Nadzorca polskiej energetyki znów zredukował OZE. Pojawiły się ceny ujemne

Nawet 66,7 proc. energii z Odnawialnych Źródeł Energii zabezpieczało przed południem w piątek 17 maja br., nasze zapotrzebowanie na prąd. Wynik ten udało się osiągnąć mimo dużej redukcji instalacji OZE podjętej przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Publikacja: 17.05.2024 20:14

Farma OZE Strzelino Polenergii

Farma OZE Strzelino Polenergii

Foto: Polenergia

Jak wynika z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych zapotrzebowanie na energię elektryczną między godziną 11 a 12 w piątek 17 maja br. wynosiło 19,3 GW, zaś wielkość energii z farm wiatrowych wynosiła na tę godziną 6,3 GWh, a z farm fotowoltaicznych 8,79 GWh. Stanowiło to na tę godzinę blisko 67 proc. ówczesnego zapotrzebowania na energię. Nie jest to jeszcze rekord, bo ten został ustalony w poprzednich miesiącach i wynosi 80 proc.

Kilkanaście gigawatów mniej 

Polskie Sieci Elektroenergetyczne w konsekwencji tak dużej produkcji energii elektrycznej musiało wprowadzić mechanizmy ograniczające produkcję elektrowni węglowych, eksport energii w trybie awaryjnym do naszych sąsiadów (Szwedzi przyjęli 1,2 GWh, Ukraińcy 2,8 GWh, oraz mniejsze ilości Litwini). Oba mechanizmy pozwoliły zredukować nadwyżkę, ale ta nadal pozostała. Operatorowi systemu przesyłowego nie pozostało nic innego, jak zarządzenie redukcją mocy w instalacjach OZE. Jak informują Polskie Sieci Elektroenergetyczne redukcja instalacji fotowoltaicznych przypadała w piątek 17 maja na godziny: 10:01 – 11:00 ( redukcja mocy 2777 MW), 11:01 – 12:00 z wartości (redukcja 3035 MW), 12:01 – 13:00 (redukcja 3086 MW), 13:01 – 14:00 (redukcja 2957 MW), 14:01 – 15:00 (redukcja 1743 MW), 15:01 – 16:00 (redukcja 1634 MW). Taka redukcja, która z reguły miała być narzędziem ostatecznym, staje się normą i pojawiła się w tym roku już kilkanaście razy. 

Czytaj więcej

PGE zaproponuje nowe taryfy na prąd. Liczy na rekompensaty

Nadmiar mocy do produkcji energii z OZE przełożył się na ceny ujemne na rynku bilansującym (uzupełniający dostawy energii, a nie będącym rynkiem handlowym).Te pojawiły się w godzinach od 10 do 15 i wynosiły one -50, 55 zł za MWh. Ceny te obecnie nie mają przełożenia na nasze rachunki za energię elektryczną. 

Skąd redukcje mocy w instalacjach OZE? 

Zielona energia, której produkcja zależy od warunków pogodowych, stawia przed PSE nowe wyzwania. Coraz częściej zdarza się, że prądu z wiatraków i paneli fotowoltaicznych (PV) jest tak dużo, że nie ma odbiorców na całą produkowaną energię. Obecnie nie ma możliwości magazynowania nadwyżek na wystarczająco dużą skalę, dlatego PSE muszą sięgać po narzędzia niezbędne do utrzymania stabilnej pracy systemu. Jeżeli uczestnicy rynku w innych krajach nie są zainteresowani kupnem nadwyżek, operator poleca zaniżenie produkcji energii z elektrowni konwencjonalnych. Nie można ich jednak wyłączyć do zera – każdy blok ma tzw. minimum techniczne, czyli minimalną moc, z którą może pracować. Jeżeli po zaniżeniu pracy elektrowni konwencjonalnych nadal występuje nadwyżka, operator może awaryjnie wyeksportować energię do innych państw. Nie zawsze jest to możliwe, bo w takich chwilach, przy korzystnych warunkach, sąsiednie kraje również zmagają się z nadmiarem energii.

Jeżeli eksport nie jest możliwy lub nie wystarczy do usunięcia nadwyżki, jako środek ostatniej szansy stosowane są redukcje generacji OZE. Czasami zdarza się, że eksport awaryjny byłby na tyle drogi, że bardziej racjonalne są redukcje. Finalnie koszt tych działań pokrywają odbiorcy energii, dlatego operator musi brać pod uwagę ich rachunek ekonomiczny.

Jak wynika z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych zapotrzebowanie na energię elektryczną między godziną 11 a 12 w piątek 17 maja br. wynosiło 19,3 GW, zaś wielkość energii z farm wiatrowych wynosiła na tę godziną 6,3 GWh, a z farm fotowoltaicznych 8,79 GWh. Stanowiło to na tę godzinę blisko 67 proc. ówczesnego zapotrzebowania na energię. Nie jest to jeszcze rekord, bo ten został ustalony w poprzednich miesiącach i wynosi 80 proc.

Kilkanaście gigawatów mniej 

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
OZE
Fotowoltaika. Mikroinstalacje nie dają już tyle zarobić co kiedyś
OZE
Rząd nie zniesie wszystkich wiatrowych ograniczeń. Chodzi o bezpieczeństwo sieci
OZE
Jak długo będziemy czekać nową ustawę wiatrakową?
OZE
Fotobalkonika: nowy trend OZE, który budzi obawy
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
OZE
Resort klimatu reaguje na zapowiedź protestu prosumentów. Jest projekt ustawy
OZE
Ustawa wiatrakowa ujrzy światło dzienne w trzecim kwartale 2024 roku