„W związku z upływem czasu przed remontem kapitalnym (zgodnie z instrukcjami Rostechnadzora i biorąc pod uwagę stan techniczny silnika) Gazprom wstrzymuje pracę kolejnej turbiny gazowej Siemensa w przepompowni gazu Portowaja CS”. Przepompowywanie gazu przez Nord Stream zmniejszy się o 33 mln m3 dziennie (z 67 mln m3 - red.) - informuje koncern.

11 lipca Gazprom zawiesił na 10 dni eksport gazu przez Nord Stream do Niemiec, aby przeprowadzić zaplanowane naprawy. W czerwcu okazało się, że ilość surowca pompowanego gazociągiem została zmniejszona do 40 proc. jego przepustowości nominalnej (67 mln m3 dziennie). Głównym powodem była, według Rosjan, odmowa Kanady zwrotu turbiny gazociągu po naprawie.

Czytaj więcej

Kreml zakręcił gaz Niemcom: Nord Stream 1 przestał działać

Według informacji Kommiersanta 17 lipca turbina została wysłana do Niemiec, a 24 lipca Siemens Energy przekazał Gazpromowi licencję eksportową, która w szczególności umożliwia transport turbin do gazociągu.

Teraz Gazprom wstrzymuje pracę kolejnej turbiny Siemensa, a dostawy Nord Streamem od 27 lipca wyniosą nie więcej niż 33 mln m3 dziennie, czyli 20 proc. przepustowości.

Nord Stream, główna trasa dostaw gazu przez Gazprom do Niemiec, wznowił działalność 21 lipca po planowej konserwacji. Przepompowywanie kontynuowano na poziomie 40 proc. z prawie 170 milionów m3 dziennie wydajności, z jaką Rosjanie tłoczyli gaz do czerwca.

Putin 19 lipca szczegółowo skomentował sytuację wokół prac Nord Stream objętych sankcjami. Wyjaśnił, że w trybie normalnym do zapewnienia dostaw gazu za jego pośrednictwem gazociągu służy sześć turbin Siemensa, z których jedna jest w rezerwie. Teraz pracują tylko dwie jednostki. Jednocześnie, jak powiedział Putin, około 26 lipca, jedna z tych maszyn również powinna trafić do rutynowych napraw.

Unia i same Niemcy już nie mają złudzeń, że jest to celowe działanie rosyjskiego reżimu, mające na celu zmuszenie Wspólnoty do wycofania się z sankcji na Rosję. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz powiedział publicznie, że Gazprom i Rosja przestały być wiarygodnym dostawcą surowców energetycznych. Utrata wiarygodności i wykorzystywanie surowców jako narzędzia nacisku na inne kraje, pozostaje w jawnej sprzeczności z oficjalnymi zapewnienia Kremla.

Czytaj więcej

Nord Stream 1 już nie ruszy? Gazprom straszy Niemcy