Reklama

Ma być łatwiej zarządzać nadwyżką energii z OZE

Towarowa Giełda Energii, operator przesyłowy PSE i Tauron Dystrybucja będą współpracować przy budowie giełdowej platformy usług elastyczności, umożliwiającej skojarzenie dostawców i odbiorców usług elastycznego zużycia energii elektrycznej. Ma to pozwolić lepiej zarządzać energią z OZE, wówczas kiedy jest jej najwięcej na rynku.

Publikacja: 27.01.2026 08:35

Ma być łatwiej zarządzać nadwyżką energii z OZE

Foto: Krisztian Bocsi/Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie podmioty zaangażowane są w rozwój giełdowej platformy usług elastyczności?
  • W jaki sposób platforma usług elastyczności ma wpływać na zarządzanie energią z OZE?
  • Dlaczego rentabilność poszczególnych ofert na platformie będzie kształtowana przez rynek?
  • Jakie korzyści płyną z wdrożenia usług elastyczności dla zarządzania siecią elektroenergetyczną?
  • W jaki sposób planowana jest rozbudowa platformy elastyczności na poziomie krajowym?
  • Jakie innowacyjne rozwiązania zostaną zaimplementowane podczas budowy platformy?

TGE, PSE i należący do Taurona operator systemu dystrybucyjnego podpisały porozumienie o współpracy na rzecz rozwoju platformy usług elastyczności. Platforma, uruchomiona dzięki infrastrukturze handlowej TGE, ma kojarzyć dostawców usług elastyczności, czyli odbiorców energii elektrycznej, gotowych dostosowywać swoje zużycie z operatorami sieci elektroenergetycznych, którzy będą odbiorcami tych usług.

Czytaj więcej

Bartłomiej Sawicki: Energetyczne słowo roku? Bilansowanie

Ma być łatwiej zbilansować rynek energii

Dzięki temu łatwiej ma być zbilansować rynek, a więc uniknąć nadpodaży energii na rynku względem jego zapotrzebowania w danym roku. Tylko w poprzednim roku, w efekcie nadmiaru energii z OZE w danym momencie w ciągu roku. PSE musiało podjąć decyzję o nierynkowym wyłączeniu pracy niektórych instalacji OZE rzędu blisko 1,4 TWh. Rok wcześniej było to 0,73 TWh. Usługi lokalnego bilansowania pozwolą punktowo zmniejszyć to niezbilansowanie rynku.

 Co do zasady, usługi elastyczności to gotowość do zwiększenia lub zmniejszenia własnego poboru energii lub jej produkcji za opłatą. 

Reklama
Reklama

Obecnie tego typu usługi są zlecane przez operatorów sieci dystrybucyjnych, a świadczyć je mogą m.in. wytwórcy energii, magazyny oraz tzw. odbiorcy aktywni i agregatorzy, otrzymując w zamian wynagrodzenie.

Platforma ma uprościć procedury związane z wyborem ofert na ich świadczenie i pozwolić lepiej rozwiązywać lokalne wyzwania energetyczne. Jak podkreślił jeden z sygnatariuszy porozumienia, wiceprezes Tauronu Dystrybucji i prezes Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej Maciej Mróz, spółka na swoim obszarze określiła już 90 lokalizacji, w których będzie kupować usługi elastyczności, co pozwoli na lepsze wykorzystanie infrastruktury sieciowej. – Dzięki elastyczności będzie możliwe lepsze zarządzanie siecią i występującymi ograniczeniami oraz reagowanie na zmiany w produkcji energii, jej zużyciu, a przede wszystkim oferowanie nowych możliwości i usług dla klientów – ocenił Mróz.

Według prezesa PSE Grzegorza Onichimowskiego, coraz większy udział w produkcji energii elektrycznej nie do końca sterowalnych OZE powoduje napięcia na rynku, gdzie ceny zmieniają się w zależności od chwilowej dostępności OZE i aktualnej struktury wytwarzania. Jak przypomniał, z powodów bilansowych PSE musi przymusowo redukować produkcję niektórych źródeł, a operator chciałby, aby działo się to w sposób rynkowy.

Czytaj więcej

Ustawa sieciowa porządkująca przyłączenia OZE musi poczekać

Onichimowski przypomniał, że przez sieci dystrybucyjne płynie coraz większa część energii i ich rola będzie rosnąć. PSE w całym przedsięwzięciu pełnić będzie rolę koordynującą, jednak – w ocenie prezesa – oferty z platform elastyczności mogą być wykorzystywane także przez operatora przesyłowego jako dodatkowe narzędzie poprawiające efektywność zarządzania pracą sieci. Prezes podkreślił, że koszty tych usług będzie wyceniał rynek.  – Nie zamierzamy, aby były tam widełki i przedziały cenowe. Liczymy, że to rynek będzie je wyceniał. Wszystko będzie zależało od sytuacji na rynku i możliwości systemu – powiedział. 

Platforma ma się poszerzać 

Według prezesa TGE Piotra Listwonia, platforma będzie dawać systemowi dystrybucji efektywność w zarządzaniu siecią, tak aby w niektórych lokalizacjach nie rozbudowywać nadmiernie infrastruktury sieciowej, ale budować infrastrukturę handlową, która będzie pozwalała efektywnie zarządzać siecią. Najprawdopodobniej w przyszłym roku ta platforma ostatecznie powstanie. 

Reklama
Reklama

Listwoń wyraził nadzieję, że do inicjatywy dołączą inni operatorzy systemów dystrybucyjnych, a w planach TGE jest budowa jednej platformy elastyczności dla całego kraju. Podkreślił też, że przy budowie nowej platformy giełda będzie korzystać z doświadczeń zagranicznych, ponieważ, jak przypomniał, w innych krajach podobne narzędzia już powstały i funkcjonują.

Listwoń poinformował też, że w pierwszym etapie prac nad platformą zostaną zdefiniowane produkty oferowane na rynku usług elastyczności oraz zasady weryfikacji transakcji pod kątem ich wykonalności i wpływu na pracę sieci na różnych poziomach napięć.

Czytaj więcej

Prezes TGE: Zmiany na rynku energii i gazu – jak to widzi polska giełda?

– Celem jest stworzenie jednej, wspólnej platformy dla wszystkich OSD na terytorium Polski, która pozwoli w efektywny sposób zarządzać elastycznością produkcji lub poborem energii w sieci w całym kraju. Jest to cel nadrzędny, aby uczestnicy rynku posiadający aktywa wytwórcze zlokalizowane

w różnych częściach Polski mogli korzystać z jednego narzędzia i regulacji. To pozwoli uzyskać efektywność funkcjonalną oraz kosztową dla każdej ze stron porozumienia, jak i przyszłych dostawców usług elastyczności na platformie, której operatorem będzie TGE – podsumowuje Piotr Listwoń, prezes zarządu TGE.

W pierwszym etapie prac nad platformą zostaną zdefiniowane produkty oferowane na rynku usług elastyczności oraz zasady weryfikacji transakcji pod kątem ich wykonalności i wpływu na pracę sieci na różnych poziomach napięć.

OZE
OZE na świecie rośnie coraz szybciej. Sektor zatrudnia już blisko 17 mln osób
OZE
Ustawa sieciowa porządkująca przyłączenia OZE musi poczekać
OZE
Wielki Słoneczny Mur wyrośnie na pustyni. Oprócz prądu da dodatkową korzyść
OZE
Donald Trump przegrywa z wiatrakami na morzu
OZE
20 tys. zł dla mieszkańców? Rząd planuje kolejne podejście do ustawy wiatrakowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama