Górnicy z PGG dostaną podwyżki. Zawiesili protest

Fotorzepa/Tomasz Jodłowski

Zarząd Polskiej Grupy Górniczej porozumiał się ze związkami zawodowymi w sprawie wzrostu wynagrodzeń. Załoga węglowego giganta otrzyma w tym roku 6-procentową podwyżkę pensji.

Podwyżki dla ponad 41 tys. pracowników kosztować będzie górniczą spółkę około 260 mln zł. Porozumienie w tej sprawie zostało podpisane w czwartek w obecności wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Zakłada ono podniesienie wynagrodzeń o 6 proc. od dnia 1 stycznia 2020 r. oraz powrót do negocjacji płacowych między zarządem PGG związkami we wrześniu. Związkowcy walczyli o 12-procentowy wzrost wynagrodzeń.

Dodatkowo strony ustaliły podjęcie działań w zakresie ograniczenia importu węgla kamiennego do Polski oraz przyśpieszenie wywozu zapasów węgla kamiennego zgromadzonych na składach przy kopalniach. Porozumienie płacowe ma być oficjalnie podpisane w piątek przed południem.

Czytaj także: Czy górnik zarabia mniej niż kasjerka w sklepie?

W reakcji na to górniczy związkowcy zawiesili akcję protestacyjną. Oznacza to, że nie przeprowadzą referendum strajkowego i manifestacji w Warszawie, zaplanowanej na 28 lutego.

Jednocześnie ustalono, że do 21 kwietnia dojdzie do spotkania przedstawicieli Ministerstwa Aktywów Państwowych z przedstawicielami central związków zawodowych w sprawie rozwiązań systemowych w sektorach węgla kamiennego i energetyki.

– Jesteśmy zadowoleni z zawarcia kompromisu, który otwiera drogę do dalszych rozmów na temat zmiany modelu funkcjonowania sektora górniczego – skomentował Sasin.
W 2018 r. średnia płaca w PGG wynosiła 7,42 tys. zł brutto. Danych za 2019 r. spółka nie podaje.

Czytaj także: Śląsk mówi: sprawdzam

Jak poinformował wcześniej Adam Gawęda, wiceminister aktywów państwowych, PGG w 2019 r. wypracowała 86 mln zł zysku, jednak w wyniku dokonania odpisu wartości aktywów zamknęła miniony rok księgową stratą. Według PAP strata wyniosła 427 mln zł. Tomasz Rogala, prezes PGG, 6 lutego na antenie Parkiet TV przekonywał, że spółki nie stać na podniesienie wynagrodzeń.

– Te roszczenia są nieuzasadnione. My możemy się poruszać tylko w obszarze wypracowanego zysku i dzielić go między interesariuszy. Ale o tym, żeby podnieść płace i jednocześnie zaplanować stratę – nie ma mowy – przekonywał Rogala.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Gazowe szachy Putina

Ukraińcy mają rok, by w pełni uniezależnić się od dostaw rosyjskiego gazu. Blokada budowy ...

Po pożarze zniszczone 1,2 km linii wysokiego napięcia

Ok. dwóch tygodni zajmie odbudowa ponad 1,2 km linii wysokiego napięcia zniszczonej w Tychach ...

Gazprom blokuje przesył gazu przez Ukrainę na Zachód

Rosyjski gazowy gigant nie pozwolił wielu europejskim firmom odbierać gazu na granicy Ukrainy i ...

PKN Orlen rozszerzy działalność, m.in. o kosmetyki

Koncern chce prowadzić hurtową sprzedaż m.in. artykułów spożywczych, odzieży i kosmetyków. To efekt planowanej ...

Chłód klimatyzacji popłynie z ciepłowni

Zielonogórska elektrociepłownia należąca do EDF postawiła pierwszy krok na drodze do komercjalizacji chłodu wytwarzanego ...

Ceny ropy pikują w dół, Rosjanie tracą najwięcej

W poniedziałek rynek ropy odpowiedział na spowodowaną przez Rosję decyzję o końcu porozumienia o ...