Obligacje PGNiG za 2,5 mld zł

Prezes gazowej firmy przygotowuje ją do liberalizacji rynku

Publikacja: 31.07.2012 04:56

Obligacje PGNiG za 2,5 mld zł

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Długo oczekiwana restrukturyzacja, która ma zwiększyć efektywność firmy, to efekt pierwszych 100 dni urzędowania prezes PGNiG Grażyny Piotrowskiej-Oliwy. W jej ramach wydzielono Oddział Geologii i Eksploatacji, który będzie centrum kompetencyjnym dla wszystkich przedsięwzięć PGNiG w zakresie geologii, wierceń i eksploatacji. Udało się też zmniejszyć o mniej więcej połowę liczebność kadry kierowniczej i powołać spółkę PGNiG Poszukiwania, która w przyszłym roku może zadebiutować na giełdzie. Prezes wygrała też pierwszą batalię ze związkowcami.

Zdaniem analityków głównym wyzwaniem, jakie stoi przed prezes Grażyną Piotrowską-Oliwą, jest pozyskiwanie funduszy przez emisję obligacji. Wpisuje się to w strategię PGNiG polegającą na dywersyfikowaniu źródeł finansowania. Jest to niezmiernie ważne dla tego koncernu, który przygotowuje się do liberalizacji rynku gazu w Polsce.

Jednym z zadań jest koordynacja planów inwestycyjnych, które musi zrealizować grupa. Zmierzają one do dywersyfikacji prowadzonej działalności (m.in. związanej z wytwarzaniem energii). W perspektywie kilkunastu miesięcy konieczne są również inwestycje dotyczące poszukiwań ropy i gazu, w tym zwłaszcza gazu łupkowego. W tym roku spółka na poszukiwania zamierza przeznaczyć 1,1 mld zł.

Uwolnienie cen gazu w Polsce wiąże się z wieloma czynnikami ryzyka dla PGNiG, który może utracić część swojej dominującej pozycji. Według Kamila Kliszcza, analityka DI BRE Banku, zarząd firmy powinien uważnie lobbować za odpowiednim przeprowadzeniem liberalizacji rynku gazu w Polsce. Jego zdaniem przede wszystkim chodzi o umiejętne zarządzanie ryzykiem wynikającym z kontraktu jamalskiego, w którym koncern zobowiązał się do kupowania określonego wolumenu niebieskiego paliwa.

Gazowy potentat podpisał tę ważną do 2022 r. umowę, kierując się realiami rynkowymi i w przypadku ich zmiany PGNiG musi walczyć o zabezpieczenie swoich interesów. – Zarząd powinien wypracować taką formułę liberalizacji rynku, aby nie zrzucała ona całej odpowiedzialności za kontrakt jamalski na PGNiG, bo wtedy spółka mogłaby mieć problemy – twierdzi Kliszcz. Według analityka, szefowa PGNiG musi zadbać o to, aby po liberalizacji rynku koncern nie ponosił strat na handlu importowanym gazem.

Wczoraj na rynku Catalyst, gdzie handluje się dłużnymi instrumentami finansowymi, zadebiutowały obligacje PGNiG warte 2,5 mld zł. W 2012 r. gazowy potentat pozyskał już z rynku długu 6 mld zł. Zdaniem Sławomira Hinca, wiceprezesa PGNiG ds. finansowych, jest to kwota wystarczająca do zapewnienia stabilności i płynności finansowej PGNiG. – Nie zakładamy dodatkowych emisji w tym roku. Na rynku długu możemy być znowu obecni w 2013 r. Opracujemy plan inwestycyjny i ocenimy, czy będziemy wychodzić z kolejnymi transzami – mówił Hinc podczas wczorajszego debiutu obligacji.

W tym roku PGNiG wyemitowało już euroobligacje o wartości 500 mln euro (ponad 2 mld zł), a na rynku krajowym uplasowało papiery o łącznej wartości 4 mld zł (wliczając 1,5 mld zł z obligacji PGNiG Termika).

Do wspomnianych 4 mld zł zaliczają się pięcioletnie obligacje wyemitowane przez gazową spółkę 19 czerwca tego roku. Zostały one sprzedane na rynku krajowym w ofercie niepublicznej. PGNiG poinformowało, że nabywcami tych papierów były fundusze emerytalne (53,44 proc. emisji), towarzystwa ubezpieczeniowe (32 proc.), banki (10 proc.) oraz fundusze inwestycyjne (4,56 proc.). Obligacje te zadebiutowały wczoraj na Catalyst, gdzie trafiło 250 tys. papierów dłużnych o wartości nominalnej po 10 tys. zł. To trzecia największa emisja na Catalyst oraz największa niebankowa emisja na tym rynku. Obligacje PGNiG nie zmieniły wczoraj właściciela, co może wynikać z braku podaży, czego powodem są atrakcyjne oprocentowanie i wysoka wiarygodność emitenta.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

m.rudke@rp.pl

Długo oczekiwana restrukturyzacja, która ma zwiększyć efektywność firmy, to efekt pierwszych 100 dni urzędowania prezes PGNiG Grażyny Piotrowskiej-Oliwy. W jej ramach wydzielono Oddział Geologii i Eksploatacji, który będzie centrum kompetencyjnym dla wszystkich przedsięwzięć PGNiG w zakresie geologii, wierceń i eksploatacji. Udało się też zmniejszyć o mniej więcej połowę liczebność kadry kierowniczej i powołać spółkę PGNiG Poszukiwania, która w przyszłym roku może zadebiutować na giełdzie. Prezes wygrała też pierwszą batalię ze związkowcami.

Pozostało 85% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie