. Na przykład przy cenie 35 dol. za baryłkę zysk będzie ponad 10 proc.”, cytuje komunikat koncernu agencja Reuters.
Amerykanie przyznają, że wielkość zasobów Basenu Permskiego „przekroczyła wszelkie oczekiwania” i stanowi główny motor napędzający inwestycje. Już w tym roku Chevron zwiększy wydobycie w basenie o 59 proc. do 600 tys baryłek dziennie. Agencja przypomina, że plany wzrostu wydobycia do 600 tys. baryłek Chevron ogłosił rok temu, ale planował je osiągnąć w… 2025 r.