Energianews.pl: Dlaczego PGNiG zdecydowało się na przeprowadzanie jednego z najgłębszych w Polsce odwiertów poszukiwawczych o nazwie Dukla-1?
Józef Potera:
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo od pewnego czasu realizuje strategię, która najogólniej rzecz mówiąc polega na wznowieniu poszukiwań ropy naftowej i gazu ziemnego w części Karpat znajdujących się na obszarze województwa podkarpackiego. O ile jednak w dziewiętnastym i dwudziestym wieku odwierty i wydobycie realizowano na głębokości do 1-1,5 tysiąca metrów, o tyle obecnie chcemy badać wgłębną budowę Karpat, czyli przeprowadzać poszukiwania do głębokości 4-6 tysięcy metrów. Dukla-1 jest drugim głębokim odwiertem realizowanym w 2011 r. na tym terenie. Pierwszy to Niebieszczany-1 znajdujący się w pobliżu Sanoka. Jego obecna głębokość wynosi około 4 tysięcy metrów.
Dukla-1 ma mieć głębokość 5,5 tysiąca metrów. Ile potrwa wykonanie tego odwiertu i ile osób musi przy nim pracować?
Prace wiertnicze zaczęliśmy kilka dni temu. Potrwają około 8 miesięcy. Po ich zakończeniu, 3-4 miesiące zajmą próby złożowe. Przez niespełna rok przy pracach wiertniczych zatrudnienie znajdzie około 70 osób.
Koszt tych prac to około 70 mln zł. Jakie są szanse, że przyniosą pozytywny efekt w postaci odkrycia złóż ropy lub gazu?
Zanim ruszyliśmy z pracami, przeprowadziliśmy badania sejsmiczne, na podstawie których dokonaliśmy wyboru najlepszego miejsca do przeprowadzenia odwiertu. Wstępne założenia mówią, że w tym miejscu może być złoże, jednak to, jak duże ono jest i czy wydobycie na skalę przemysłową będzie opłacalne dowiemy się po wykonaniu odwiertu i przeprowadzeniu wszystkich testów.
Dziękuję za rozmowę