Na stacjach paliw taniej już nie będzie

Choć notowania ropy zaczęły się stabilizować, to ceny benzyn oraz diesla w tym tygodniu spadną. I to nawet o 10 gr na litrze. Ale to już koniec przecen.

Publikacja: 21.10.2014 01:21

Choć notowania ropy zaczęły się stabilizować, to ceny benzyn oraz diesla w tym tygodniu spadną. I to

Choć notowania ropy zaczęły się stabilizować, to ceny benzyn oraz diesla w tym tygodniu spadną. I to nawet o 10 gr na litrze. Ale to już koniec przecen.

Foto: Bloomberg

Cenowy rajd w dół notowań ropy naftowej dobiegł końca. Eksperci co do jednego są zgodni: wykluczają teraz równie gwałtowny wzrost notowań. Choć w miniony piątek i w poniedziałek rano cena surowca odbiła, to była to raczej chwilowa korekta.

Realizacja zysków

– Wielu inwestorów, którzy grali na cenach ropy, postanowiło zrealizować po prostu zyski. Na odbicie wpływ mogła mieć też informacja o wstrzymaniu wydobycia na jednym z kuwejcko-saudyjskich pól naftowych – mówi Paweł Kordala, analityk XTB Brokers.

Nie jest to jednak czynnik, który wpływałby na cenę ropy naftowej w dłuższym okresie. Jak podkreśla Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ, tymczasowe wstrzymanie prac na polu Khafji nie ma przełożenia na podaż surowca, bo zapewnia ono tylko niecałe 3 proc. całkowitej produkcji ropy w Arabii Saudyjskiej.

Efekt widoczny był już w poniedziałek w drugiej połowie dnia, gdy kurs ropy znowu się obniżył. Za baryłkę Brent trzeba było zapłacić ok. 86 dol. – Sytuacja się stabilizuje i jeśli będą dalsze spadki, to już nieznaczne – twierdzi Paweł Kordala i dodaje, że konsensus specjalistów na 2015 r. to 85–90 dol. za baryłkę.

Rosjanie mają nadzieję, że notowania surowca jednak wzrosną zdecydowanie mocniej. Prognozy Gazprom Nieftu wskazują, że obecne spadki cen ropy to trend krótkoterminowy i notowania powrócą do poziomu 95–110 dol. za baryłkę. – Wiele zależy od decyzji Arabii Saudyjskiej, która rozdaje karty w OPEC – zaznacza analityk XTB Brokers.

Z końcem listopada zbierają się kraje OPEC, czyli kartelu eksporterów ropy, by dyskutować o możliwym zmniejszeniu wydobycia. Arabii Saudyjskiej nie zależy jednak na ograniczaniu podaży.

Minimalne obniżki

Dotychczasowe spadki cen ropy – tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy baryłka Brent staniała niemal o jedną czwartą – w stosunkowo niewielkim stopniu przełożyły się na ceny na polskich stacjach benzynowych. Od końca czerwca paliwa potaniały ledwo o 4 proc.

– Wszystko przez drogiego dolara. Gdyby polska waluta była mocniejsza, korekta na stacjach mogłaby być wyraźniejsza – tłumaczy Urszula Cieślak, analityk BM Reflex.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy złoty stracił 8 proc. względem dolara. Mimo to kierowcy w Polsce nie mają powodów do zmartwień. Paliwo w detalu jest najtańsze od trzech lat. Za  jego litr płacimy najmniej w całej Europie – diesel jest tańszy tylko w Luksemburgu i Kosowie, a benzyna – na Łotwie i w Kosowie. Na stacjach w Niemczech jest o ponad 20 proc. drożej.

Dziś za litr benzyny płacimy średnio 5,26 zł, a oleju napędowego – 5,15 zł. Wiele wskazuje na to, że kolejne dni przyniosą na stacjach dalszą przecenę. – W konsekwencji spadku hurtowych cen paliw spodziewane są obniżki w detalu. Korekta powinna być widoczna w tym tygodniu, bo wcześniej operatorzy stacji musieli się pozbyć zapasów paliwa, które kupowali po wyższych cenach – wyjaśnia Urszula Cieślak.

Według prognoz paliwa mogą potanieć nawet o 10 gr na litrze. Zdaniem BM Reflex średnio cena benzyny spadnie o ok. 7 gr, a oleju napędowego – o 5 gr. – Raczej nie uda się przebić granicy 5 zł. Spadki cen w hurcie zostały już powstrzymane, a złoty osłabia się względem dolara – przekonuje Cieślak.

Pole do obniżki cena paliw od przyszłego roku miałby resort finansów. Gdyby dostosował bowiem stawki akcyzy do unijnych minimów, litr benzyny potaniałby o 20 gr, a diesla o 10 gr. Dziś różnice w faktycznym  i minimalnym żądanym przez UE obciążeniu ON wynoszą 78,58 zł na 1000 l, a w benzynie 168 zł/1000 l. Ministerstwo Finansów nie zamierza jednak skorzystać z możliwości obniżki.

Cenowy rajd w dół notowań ropy naftowej dobiegł końca. Eksperci co do jednego są zgodni: wykluczają teraz równie gwałtowny wzrost notowań. Choć w miniony piątek i w poniedziałek rano cena surowca odbiła, to była to raczej chwilowa korekta.

Realizacja zysków

Pozostało 92% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie