Reklama

„W tej dyscyplinie olimpijskiej byśmy nie wygrali”. Potrzeba więcej OZE w systemie

Transformacja energetyczna w Polsce nie przebiega w wystarczająco szybkim tempie. Cierpią na tym konsumenci i przedsiębiorcy. Większy udział energetyki wiatrowej w miksie zmniejszyłby cenę energii elektrycznej nawet o 250 zł/MWh do 2040 r. – wynika z wyliczeń Baker Tilly TPA.
„W tej dyscyplinie olimpijskiej byśmy nie wygrali”. Potrzeba więcej OZE w systemie

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak oceniane jest tempo zmian w krajowej energetyce
  • Jakie są przyszłe scenariusze transformacji energetycznej
  • Jakie przełożenie na rachunki za prąd będzie miała realizacja konkretnych scenariuszy inwestycyjnych
  • Dlaczego inwestycje w odnawialne źródła energii są kluczowe dla konkurencyjności polskiej gospodarki
  • Jakie korzyści dla lokalnej gospodarki mogą wynikać z większego udziału OZE w miksie

– Gdyby ceny energii i tempo procesu transformacji były dyscypliną olimpijską, Polska niestety nie byłaby w czołówce stawki, a w końcówce, z udziałem OZE na poziomie ok. 18 proc. w finalnym zużyciu energii brutto – mówiła podczas poniedziałkowej konferencji prasowej organizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej Urszula Zielińska, wiceministra klimatu i środowiska. Średnia unijna wynosi obecnie 25 proc. Jesteśmy też, jak zaznaczała, poniżej poziomu krajów o podobnym PKB, jak Czechy, Węgry czy Słowacja.

– Czy to powolne tempo transformacji daje nam większe bezpieczeństwo? Niższe ceny energii? Bardziej zrównoważone podejście do transformacji? Czy to dobra ścieżka? Odpowiedź na te wszystkie pytania brzmi: „nie” – informowała, dodając, że od dekady jesteśmy importerem energii brutto. W dodatku, jak zaznaczyła, mamy jedne z najwyższych cen energii finalnej w Europie w zestawieniu z krajowymi pensjami. Jednocześnie lekką ręką dopłacamy do zakupu importowanych paliw, średnio 140 mld zł rocznie. Przy czym w momentach wstrząsów ceny te drastycznie rosną, jak w 2022 roku, w pierwszym roku pełnoskalowej wojny w Ukrainie, kiedy to wydatki na zakup paliw wyniosły aż 250 mld zł.

Czytaj więcej

Mała strategia energetyczna trafi do rządu w marcu. Spór między resortami trwa

Michał Smoleń z Polskiego Instytutu Ekonomicznego zaznaczał, że paliwa kopalne nas nie uratują, a koszty wydobycia węgla kamiennego w kraju są dwukrotnie wyższe niż cena surowca na rynkach międzynarodowych. Do tego dochodzą opłaty za emisję CO2. Dlatego warto rozwijać zielone źródła.

Reklama
Reklama

W poszukiwaniu optymalnych scenariuszy

Obecnie trwają prace nad tzw. małą strategią energetyczną, będącą wstępem do dużej Polityki energetycznej Polski do 2050 r. Mowa o Krajowym Planie na Rzecz Energii i Klimatu do 2030 r., z perspektywą do 2040 r. Jak mówiła Zielińska, ma on szansę być przyjęty przez rząd jeszcze w pierwszym kwartale tego roku.

Dokument składa się z dwóch scenariuszy: WAM (przyspieszona transformacja – ambitny scenariusz) i WEM (zrównoważona transformacja – zachowawczy scenariusz). Autorzy prezentowanej w poniedziałek analizy wskazują na jeszcze inną ścieżkę, WIN (Wzrost gospodarczy i Niskie ceny). Miałby on opierać się na wysokim udziale OZE (zakłada najwyższe tempo rozwoju OZE oparte na możliwościach technicznych sieci) w połączeniu z magazynami i elastycznością, ale „z kontrolą tempa i struktury nakładów”.

Z analizy Baker Tilly TPA Ceny energii wynika, że hurtowe ceny energii mogą kształtować się w tym przypadku po 2035 roku w przedziale 160 – 320 zł/MWh. Tymczasem w przypadku WEM, w scenariuszu bazowym, wyniosłyby one 430-730 zł/MWh, a w przypadku WAM byłoby to 220-320 zł/MWh.

Janusz Gajowiecki, prezes PSEW, mówił o potrzebie przyspieszenia inwestycji wiatrowych w kraju. Wskazywał na konieczność skrócenia procedur administracyjnych, które obecnie wiążą ręce inwestorom. W Polsce budowa lądowych wiatraków trwa 5-7 lat, podczas gdy np. w Niemczech udało się skrócić ten proces do dwóch lat. – My grzebiemy się w decyzjach środowiskowych i kwestiach związanych z zagospodarowaniem przestrzennym i nie widzimy światełka w tunelu – mówił Gajowiecki. Urszula Zielińska zapewniała, że w resorcie klimatu i środowiska trwają prace nad kolejną nowelizacją ustawy OZE, która skróci czas realizacji OZE na lądzie o co najmniej dwa lata.

Firmy potrzebują taniej energii

Jak wskazywała wiceministra, transformacja to nie tylko kwestia polityki klimatycznej, ale również konkurencyjności gospodarki. Kraje europejskie inwestują w OZE, by uniezależniać się od zewnętrznych sprzedawców surowców energetycznych, gwarantując sobie dostawy energii o przewidywalnych i akceptowalnych cenach. To szansa dla europejskiego przemysłu. Podobną decyzję podjęły Chiny, które również polegały w dużej mierze na eksporterach surowców energetycznych. Z tym, że Pekin zaczął intensywnie rozwijać nie tylko odnawialne źródła energii, ale też inwestował w produkcję komponentów dla sektora OZE z zamiarem zdobycia wiodącej pozycji jako dostawca tychże komponentów na zewnętrznych rynkach. Politykę tę realizuje zresztą z bardzo dobrym skutkiem.

Krzysztof Horodko z Baker Tilly TPA informował, że w 2024 roku przedsiębiorstwa działające w Polsce zarobiły 200 mld zł. Koszty energii elektrycznej wyniosły w ich przypadku 78 mld zł. W przypadku firm energochłonnych relacja między wynikiem a rachunkami za prąd jest jeszcze bardziej napięta. Zysk tych przedsiębiorstw wyniósł w 2024 roku 14 mld zł, a koszty energii 13 mld zł. – Podwyższenie cen energii o 100 proc. oznaczałoby, że firmy te nie miałyby zysku – mówił Horodko.

Reklama
Reklama

Scenariusz zakładający większy udział wiatru w miksie energetycznym oznaczałby, jak wskazuje Baker Tilly TPA, około 548 mld zł dodatkowych inwestycji w infrastrukturę, przemysł i nowe technologie, które napędzą rozwój regionów i nowoczesnych sektorów gospodarki. Grzegorz Żarski, ekspert rynku energii, podkreślał, że zwiększenie w miksie energetycznym źródeł odnawialnych, zwłaszcza lądowych, stworzyłoby większe szanse dla rozwoju lokalnych dostawców urządzeń i usług w ramach tzw. local content w procesie inwestycyjnym, co mogłoby stanowić dodatkowy impuls dla krajowej gospodarki.

OZE
Ustawa sieciowa przyjęta przez Sejm. Nowy porządek dla OZE sprawdzi teraz Senat
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Patronat Rzeczpospolitej
OZE pod presją rynku: wyzwania i rozwiązania dla wytwórców na Forum PSEW 2026
OZE
Columbus i program „Czyste Powietrze” pod lupą prokuratury
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
OZE
Duże zainteresowanie dotacjami dla przydomowych wiatraków. Budżet wyczerpany
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama