Zysk PKN Orlen powyżej konsensusu

W pierwszym kwartale 2012 roku grupa paliwowa PKN Orlen SA zwiększyła zysk netto do 1,26 miliarda złotych z 1,1 miliarda rok wcześniej, ale gros z tej kwoty stanowiły zyski z przeszacowania zapasów ropy i zadłużenia - to drugie na skutek umocnienia złotego - uważają analitycy

Publikacja: 25.04.2012 10:22

Zysk PKN Orlen powyżej konsensusu

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki RB Roman Bosiacki

Wiele danych spółka podała już w zeszłotygodniowej informacji z szacunkami części wyników. Z tego powodu reakcja rynku na pełny raport powinna być obojętna, sądzą analitycy. W ostatni czwartek w tak zwanym trading statement Orlen podał, że zysk operacyjny grupy wyniósł w pierwszym kwartale około 900 milionów złotych.

W raporcie kwartalnym okazało się, że ta kwota wyniosła 939 milionów złotych. Bardzo znaczny pozytywny wpływ na wyniki (o czym spółka też już informowała) miały w pierwszym kwartale rosnące notowania ropy. Zmusiło to firmę do przeszacowania w górę zgromadzonych zapasów ropy, co z kolei podbiło wynik operacyjny o 0,7 miliarda złotych.

"Wszystko jest zgodne z tym co spółka pokazała wcześniej w trading statement. Oczyszczony o operacje księgowe wynik rafinerii to około 190 milionów złotych straty operacyjnej. Petrochemia miała 290 milionów złotych oczyszczonego zysku operacyjnego" - powiedział agencji Reutersa analityk IDMSA Łukasz Prokopiuk. "Reakcja rynku powinna być neutralna" - dodał.

W sporządzonych przed publikacją wstępnych wyników prognozach analitycy oczekiwali, że Orlen zarobi na czysto 1,04 miliarda złotych. Po publikacji wstępnych wyników przynajmniej kilku z analityków skorygowało prognozy zysku netto do około 1,2 miliarda złotych. W ocenie Prokopiuka, kwiecień zapowiada się nieźle dla rafinerii Orlenu, o czym świadczyć mogą podane w środowej prezentacji dla inwestorów dane o marżach.

Niestabilne warunki makroekonomiczne

Orlen poinformował, że na wyniki I kwartału największy wpływ miały niestabilne warunki makroekonomiczne - wzrost cen ropy o 13 proc. rok do roku, spadek modelowej marży petrochemicznej o 18 proc. rok do roku, przy jednoczesnym wzroście modelowej marży rafineryjnej i dyferencjału Ural/Brent o 5 proc. rok do roku oraz poprawie kursu złotego względem dolara i euro.

"Zmienne warunki makroekonomiczne, które obciążyły EBIT sumą prawie 330 mln zł, zostały zniwelowane dzięki wyższym wolumenom sprzedaży w segmentach: detalicznym i petrochemicznym, które łącznie przyniosły pozytywny efekt w wysokości ponad 480 mln zł" - napisano w raporcie.

Zysk operacyjny segmentu rafineryjnego PKN Orlen spadł w I kwartale 2012 r. o blisko 29 proc. rok do roku, do 732 mln zł. Również EBIT segmentu petrochemicznego był niższy niż przed rokiem. Spadł o 10,1 proc., do 346 mln zł. Z kolei obszar detaliczny powtórzył wynik sprzed roku na poziomie 26 mln zł.

Spadek rok do roku wyniku segmentu rafineryjnego był wynikiem przestojów remontowych i spadku sprzedaży oraz negatywnego wpływu przepisów podatkowych dotyczących biopaliw. Mimo remontów, w ujęciu rok do roku, przerób ropy wzrósł jednak w I kwartale tego roku o 4 proc.

Sprzedaż segmentu petrochemicznego wzrosła rok do roku o 10 proc. Wpływ na to miała rozpoczęta w połowie zeszłego roku sprzedaż kwasu tereftalowego (PTA) oraz wyższa sprzedaż olefin, poliolefin i nawozów sztucznych. Wynik segmentu został jednak ograniczony przez niższe marże na monomerach i polimerach.

Niższy niż rok wcześniej wzrost PKB na wszystkich rynkach, na których działa spółka oraz wysokie ceny paliw przełożyły się na obniżenie popytu na benzynę, a na rynku polskim - także na olej napędowy. Towarzyszyła temu silna presja na osiągane marże detaliczne.

"Mimo to, dzięki wyważonej polityce cenowej, koncern odnotował wzrost wolumenowej sprzedaży paliw o 8 proc. rok do roku, przy czym zwiększenie sprzedaży nastąpiło na rynkach polskim, niemieckim i litewskim" - napisano w raporcie.

W okresie styczeń-marzec 2012 r. zadłużenie koncernu zmniejszyło się o 0,5 mld zł, do poziomu 7,1 mld zł, co przełożyło się na spadek poziomu dźwigni finansowej do 26,9 proc.

Orlen poszuka gazu łupkowego

PKN Orlen SA, który zapowiada zwiększenie zaangażowania w sektorze wydobywczym, planuje w 2012 roku wykonanie od dwóch do siedmiu odwiertów w poszukiwaniu gazu łupkowego, podał PKN w środowej prezentacji dla inwestorów.

"W 2012 roku planowane jest dwa-siedem odwiertów (w tym do dwóch horyzontalnych)" - głosi prezentacja.

Na początku bieżącego miesiąca prezes koncernu Jacek Krawiec mówił, że PKN przeznaczy na poszukiwania gazu łupkowego kilkukrotnie wyższe kwoty niż dotychczas zakładane 700 milionów złotych w okresie pięciu lat. PKN w ramach swojej strategii planuje wyjście na bardziej zyskowne rynki wydobycia surowców i wytwarzania energii elektrycznej.

Według raportu Państwowego Instytutu Geologicznego, zasoby nowego źródła energii niekonwencjonalnego gazu z łupków w Polsce mieszczą się prawdopodobnie w przedziale od 346 do 768 miliardów metrów sześciennych.

Tymczasem wydobywalne zasoby konwencjonalnego gazu to niecałe 100 miliardów metrów sześciennych przy rocznym zużyciu w Polsce na poziomie 14 miliardów.

Wiele danych spółka podała już w zeszłotygodniowej informacji z szacunkami części wyników. Z tego powodu reakcja rynku na pełny raport powinna być obojętna, sądzą analitycy. W ostatni czwartek w tak zwanym trading statement Orlen podał, że zysk operacyjny grupy wyniósł w pierwszym kwartale około 900 milionów złotych.

W raporcie kwartalnym okazało się, że ta kwota wyniosła 939 milionów złotych. Bardzo znaczny pozytywny wpływ na wyniki (o czym spółka też już informowała) miały w pierwszym kwartale rosnące notowania ropy. Zmusiło to firmę do przeszacowania w górę zgromadzonych zapasów ropy, co z kolei podbiło wynik operacyjny o 0,7 miliarda złotych.

Pozostało 85% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro