Reklama

Strajk wstrzymuje wydobycie ropy w Norwegii

Zła wiadomość dla rynku paliw. Jutro norweskie koncerny wstrzymają wydobycie i eksport ropy. Powodem jest strajk generalny nafciarzy

Publikacja: 09.07.2012 16:50

Strajk wstrzymuje wydobycie ropy w Norwegii

Foto: Bloomberg

Wstrzymanie pompowania ropy i jej eksport zapowiedział norweski minister energetyki, Haakon Smith-Isaksen. Powodem są strajki, które rozpoczęły się wśród nafciarzy z końcem czerwca.

Dziś pracę wstrzymało już ponad 6000 nafciarzy. Domagają się wcześniejszych emerytur. Teraz mogą na nie przechodzić, jak wszyscy Norwegowie, w wieku 65 lat. A chcą trzy lata wcześniej.

Argumentują, że praca bezpośrednio przy wydobyciu na polach i platformach na morzu jest bardzo ciężka i szkodliwa dla zdrowia.

- Jeżeli sytuacja się nie zmieni, zatrzymanie pracy nastąpi we wtorek o północy - cytuje ministra agencja AFP. Przerwa będzie trwała do wyczerpania norweskich zapasów.

Już w ostatni czwartek o wstrzymaniu wydobycia z morskiego szelfu 9 lipca informował Statoil. Największy paliwowy koncern Norwegii obliczył, że każdy dzień przestoju będzie kosztował 80 mln dol.

Reklama
Reklama

Na norweskich złożach wydobycie prowadzi ponad 50 firm, w tym zagraniczne: Shell i BP. Codzienny eksport to 2 mln baryłek, czyli tyle, ile potrzebuje kraj wielkości Francji. Kłopoty norweskiej branży paliwowej już spowodowały wzrost cen ropy na światowych rynkach powyżej 100 dol. za baryłkę.

Energetyka
Krytyczny punkt transformacji energetycznej. Prezes URE wskazuje najsłabsze ogniwo
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Energetyka
Wraca ustawa sieciowa, która umebluje OZE
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama