Jest zgoda na redukcję gazu w UE. Nie dotknie Polski

Państwa członkowskie UE osiągnęły porozumienie polityczne w sprawie dobrowolnego zmniejszenia zapotrzebowania na gaz ziemny o 15 proc. tej zimy. O dobrowolność zapisów zabiegała polska delegacja.

Publikacja: 26.07.2022 12:55

Jest zgoda na redukcję gazu w UE. Nie dotknie Polski

Foto: PAP/EPA/ STEPHANIE LECOC

Rozporządzenie Rady ma przewidywać również możliwość uruchomienia „ostrzeżenia Unii” dotyczącego bezpieczeństwa dostaw, w którym to przypadku zmniejszenie zapotrzebowania na gaz stałoby się obowiązkowe. Celem redukcji zapotrzebowania na gaz jest poczynienie oszczędności przed zimą, aby przygotować się na ewentualne zakłócenia dostaw gazu z Rosji.

Państwa członkowskie zgodziły się na zmniejszenie swojego zapotrzebowania na gaz o 15 proc. w porównaniu ze średnim zużyciem w ciągu ostatnich pięciu lat, między 1 sierpnia 2022 a 31 marca 2023 r., za pomocą własnych środków. Podczas gdy wszystkie kraje UE dołożą wszelkich starań, aby sprostać redukcjom, Rada określiła pewne zwolnienia i możliwości wystąpienia o odstępstwo od obowiązkowego celu redukcyjnego, aby odzwierciedlić szczególną sytuację państw członkowskich i zapewnić skuteczność redukcji gazu zwiększenie bezpieczeństwa dostaw w UE.

Rada zgodziła się, aby państwa członkowskie, które nie są połączone z sieciami gazowymi innych państw członkowskich, zostały zwolnione z obowiązkowych redukcji gazu, ponieważ nie byłyby w stanie uwolnić dodatkowych ilości gazu za pomocą gazociągów na korzyść innych państw członkowskich. Państwa członkowskie, których sieci elektroenergetyczne nie są zsynchronizowane z europejskim systemem elektroenergetycznym i są w dużym stopniu uzależnione od gazu do produkcji energii elektrycznej, również są zwolnione, aby uniknąć ryzyka kryzysu dostaw energii elektrycznej.

Czytaj więcej

Kraje UE zredukują zużycie gazu o 15 proc.? Minister Moskwa: Polski to nie dotknie

Państwa członkowskie mogą wnioskować o odstępstwo w celu dostosowania swoich zobowiązań w zakresie redukcji popytu, jeśli mają ograniczone połączenia międzysystemowe z innymi państwami członkowskimi i mogą wykazać, że ich zdolności eksportowe połączeń międzysystemowych lub ich krajowa infrastruktura LNG są w pełni wykorzystywane do przekierowania gazu do innych państw członkowskich. Państwa członkowskie mogą również wystąpić o odstępstwo, jeśli przekroczyły swoje cele w zakresie napełniania magazynowania gazu, jeśli są w dużym stopniu uzależnione od gazu jako surowca dla sektorów krytycznych lub jeśli ich zużycie gazu wzrosło o co najmniej 8 proc. w ciągu ostatniego roku w porównaniu ze średnią z ostatnich pięciu lat.

Państwa członkowskie zgodziły się także na zwiększenie roli Rady w uruchamianiu „ostrzeżenia unijnego”. Alarm zostanie aktywowany decyzją wykonawczą Rady, działającą na wniosek Komisji. Komisja przedstawia wniosek o uruchomienie „ostrzeżenia unijnego” w przypadku znacznego ryzyka poważnego niedoboru gazu lub wyjątkowo wysokiego zapotrzebowania na gaz, lub jeżeli co najmniej pięć państw członkowskich, które ogłosiły ostrzeżenie na poziomie krajowym, zwraca się do Komisji.

Uzgodniony dzisiaj tekst zostanie formalnie przyjęty w drodze procedury pisemnej. Procedura pisemna zostanie uruchomiona i zakończona w nadchodzących dniach, po technicznych zmianach tekstu.

Czytaj więcej

Gazprom prawie odetnie Niemcy od gazu. Przykręci Nord Stream 1 do minimum

Polska nie sprzeciwiała się ostatniej wersji projektu, ponieważ na nasz kraj nie zostały nałożone żadne cele redukcyjne.. To był dla nas cel, aby został doceniony nasz wysiłek dotyczący zapełnienia gazu, dotyczący dobrowolnych redukcji, które podjęły przedsiębiorstwa. (…). My nie potrzebujemy żadnych ograniczeń i nie ma ku temu potrzeb. Naszym wyzwaniem jest EU ETS dotyczący bezpieczeństwa energetycznego. Jednym głównych wyzwań jest troska o ciepłownictwo. Poza surowcem przedmiotem troski jest właśnie system handlu uprawień do emisji CO2 – powiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Dzień przed startem Rady, Moskwa mówiła, że Polska zdecydowanie nie zgadza się na to, aby Komisja Europejska narzucała cele redukcyjne. – Popieramy dobrowolne cele w tym zakresie, które nie mogą zostać narzucone przez unijne regulacje i decyzje Komisji. To, co nie jest akceptowalne, to próba wymuszenia obowiązków redukcji. Możemy rozmawiać o dobrowolnych mechanizmach oszczędzania, tak jak doradza Międzynarodowa Agencja Energii– powiedziała wówczas. Dodała, że podobne stanowisko wyraziła już Hiszpania, Portugalia, Grecja, Cypr czy Malta.

Rozporządzenie Rady ma przewidywać również możliwość uruchomienia „ostrzeżenia Unii” dotyczącego bezpieczeństwa dostaw, w którym to przypadku zmniejszenie zapotrzebowania na gaz stałoby się obowiązkowe. Celem redukcji zapotrzebowania na gaz jest poczynienie oszczędności przed zimą, aby przygotować się na ewentualne zakłócenia dostaw gazu z Rosji.

Państwa członkowskie zgodziły się na zmniejszenie swojego zapotrzebowania na gaz o 15 proc. w porównaniu ze średnim zużyciem w ciągu ostatnich pięciu lat, między 1 sierpnia 2022 a 31 marca 2023 r., za pomocą własnych środków. Podczas gdy wszystkie kraje UE dołożą wszelkich starań, aby sprostać redukcjom, Rada określiła pewne zwolnienia i możliwości wystąpienia o odstępstwo od obowiązkowego celu redukcyjnego, aby odzwierciedlić szczególną sytuację państw członkowskich i zapewnić skuteczność redukcji gazu zwiększenie bezpieczeństwa dostaw w UE.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gaz
Małe szanse na hub gazowy w Polsce. Jakie są bariery?
Gaz
Gazprom nie zapłaci dywidendy. Wartość rosyjskiego koncernu pikuje
Gaz
PGE i Polimex Mostostal rozmawiają o gazowych opóźnieniach. Znamy szczegóły
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy