Reklama

Paweł Borys: Szokowa podwyżka cen benzyny? Okaże się w przyszłym tygodniu

Od 1 stycznia podatek VAT na paliwo zostanie przywrócony do 23 procent. Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, twierdzi, że nie spowoduje do drastycznego skoku cen na stacjach benzynowych.
Paweł Borys prezes Polskiego Funduszu Rozwoju

Paweł Borys prezes Polskiego Funduszu Rozwoju

Foto: materiały prasowe

- Słyszę tłumaczenia PKN Orlen, starałem się to weryfikować. Ceny nie spadły tak bardzo jak ceny ropy na rynkach światowych. A złotówka też się umocniła - powiedział w TVN24 Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

- PKN Orlen twierdzi, że ma przestrzeń do tego, aby nie podwyższać cen dalej. Przekonamy się już w przyszłym tygodniu – dodał.

Czytaj więcej

Podatkowe bicie po kieszeni Polaków. 2023 przyniesie dotkliwe podwyżki

Szef PFR wyjaśnił, że wysokie ceny są także spowodowane niedoborami paliwa na rynku europejskim. - PKN Orlen mówi, że jeżeli my jeszcze mocniej obniżymy te ceny, to paliwa z Polski będą kupowane przez kraje ościenne i zabraknie ich na rynku krajowym – powiedział. Dotyczy to szczególnie diesla, który dotychczas głownie był kupowany przez państwa europejskie głownie w Rosji.

Paweł Borys przekonywał też w TVN24, że fuzja Orlenu z Lotosem ma sens, ponieważ "rafineria przy tych trendach związanych z elektromobilnością pewnie w perspektywie 15 lat przestanie działać". Chodzi o sprzedaż rafinerii Lotosu koncernowi Saudi Aramco. - Druga kwestia jest taka, że potrzebujemy dywersyfikacji dostaw ropy. Alians strategiczny z największym na świecie dostawcą ropy ma sens - dodał. - Taki alians strategiczny i sama fuzja na pewno ma sens z perspektywy gospodarczej Polski – powiedział prezes PFR.

Reklama
Reklama

Fuzja – według Pawła Borysa - istotna jest "zwłaszcza w kontekście wojny w Ukrainie". - Kwestionowanie tego, że zabezpieczamy sobie u Saudów dostawy ropy przez Naftoport, nie jest w interesie Polski. Szczególnie że przestajemy kupować ropę od Rosji – powiedział w TVN24.

Czytaj więcej

Unia nakłada kaganiec na rosyjski gaz. "Może mieć negatywne skutki"

Paweł Borys namawiał też do skorzystania z KPO. - Mnie zależy na tym, żeby polska gospodarka była silna, miała zdrowe fundamenty - powiedział, odnosząc się do wciąż niewypłaconych Polsce pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. - Te 160 miliardów może mieć bardzo pozytywny wpływ na wzrost inwestycji, przyspieszenie wzrostu gospodarczego w najbliższych kilku latach, transformacji energetycznej czy cyfrowej w Polsce, więc warto z tych pieniędzy skorzystać - mówił.

Prezes PFR jest też optymista co do perspektyw gospodarczych. Jego zdaniem Polskę czeka „najprawdopodobniej miękkie lądowanie”: unikniemy recesji i wzrostu bezrobocia, a jednocześnie zapanujemy nad inflacją. Jego zdaniem inflacja "od kwietnia powinna mocno hamować, poniżej 10 procent w drugim półroczu". - Dzisiaj mamy taki scenariusz, że złoty jest stabilny, inflacja silnie spadnie w przyszłym roku, przejdziemy spowolnienie gospodarcze, ale unikniemy recesji, bo ten wzrost gospodarczy w przyszłym roku powinien wynieść około 1 procent. Uzyskamy w drugim półroczu przyszłego roku już taką stabilizację gospodarczą – powiedział Paweł Borys.

Czytaj więcej

Polskie finanse publiczne pełne napięć. Zabraknie pieniędzy w 2023?
Paliwa
Nowe inwestycje Orlenu zaczną pracować w tym roku, ale czy wszystkie?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Paliwa
Orlen podsumowuje pierwszy rok realizacji strategii
Paliwa
Cenna zdobycz Łukoilu. To były doradca Donalda Trumpa
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Paliwa
Czy MOL będzie jak Gunvor? Biały Dom poznał ofertę Węgrów
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama