Wiatraki znów zablokowane. Rząd nie przyjął nowelizacji ustawy

Mimo zapowiedzi rząd nie przyjął jednak nowelizacji ustawy odległościowej na dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów. Powodem miał być spór, ale już nie w rządzie, a w Solidarnej Polsce. Jednak samo środowisko tej partii zaprzecza.

Publikacja: 28.06.2022 14:44

Wiatraki znów zablokowane. Rząd nie przyjął nowelizacji ustawy

Foto: Adobe Stock

Rząd miał dzisiaj zająć się projektem nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, który zakłada, że nowa elektrownia wiatrowa może być lokowana wyłącznie na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP), a nie – jak dotąd – obszaru wyznaczonego zgodnie z zasadą 10H. Bezwzględna odległość minimalna od zabudowań ma wynosić wynosić 500 metrów.

Dzięki tej nowelizacji, autorstwa ministerstwa klimatu i środowiska, miała wzrosnąć liczba projektów wiatrowych w Polsce i moc OZE. Obecne ustawa uniemożliwia budowę nowych farm wiatrowych, które nie mają ważnego pozwolenia lokalizacyjnego wydanego przed wejściem tej ustawy w 2016 r.

Prace nad poluzowaniem zapisów trwały od ponad dwóch lat. Nowelizacja trafiła w ostatniej chwili na posiedzenie Rady Ministrów 28 czerwca br. Jednak nie przeszła ona dalszych prac. Z tego co dowiadujemy się, ustawę prezentował w imieniu minister klimatu i środowiska Anny Moskwy jej zastępca Edward Siarka, reprezentujący Solidarną Polskę. Miał ją zablokować minister członek Rady Ministrów, Michał Wójcik, także reprezentujący to samo ugrupowanie

Czytaj więcej

Koreańczycy liczą na wygraną w wyścigu o polski atom. Mają plan B

Z drugiej jednak strony z tego, co się dowiadujemy, konfliktu w tej partii nie ma i wiceminister Siarka ma być nadal krytyczny (jak cała partia) wobec tej liberalizacji.

Ustawa ta oraz inne energetyczne spory wewnątrz rządu mają powrócić na kolejnym, specjalnym posiedzeniu rządu, które ma zostać zorganizowane w czwartek lub w piątek w tym tygodniu.

Rząd miał dzisiaj zająć się projektem nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, który zakłada, że nowa elektrownia wiatrowa może być lokowana wyłącznie na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP), a nie – jak dotąd – obszaru wyznaczonego zgodnie z zasadą 10H. Bezwzględna odległość minimalna od zabudowań ma wynosić wynosić 500 metrów.

Dzięki tej nowelizacji, autorstwa ministerstwa klimatu i środowiska, miała wzrosnąć liczba projektów wiatrowych w Polsce i moc OZE. Obecne ustawa uniemożliwia budowę nowych farm wiatrowych, które nie mają ważnego pozwolenia lokalizacyjnego wydanego przed wejściem tej ustawy w 2016 r.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
OZE
Chiny budują dwie trzecie nowych światowych elektrowni wiatrowych i słonecznych
OZE
Polenergia i jej norweski partner mają pozwolenie na budowę wiatraków na morzu
OZE
Koniec z ustawą odległościową. Wiatrowy projekt w planach prac rządu
OZE
Najbogatszy Ukrainiec zbuduje największą elektrownię OZE we wschodniej Europie
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Materiał partnera
Szansa na samowystarczalność energetyczną rolników
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą