Gazprom bez taryfy ulgowej na unijnym rynku energetycznym

Nie będzie specjalnego traktowania koncernu w Unii. Gazprom ma się dostosować do zasad obowiązujących na rynku Wspólnoty. Tak jak inni.

Publikacja: 12.05.2013 23:59

Gazprom bez taryfy ulgowej na unijnym rynku energetycznym

Foto: Bloomberg

Unijny komisarz ds. energetyki Gunther Oettinger odwiedził w piątek Litwę. Zapowiedział, że Gazprom, chcąc działać na rynku Unii, musi przestrzegać unijnych zasad dotyczących rynku energetycznego.

– Na Gazprom będziemy czekać w Europie, ale powinien on przestrzegać naszych reguł gry, jak to robią inni, choćby norweski Statoil. Komisja Europejska poważnie analizuje sytuację i przedstawi wyniki tej analizy – cytuje komisarza agencja Prime.

Oettinger przypominał, że Komisja prowadzi od września dochodzenie w sprawie stosowania przez Gazprom monopolistycznych praktyk wobec ośmiu krajów Unii (w tym Polski i Litwy). Komisja Europejska sprawdza trzy zarzuty przeciw Gazpromowi. Chodzi o ograniczanie konkurencji na rynku gazu w co najmniej ośmiu państwach; utrudnianie różnicowania źródeł dostaw z importu oraz formułę cenową opartą na cenie ropy sprzed pół roku, a nie cenach wolnorynkowych.

Maksymalna kara w wypadku udowodnienia naruszeń może sięgnąć 14 mld dol., czyli jednej trzeciej zysku netto koncernu w 2011 r. W kwietniu rosyjski wiceminister ds. energetyki ogłosił, że unijne dochodzenie dotąd nie wykazało nowych faktów w tej sprawie.Jednak wypowiedź komisarza oznacza, że nie będzie ulg dla Rosjan, jeżeli chodzi o tzw. trzeci pakiet energetyczny, który ma być narzędziem dla realizacji celów europejskiej polityki energetycznej. Rosjanie domagali się wyłączenia spod jego przepisów budowanego Gazociągu Południowego, bo muszą po zakończeniu budowy rozdzielić dostawy od handlu gazem na rynku Unii.

Są też przeciwni podziałowi litewskiego operatora gazowego Lietuvos Dujos na oddzielne spółki transportujące i sprzedające gaz. Gazprom straci wtedy wpływ na litewskie magistrale i firmę, w której ma 37 proc. akcji. Rosjanie nie godzą się więc na zniżki w cenie gazu dla Litwy. Strony złożyły w tej sprawie pozwy przed międzynarodowymi sądami.

Oettinger zapowiedział w Wilnie, że Komisja wspiera Litwę, jeżeli chodzi o negocjacje w sprawie obniżki cen rosyjskiego gazu.

– Naszym celem jest, by cena dla Wilna była taka jak dla Berlina czy Hagi – stwierdził komisarz, dodając, że gaz dostarczany przez Gazprom do Unii stanowi ok. jednej trzeciej tego rynku i do takiego udziału powinna dążyć Litwa.

Teraz Wilno jest całkowicie zależne od dostaw Gazpromu i kupuje gaz najdrożej w Unii (ponad 500 dol./1000 m3).

Unijny komisarz ds. energetyki Gunther Oettinger odwiedził w piątek Litwę. Zapowiedział, że Gazprom, chcąc działać na rynku Unii, musi przestrzegać unijnych zasad dotyczących rynku energetycznego.

– Na Gazprom będziemy czekać w Europie, ale powinien on przestrzegać naszych reguł gry, jak to robią inni, choćby norweski Statoil. Komisja Europejska poważnie analizuje sytuację i przedstawi wyniki tej analizy – cytuje komisarza agencja Prime.

Pozostało 83% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie