Irak: duże koncerny naftowe chcą inwestować w złoża

Irak osiągnął z BP, Shellem i Łukoilem porozumienia o wznowieniu wstrzymanych inwestycji w złoża, które przygotowywały do eksploatacji. Projekty ruszą w tym roku, wydobycie wzrośnie od 2017 r.

Publikacja: 11.08.2016 16:55

Duże koncerny naftowe chcą wrócic do Iraku

Duże koncerny naftowe chcą wrócic do Iraku

Foto: Bloomberg

Porozumienia osiągnięte w lipcu i sierpniu przesunęły na II półrocze projekty, które te koncerny planowały zrealizować w pierwszej połowie roku, ale zawieszono je z powodu taniej ropy. Na skutek nowych inwestycji wydobycie w Iraku powinni zwiększyć się w 2017 r. o 350-300 tys. bd - stwierdzili przedstawiciele sektora. W tej chwili wynosi ok.4,6 mln bd, głównie z południa kraju.

Irak jest drugim krajem OPEC po Arabii Saudyjskiej pod względem wydobycia i gdy zwiększy je, wraz z Iranem, doprowadzi do zwiększenia nadmiaru ropy na świecie i skomplikuje rozmowy kartelu z krajami spoza OPEC o ograniczeniu pompowania dla uzyskania wzrostu cen.

Według dokumentów, z jakimi zapoznała się agencja Reutera, trzy koncerny zgodziły się wydać w II półroczu połowę sum zaproponowanych w 2015 r. BP zgodził się zainwestować w tym roku 1,8 mld dolarów w złoże Rumaila, które eksploatuje. Początkowo podał sumę 3,5 mld, ale później zmniejszył do 2,5 mld. Shell postanowił zainwestować 742 mln dolarów po obiecaniu w ubiegłym roku 1,5 mld. Łukoil wyda 1,08 mld wobec deklarowanych 2,1 mld.

- Wiele istotnych projektów, które firmy zagraniczne musiały wstrzymać z powodu niższych cen ropy zostanie wznowione po ostatnich uzgodnieniach o zmniejszeniu budżetów - stwierdził wiceszef South Oil Co, Basim Abdul Kareem, która nadzoruje działalność sektora naftowego w tym regionie. - Koncerny powinny teraz mieć niezbędne środki na realizację tych projektów - dodał.

Irak musi jeszcze porozumieć się z Exxonem, CNPC i Patronasem co do złóż na południu, które eksploatują.

Firmy naftowe pomagają temu krajowi w przygotowaniu wydobycia z ogromnych złóż, ale co roku muszą rozliczać się ze swych wydatków z rządem w Bagdadzie. Następnie otrzymują zwrot swych kosztów z dochodów uzyskanych przez Irak z eksportu ropy wydobytej przez nie. Takie rozwiązanie działało bez przeszkód, gdy cena ropy była wyższa od 100 dolarów, ale gdy spadła do 40, Irak zaczął mieć trudności w opłaceniu koncernów.

- Uzgodnione obecnie budżety inwestycyjne obejmują niemal resztę 2016 r. i są korzystne dla wszystkich - stwierdził inny przedstawiciel South Oil. Koncerny będą w stanie wznowić prace nad wieloma odroczonymi projektami, co pomoże zwiększyć wydobycie na początku 2017 r. Mówimy o co najmniej 250-300 tys. bd - dodał.

Resort ds. naftowych podał w lutym, ze budżet na pokrycie kosztów firm zagranicznych zmniejszono do 9 mld dolarów w 2016 r., natomiast firmy oceniały swe koszty na 23 mld.

Porozumienia osiągnięte w lipcu i sierpniu przesunęły na II półrocze projekty, które te koncerny planowały zrealizować w pierwszej połowie roku, ale zawieszono je z powodu taniej ropy. Na skutek nowych inwestycji wydobycie w Iraku powinni zwiększyć się w 2017 r. o 350-300 tys. bd - stwierdzili przedstawiciele sektora. W tej chwili wynosi ok.4,6 mln bd, głównie z południa kraju.

Irak jest drugim krajem OPEC po Arabii Saudyjskiej pod względem wydobycia i gdy zwiększy je, wraz z Iranem, doprowadzi do zwiększenia nadmiaru ropy na świecie i skomplikuje rozmowy kartelu z krajami spoza OPEC o ograniczeniu pompowania dla uzyskania wzrostu cen.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro