Nie ma zagrożeń dla systemu gazowego Polski

Wchodzimy w sezon gazowy 2014/2015 z największymi historycznymi zasobami - oznajmił wicepremier Piechociński.

Publikacja: 15.09.2014 14:05

Szef resortu gospodarki zapewnił, że nie ma powodów do niepokoju i przypomniał, że średniodobowe zuż

Szef resortu gospodarki zapewnił, że nie ma powodów do niepokoju i przypomniał, że średniodobowe zużycie gazu w ostatnich tygodniach jest rzędu ponad 20 mln m sześc., podczas gdy rekordowe, w szczycie zimowym, przekraczało 70.

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek

- System gazowy polski uległ w ostatnich miesiącach wzmocnieniu, wykorzystaliśmy przerwy techniczne, by sprawdzać w praktyce możliwości zwiększonego importu z kierunku zachodniego. Na dziś nie przewidujemy żadnych istotnych zakłóceń. - powiedział. Poinformował, że co tydzień będzie prezentował zestawienia dotyczące przesyłu gazu do polski, „aby wyciszyć napięcie".

Szef resortu gospodarki zapewnił, że nie ma powodów do niepokoju i przypomniał, że średniodobowe zużycie gazu w ostatnich tygodniach jest rzędu ponad 20 mln m sześc., podczas gdy rekordowe, w szczycie zimowym, przekraczało 70.

PGNiG poinformowało w ubiegłym tygodniu, że w środę odebrało o 45 proc. gazu z Rosji mniej, niż zamawiało na ten dzień. Od kilku dni zamówienia spółki na gaz rosły, jednak dostawy z Gazpromu tego wzrostu nie zrekompensowały. W poniedziałek były o 20 proc. niższe od dziennego zamówienia, we wtorek - o 24 proc. Według PGNiG i danych Gaz-Systemu, w poniedziałek zamówienie wykonano w 80 proc., a we wtorek - w 76 proc.

Według Piechocińskiego, w ostatnich dniach "mieliśmy przykład histerycznej reakcji na to, co się stało". "Być może zabrakło wyobraźni także tym, którzy te sprawy komentowali. W dostawach gazu nie należy się posiłkować danymi dobowymi, tylko w skali dwóch tygodni albo nawet w skali miesiąca" - podkreślił wicepremier.

Jak poinformowało w komunikacie Ministerstwo Gospodarki Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. w ciągu ostatniej doby gazowej odbierał w punktach wejścia do systemu przesyłowego na granicy polsko-białoruskiej i polsko-ukraińskiej mniejsze ilości gazu w stosunku do zwiększonych zamówień złożonych przez klienta (PGNiG S.A.).

- Obecnie w pełni wykorzystywana jest przepustowość na punkcie wejścia w Lasowie na granicy polsko-niemieckiej, w Cieszynie na granicy polsko-czeskiej oraz w ramach wirtualnego rewersu na gazociągu jamalskim (w Punkcie Wzajemnego Połączenia: Lwówek, Włocławek) na poziomie około 90 proc. Przez te połączenia transportowany jest do Polski gaz z kierunku zachodniego i południowego - czytamy w komunikacie.

- System gazowy polski uległ w ostatnich miesiącach wzmocnieniu, wykorzystaliśmy przerwy techniczne, by sprawdzać w praktyce możliwości zwiększonego importu z kierunku zachodniego. Na dziś nie przewidujemy żadnych istotnych zakłóceń. - powiedział. Poinformował, że co tydzień będzie prezentował zestawienia dotyczące przesyłu gazu do polski, „aby wyciszyć napięcie".

Szef resortu gospodarki zapewnił, że nie ma powodów do niepokoju i przypomniał, że średniodobowe zużycie gazu w ostatnich tygodniach jest rzędu ponad 20 mln m sześc., podczas gdy rekordowe, w szczycie zimowym, przekraczało 70.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie