Igraszki na śmietniku cywilizacji

Artyści stworzyli na konferencję klimatyczną w Poznaniu fotomontaże inspirowane renesansem i współczesnością

Publikacja: 30.11.2008 22:16

Kobas Laksa: MEMENTO VULGARI "Wenus i Mars"

Kobas Laksa: MEMENTO VULGARI "Wenus i Mars"

Foto: Ewa Lowzyl

Twórcami gigantycznych inscenizowanych obrazów są fotograficy Ewa Łowżył i Kobas Laksa – współautor projektu "Hotel Polonia", zdobywcy Złotego Lwa na Biennale Architektury w Wenecji, pokazującego wizje obracających się w ruinę nowoczesnych budowli.

Ekologiczne klimaty w Poznaniu są wszechobecne. Już na dworcu przybyszy witają klimatyczne banery organizatorów konferencji. Wychodzę na ruchliwe rondo Kaponiera. Tu całą fasadę akademika Jowita okrywa największy – 1500mkw. – artystyczny fotomontaż inspirowany obrazem "Ślepcy" Bruegela. Skutecznie konkuruje z reklamowymi billboardami.

Grupka studentów Uniwersytetu im. Mickiewicza zastanawia się, co przedstawia. – To jakaś wielka kraksa – sugeruje jeden. – Pewnie znowu reklamowa kampania –dodaje następny. – Coś ty,nie widzisz, że to dzieło sztuki z błędnym kołem pogoni za sukcesem – przerywa ktoś inny. – Totalna degradacja człowieka – wtrąca stojąca obok dziewczyna.

[srodtytul]Manifest grubej-baby[/srodtytul]

Fotomontaż przedstawia pięciu mężczyzn – "białe korporacyjne kołnierzyki". Wracają do domu. Krok im się plącze pośród ulicznych rozkopów z kłębowiskiem sterczących kabli i rumowiskiem chodników. W kompozycji przypomina ostrzegające przed upadkiem moralitetowe dzieło Bruegela z1568 roku. Następny fotomontaż odnajduję parę metrów dalej przy ul. Bukowskiej, na ogrodzeniu terenów targowych. Zagląda do okien gościom Sheratonu. Na obrazie dwie kobiety przymierzają się do porządków.

Do aktu nagiej kobiety pozowała autorka blogu gruba baba. Zgodziła się wziąć udział w sesji, by walczyć o akceptację i równouprawnienie kobiet w rozmiarze XL. Oswoić ludzi zmyślą, że kobieta nie musi wyglądać jak anorektyczka.

Obraz kompozycyjnie nawiązuje do"Miłości ziemskiej i miłości niebiańskiej" Tycjana z 1514 r. Z tą różnicą, że u mistrza alegoryczne postacie przysiadły na brzegu studni, a w fotomontażu zamieniły się w sprzątaczki luksusowego hotelu. Uczestnicy konferencji mieszkający w Sheratonie może zauważą, że nawet ekologiczny szczyt ma prozaiczną stronę życia.

Kolejny punkt na trakcie fotomontaży to Centrum Kultury "Zamek". Tu zawisła "Burza" – odległe skojarzenie z dziełem Giorgione z 1508 roku. Przedstawia współczesną kobietę karmiącą dziecko w całkowicie zdegradowanym postindustrialnym krajobrazie. Sesję artyści zorganizowali w Zakładach H. Cegielski.

Na fotomontażu na placu Wolności Wenus i Mars są bardziej renesansowi i podobni do pierwowzorów z obrazu Boticellego z 1485 roku. Przenieśli się w nasze czasy. Najwyraźniej cały dzień spędzili w supermarkecie, co symbolizuje metalowy kosz na zakupy. Teraz odpoczywają wśród gadżetów konsumpcyjnej kultury. Mars wydaje się skrajnie wyczerpany. Ten fotomontaż dał początek całej serii.

[srodtytul]Pamiętaj o pospolitości [/srodtytul]

Na ścianie Arsenału na Starym Rynku znajduję finałowy bardziej kameralny obraz "Dziadek i wnuczek" inspirowany obrazem Domenico Ghirlandaio z1490 r. I tu zza okna wyłania się współczesny przemysłowy pejzaż.

Nie chcemy zamykać się w galeriach, dlatego wyszliśmy na ulice –mówi Ewa Łowżył. To działanie na granicy performance'u. Wybraliśmy dzieła renesansowe, bo mówią o człowieku i naturze.

Ale nie kopiujemy oryginałów. Prowokujemy do zastanowienia, czy człowiek powinien myśleć osobie jako o panu świata – dodaje Kobas Laksa. – Nie znaczy to, że nie akceptujemy rozwoju cywilizacji. Sami z niej korzystamy, te prace zostały zrobione na komputerze.

Łaciński tytuł poznańskiej prezentacji "Memento vulgari" znaczy dosłownie: "pamiętaj o pospolitości". Zwraca uwagę, że problemy ekologiczne mają nie tylko globalny wymiar, ale dotykają naszego bezpośredniego otoczenia.

[i]"Memento vulgari". Autorzy: Ewa Łowżył i Kobas Laksa. Producent: Zbigniew Łowżył. Mecenas: firma AQA. Patronat medialny: "Rzeczpospolita".[/i]

Twórcami gigantycznych inscenizowanych obrazów są fotograficy Ewa Łowżył i Kobas Laksa – współautor projektu "Hotel Polonia", zdobywcy Złotego Lwa na Biennale Architektury w Wenecji, pokazującego wizje obracających się w ruinę nowoczesnych budowli.

Ekologiczne klimaty w Poznaniu są wszechobecne. Już na dworcu przybyszy witają klimatyczne banery organizatorów konferencji. Wychodzę na ruchliwe rondo Kaponiera. Tu całą fasadę akademika Jowita okrywa największy – 1500mkw. – artystyczny fotomontaż inspirowany obrazem "Ślepcy" Bruegela. Skutecznie konkuruje z reklamowymi billboardami.

Pozostało 87% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał