W obliczu rosnących kosztów gazu ziemnego Polacy zdecydowanie częściej wybierają pompy ciepła. Taki wniosek nasuwa się po analizie danych dotyczących programu „Czyste powietrze”, przewidującego dotacje do zamiany tzw. kopciuchów na ekologiczne źródła ciepła. Zainteresowanie pompami ciepła wzrosło mimo zamrożenia cen gazu w tym roku.

Rząd chce wydłużyć tę decyzję także na 2023 r. W ramach tzw. tarczy energetycznej rząd przedłuży mrożenie cen netto gazu dla najbardziej wrażliwych odbiorców, w tym gospodarstw domowych. Projekt ustawy w tej sprawie trafił 25 listopada do Sejmu.

Oznacza to, że ceny netto gazu i usług dystrybucji nie wzrosną w 2023 r. w porównaniu z 2022 r. W ramach przyjętego przez rząd projektu ustawy założono, że w przyszłym roku wprowadzona zostanie maksymalna cena za paliwa gazowe na poziomie ok. 200 zł/MWh. Koszt mrożenia cen gazu na przyszły rok wyniesie aż 30 mld zł.

Czytaj więcej

Rząd wyda 30 mld zł na mrożenie cen gazu dla gospodarstw domowych

Wzrośnie jednak stawka podatku VAT. W ramach tarczy antyinflacyjnej, która obowiązuje do końca 2022 r., stawka podatku VAT dla gazu ziemnego została obniżona z 23 proc. najpierw do 8 proc., a potem do 0 proc. Od 2023 r. rząd będzie musiał przywrócić 23-proc. stawkę podatku. Tłumaczy to stanowiskiem Komisji Europejskiej. Najbardziej wrażliwym odbiorcom zużywającym paliwa gazowe do celów grzewczych przysługiwać ma refundacja zapłaconego VAT. Zwrot dotyczyć ma osób, które spełniają kryterium dochodowe dodatku osłonowego, który istnieje już w polskim systemie prawnym. Limit dochodów to 2100 zł miesięcznie dla jednoosobowego gospodarstwa domowego i 1500 zł/os. dla wieloosobowego

Mimo mrożenia cen gazu w tym roku Polacy wybierają coraz częściej dotacje do pomp ciepła – wynika ze statystyk programu wymiany źródeł ciepła w budynkach jednorodzinnych „Czyste powietrze”. Od września 2018 r. do końca października 2022 r. złożono 461 tys. wniosków o dotacje na wymianę pieca węglowego. Najwięcej z nich dotyczy co prawda wymiany pieców na gazowe (39 proc.), ale pompy ciepła przez ten czas zajmowały drugą pozycję (22,6 proc.). Blisko 20 proc. wniosków dotyczyło kotłów na biomasę.

W tym roku ta tendencja uległa jednak zmianom wraz z gwałtownym wzrostem cen gazu w Europie. O ile jeszcze w lutym br. 40 proc. złożonych wniosków przypadało na piece gazowe, o tyle już w październiku zaledwie 20 proc. W lutym wnioski o dotacje do pomp ciepła stanowiły 28 proc. łącznej liczby wniosków, w październiku – już blisko 63 proc. Przedłużenie mrożenia cen gazu prawdopodobnie nie zmieni tej tendencji także w 2023 r.