#RZECZoBIZNESIE: Cezary Filipowicz: Globalny rynek gazu zostanie przemodelowany

Gaz w łupkach jest i wcześniej czy później powinno się dać do niego sięgnąć – mówi Cezary Filipowicz, country menedżer United Oilfield Services.

Aktualizacja: 14.11.2016 12:57 Publikacja: 14.11.2016 12:38

#RZECZoBIZNESIE: Cezary Filipowicz: Globalny rynek gazu zostanie przemodelowany

Foto: tv.rp.pl

Cezary Filipowicz jest spokojny o przyszłość branży surowcowej po zwycięstwie Donalda Trumpa. - Branża jest przekonana, że w przemyśle naftowo-gazowym będą to dobre czasy na rynku amerykańskim – ocenia.

Country menedżer United Oilfield Services tłumaczy, że przemysł wydobywczy nie może być zarzynany w taki sposób jak to usiłowano zrobić. - Nawet jeżeli wszystkie samochody, któregoś dnia na kuli ziemskiej mają być elektryczne, to i tak trzeba ten prąd wyprodukować, a ze światła słonecznego i wiatru nie starczy prądu. Przemysł wydobywczy musi być kontynuowany – tłumaczy Filipowicz.

Gość programu ma nadzieję, że wygrana Trumpa będzie oznaczać wielkie otwarcie jeśli chodzi o budowę infrastruktury eksportowej dla gazu. - Pewien kierunek już został nadany. Po latach zakazu eksportu ropy ze USA zostało to zdjęte. Jest zielone światło. W perspektywie pierwszej kadencji znajdziemy odpowiedź na te sprawy. Mam nadzieję, że eksport się zacznie, terminale będą wybudowane i rynek globalny zasadniczo zostanie przemodelowany – ocenia.

Porażka gazu łupkowego w Polsce

Filipowicz tłumaczy, że do stanu przejściowej porażki w Polsce doprowadził szereg czynników. - Pamiętajmy o skali inwestycji. W Polsce wywiercono ok. 70 otworów przez bardzo wielu inwestorów. Nie było przepływu informacji, było to w różnych rejonach kraju, administracja rządowa się trochę pogubiła, nie zachęcała inwestorów – wylicza. - Już 40 lat temu było wiadomo, że w łupkach jest gaz, tylko nikt nie śnił o tym, że ten gaz będzie wydobywany. Nie udało nam się w Polsce na razie złamać „kodu łupków" żeby popłynął on szerokim strumieniem – dodaje.

Gaz na Ukrainie

Dla Filipowicza obecne uniezależnienie się Ukrainy od dostaw gazu z Rosji jest pozorne. - Na koniec dnia i tak dostarczany jest gaz rosyjski, chociaż okrężną drogą – mówi.

- W latach '70, w czasach Związku Radzieckiego na terytorium Ukrainy wydobywano 70 mld m3 gazu rocznie (Polska zużywa poniżej 15 mld). Wystarczało to na eksport i na zapotrzebowanie własnego rynku, wtedy jako Republiki Radzieckiej. Zaprzestano wydobycia w tej skali, bo odkryto i zagospodarowano w międzyczasie w zachodniej Syberii gigantyczne, największe na świecie złoża gazu. Wtedy zarzucono inwestowanie w rozproszone na terytorium całego kraju relatywnie małe złoża na Ukrainie – przypomina.

- Dziś Ukraina powinna się skoncentrować na odbudowaniu swojego potencjału wydobycia – podsumowuje.

Cezary Filipowicz jest spokojny o przyszłość branży surowcowej po zwycięstwie Donalda Trumpa. - Branża jest przekonana, że w przemyśle naftowo-gazowym będą to dobre czasy na rynku amerykańskim – ocenia.

Country menedżer United Oilfield Services tłumaczy, że przemysł wydobywczy nie może być zarzynany w taki sposób jak to usiłowano zrobić. - Nawet jeżeli wszystkie samochody, któregoś dnia na kuli ziemskiej mają być elektryczne, to i tak trzeba ten prąd wyprodukować, a ze światła słonecznego i wiatru nie starczy prądu. Przemysł wydobywczy musi być kontynuowany – tłumaczy Filipowicz.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie