Według doniesień agencji Bloomberg z 10 maja, gazowiec „Al Kharaitiyat”, który został załadowany w terminalu eksportowym Ras Laffan w Katarze na początku tego miesiąca, opuścił cieśninę Ormuz i obecnie znajduje się w Zatoce Omańskiej. Celem gazowca jest Pakistan.

Czytaj więcej

Iran: koniec wojny blisko i daleko

„Statek prawdopodobnie płynął północną trasą zatwierdzoną przez Teheran, biegnącą wzdłuż irańskiego wybrzeża przez cieśninę” – informuje agencja, powołując się na dane z monitoringu statków.

QatarEnergy zatrzymał produkcję LNG w marcu

Przepłynięcie „Al Kharaitiyat” przez zablokowaną od tygodni cieśninę może wskazywać na możliwość wznowienia dostaw LNG – podkreśla Bloomberg. Przed wojną z Zatoki Perskiej wysyłano do  trzech ładunków LNG dziennie.

Katar już kilkakrotnie próbował przetransportować ładunki gazu skroplonego przez Cieśninę Ormuz, ale gazowce ostatecznie zawracały. Kraj, który do końca 2025 roku zapewniał prawie jedną piątą światowych dostaw LNG, nie był w stanie wysłać ani jednej dostawy LNG z Zatoki Perskiej od początku konfliktu między USA a Iranem.

Na początku marca w związku z atakami Iranu na zakłady QatarEnergy w Ras Laffan i Musajid w Katarze, koncern QatarEnergy wstrzymał produkcję LNG. Uderzyło to w cały globalny rynek gazu.

LNG z USA ściga się z gazem z Kataru

Polska sprowadziła w 2025 r. około 2 mld m3 gazu skroplonego z Kataru i było to drugie źródło naszego zaopatrzenia w gaz skroplony. Pierwszym są Stany Zjednoczone, z których import do Polski wyniósł ok. 5,6 mld m3 gazu. Nie stanowi to jednak zagrożenia, bowiem główne zaopatrzenie w gaz dla Polski daje gazociąg Baltic Pipe z Danii, transportujący gaz norweski oraz wydobycie własne.

Czytaj więcej

CIA: Iran może blokować Ormuz jeszcze wiele miesięcy. Jego gospodarka wytrzyma

Wśród państw Zatoki Perskiej więcej gazu od Kataru (roczna produkcja w 2024 r. wynosiła blisko 180 mld m3) produkuje tylko Iran, jednak jest to gaz rurociągowy zużywany na własne potrzeby. Do czasu uwolnienia rynku gazu w USA przez prezydenta Baraka Obamę, Katar był największym eksporterem LNG.

Obecnie to USA mają 21 proc. globalnego tortu LNG, a Katar 19,5 proc. (dane raportu energetycznego BP). Gaz katarski kupuje głównie Azja – Chiny, Indie i Korea Płd. Region Azji i Pacyfiku odpowiada za 69 proc. globalnych zakupów LNG. W Europie głównym odbiorcą są Włochy przed Belgią.