Ograniczenie dostaw gazu z Rosji do UE i decyzja samej Unii o zakazie importu ropy i węgla z Rosji oraz uniezależnianiu się od gazu oznaczają, że państwa europejskie czeka surowa zima.
Intensywne prace nad pozyskaniem dostaw gazu skroplonego (LNG) z innych kierunków oraz przestawianie się na energię ze źródeł odnawialnych w krótkim terminie nie skompensuje całkowicie ubytku importu z Rosji.
Zdaniem premiera Belgii ciężkie czasy potrwają jednak dłużej niż jeden sezon grzewczy. – Następne pięć do dziesięciu zim będzie trudne. Niektóre sektory borykają się z poważnymi problemami z powodu wysokich cen energii – powiedział Alexander De Croo.
Czytaj więcej
Cena gazu ziemnego w Europie przekroczyła w poniedziałek 3000 dolarów. To największy skok od początku marca. Tego samego dnia francuski Total i wło...
Część polityków nawołuje do przedłużenia działania reaktorów jądrowych. – Jeżeli już wiemy, że następne pięć do dziesięciu zim będzie trudne, pilnie należy zachować więcej niż dwa reaktory jądrowe. Wzmacnianie uzależnienia od gazu to karygodna ślepota – napisał na Twitterze szef francuskojęzycznych liberałów Georges-Louis Bouchez.
Belgia podjęła kilka lat temu decyzję o zakończeniu działalności elektrowni atomowych – dostarczających tradycyjnie połowę energii elektrycznej zużywanej w tym kraju – do końca 2025 roku. Jednak wojna w Ukrainie spowodowała rewizję polityki odchodzenia od atomu i uzgodniono, że pod koniec 2025 roku dokona się jedynie przeglądu dwóch najmłodszych reaktorów, tak żeby mogły działać przez kolejne dziesięć lat. Zdaniem liberałów to samo powinno dotyczyć pozostałych pięciu reaktorów.
UE w ramach przygotowań do ciężkiej zimy uzgodniła konieczność wypełnienia przynajmniej w 80 proc. magazynów gazu. Według najnowszych danych ten poziom jest już blisko: magazyny są wypełnione w 75 proc. (w Polsce w 99 proc.).
Czytaj więcej
Koncern systematycznie zwiększa zakupy LNG i stara się zawierać nowe kontrakty, które pozwolą zapełnić w przyszłym roku Baltic Pipe.
Ale eksperci wskazują, że nie należy się koncentrować na magazynach, bo nawet gdy będą pełne, nie pozwolą na przetrwanie zimy, jeśli nie zmniejszymy konsumpcji tego surowca.
W Niemczech na przykład pełne magazyny gazu pokrywają dwa miesiące zapotrzebowania w zimie. A w praktyce nawet mniej, bo z przyczyn technicznych nie da się całkowicie opróżnić magazynów.
Według analizy opublikowanej przez Econtribute, w Niemczech konieczne jest zmniejszenie konsumpcji gazu o 25 proc. Jednym ze sposobów jest zmniejszanie produkcji lub np. przenoszenie jej do innych państw, nawet w ramach tych samych firm. A to będzie miało skutki długoterminowe dla europejskich firm.