Za miesiąc rozpocznie pracę Gazociąg Trans Anatolijski. To główna składowa Południowego Korytarza Gazowego omijającego Rosję.

– TANAP zostanie oddany do użytku 12 czerwca – poinformował dziś Berat  Albairak minister energetyki Turcji.

TANAP liczy 1850 km od granicy gruzińsko-tureckiej i biegnie przez Turcję do granicy z Grecją. Budowa ruszyła w marcu 2015 r i miała zakończyć się w 2019 r, ale budowniczym udało się przyśpieszyć inwestycję o pół roku. Wśród akcjonariuszy TANAP 51 proc. akcji ma spółka „Południowy Korytarz Gazowy”, turecki operator gazowy Botas – 30 proc., BP – 12 proc. i SOCAR  Turkey Enerji (spółka zależna azerskiego SOCAR) – 7 proc..

Projekt Południowego Korytarza jest priorytetem Brukseli od 2017 r. Gaz ze złoża azerskiego Szach Deniz przez Gruzję, Turcję i Grecję trafi, z ominięciem Rosji, do krajów Europy Zachodniej. Inwestycja składa się z trzech gazociągów i ma kosztować ok. 40 mld dol.

Południowy Korytarz tworzą: gazociąg południowo-kaukaski (SCP) którym przez 691 km gaz z Azerbejdżanu (złoże Szah-Deniz) dotrze do granicy Gruzji i Turcji. Jego budowa ruszyła w czerwcu 2015 r i ma zostać zakończona w 2019 r.

Drugi odcinek – gazociąg trans-anatolijski (TANAP) jest najdłuższy. Trzeci gazociąg to trans-adriatycki (TAP) ma 878 km od granicy Turcja-Grecja, przez Grecję (550 km), Albanię, po dnie Adriatyku do Włoch. Tutaj inwestycja zakończy się na przełomie 2019/ 2020 r. Wtedy pierwszy gaz azerski popłynie do Europy Południowej z ominięciem Rosji. Całość może transportować od 16 mld m3 do 32 mld m3 rocznie.

Turcja już zakontraktowała dostawy 17 mln m3 surowca dziennie, Włochy 22 mln m3 gazu, a Grecja i Bułgaria po 10 mln m3.