Bruksela radzi, jak obejść rosyjskie żądania „gaz za ruble”

- Europejskie koncerny mogą obejść rosyjskie postulaty dotyczące płatności za gaz w rublach bez naruszania sankcji, jeśli zapłacą w euro lub dolarach, które są następnie przeliczane na rosyjską walutę - poinformowała w piątek Komisja Europejska, która wydała wytyczne dla europejskich firm.

Publikacja: 22.04.2022 18:33

Bruksela radzi, jak obejść rosyjskie żądania „gaz za ruble”

Foto: Adobe Stock

Zgodnie z zaleceniami Brukseli, firmy musiałyby wówczas dążyć do spełnienia dodatkowych warunków dotyczących transakcji, takich jak oświadczenie, że uważają swoje zobowiązania umowne za kompletne po zdeponowaniu walut nierosyjskich.

Moskwa ostrzegła Europę, że odetnie dostawy gazu, jeśli nie zapłaci ona za surowiec w rublach. W marcu wydano dekret proponujący, aby nabywcy gazu otwierali rachunki w Gazprombanku w celu dokonywania płatności w euro lub dolarach, które następnie byłyby przeliczane na ruble. Komisja oświadczyła na początku tego miesiąca, że dekret grozi naruszeniem sankcji UE, ponieważ oddałby sfinalizowanie zakupu - po przeliczeniu płatności na ruble - w ręce władz rosyjskich.

W dokumencie, będącym nowymi wytycznymi, Komisja stwierdziła jednak, że propozycja Moskwy niekoniecznie uniemożliwia proces płatności, który byłby zgodny z sankcjami UE wobec Rosji w związku z konfliktem na Ukrainie.Rady Komisji nie są prawnie wiążące, ale jest próbą kierowania dyskusją, podczas gdy państwa członkowskie zastanawiają się, w jaki sposób mogą nadal płacić za rosyjski gaz. Bruksela stwierdziła w dokumencie, że istnieją opcje, które mogą pozwolić firmom na dalsze legalne płacenie za gaz.

-Unijne firmy mogą zwrócić się do swoich rosyjskich odpowiedników o wypełnienie swoich zobowiązań umownych w taki sam sposób, jak przed przyjęciem dekretu, tj. poprzez zdeponowanie należnej kwoty w euro lub dolarach - czytamy w dokumencie.Jednak procedura zapewnienia zwolnień z wymogów dekretu nie jest jeszcze jasna.

Przed dokonaniem płatności operatorzy z UE mogą również złożyć jasne oświadczenie, że uważają, że ich zobowiązania umowne zostały wypełnione, gdy zdeponują euro lub dolary w Gazprombanku - Wskazane byłoby zwrócenie się do strony rosyjskiej o potwierdzenie, że ta procedura jest możliwa zgodnie z zasadami dekretu - napisano w dokumencie.

Rzecznik Komisji Europejskiej powiedział, że firmy powinny trzymać się waluty uzgodnionej w kontraktach z Gazpromem - z czego 97 proc. w euro lub dolarach.

Unijny system sankcji nie zabrania firmom otwierania rachunków w Gazprombanku ani angażowania się w bank w celu znalezienia rozwiązania.

Z dniem 23 kwietnia upływa termin, jaki Rosja dała Polsce na przestawienie się na płatności za gaz wyłącznie w rublach. Dostawy gazy jednak nie będą przerwane ponieważ okres rozliczeniowy za kwiecień jeszcze nie minął, więc płatności jutro teraz nie będzie, bo miesiąc jeszcze się nie skończył. Rozliczenia za kwiecień będą dopiero w maju.

Czytaj więcej

Rubli za gaz nie będzie. Przerw w dostawach do Polski także - na razie

Teraz wytyczne Komisji te oceni polski rząd. Wówczas podejmie on decyzję czy za gaz płacić w rublach -Czekamy na interpretację KE, która ma określić, czy taka płatność będzie łamała sankcje czy nie" - wskazał.

Zaznaczył, że Polska będzie trzymała się linii wypracowanej przez prawników z Komisji.

- Jeżeli zostanie to uznane przez Komisję Europejską za element niełamiący pakietu sankcyjnego, to wtedy wszystkie państwa będą podejmowały decyzje samodzielnie. Jeżeli zaś będzie odwrotnie, to my, będący w awangardzie tych wszystkich, którzy domagają się jak najmocniejszych sankcji, będziemy również trzymać się zapisów proponowanych przez Komisję Europejską - powiedział 22 kwietnia premie Mateusz Morawiecki.

Zgodnie z zaleceniami Brukseli, firmy musiałyby wówczas dążyć do spełnienia dodatkowych warunków dotyczących transakcji, takich jak oświadczenie, że uważają swoje zobowiązania umowne za kompletne po zdeponowaniu walut nierosyjskich.

Moskwa ostrzegła Europę, że odetnie dostawy gazu, jeśli nie zapłaci ona za surowiec w rublach. W marcu wydano dekret proponujący, aby nabywcy gazu otwierali rachunki w Gazprombanku w celu dokonywania płatności w euro lub dolarach, które następnie byłyby przeliczane na ruble. Komisja oświadczyła na początku tego miesiąca, że dekret grozi naruszeniem sankcji UE, ponieważ oddałby sfinalizowanie zakupu - po przeliczeniu płatności na ruble - w ręce władz rosyjskich.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Gaz
Viktor Orban znów grozi Unii Europejskiej. Teraz broni rosyjskiego LNG
Gaz
Kto straci na sankcjach na rosyjski LNG? Nie tylko Kreml
Gaz
Gazprom nerwowo szuka nowych rynków zbytu. Chinczycy się nie spieszą