Polska szuka sojuszników dla unii energetycznej

Coraz więcej europejskich państw jest gotowych poprzeć budowę ?wspólnego rynku energii. Ale nie wszystkim ekspertom pomysł ten się podoba.

Publikacja: 08.05.2014 04:40

Polska szuka sojuszników dla unii energetycznej

Foto: Bloomberg

W czerwcu przywódcy krajów członkowskich Unii Europejskiej spotkają się, by analizować możliwości uniezależnienia się od rosyjskiego gazu. Polski rząd forsuje ideę wspólnego rynku energii i postawił sobie za cel przekonanie do niej jak największej liczby państw, by na czerwcowym szczycie mówić z nimi jednym głosem. Premierowi Donaldowi Tuskowi udało się już uzyskać poparcie dla utworzenia w Europie unii energetycznej m.in. ze strony Hiszpanii, Portugalii, Francji i Węgier.

Większy może więcej

Wspólny rynek energii ma być odpowiedzią na wydarzenia za naszą wschodnią granicą. Napięta sytuacja między Ukrainą a Rosją, która jest kluczowym dostawcą paliw energetycznych dla Europy, rodzi obawy o bezpieczeństwo energetyczne Starego Kontynentu. Unia energetyczna ma być skuteczniejszą reakcją na kryzys ukraiński niż sankcje czy twarda dyplomacja wobec Rosji. Jej kluczowym elementem mają być wspólne negocjacje europejskie przy zakupach gazu. W ten sposób kraje członkowskie będą mieć zdecydowanie lepszą pozycję przetargową w rozmowach z dostawcami, niż gdyby działały w pojedynkę.

W grę wchodzi też otwarcie rynku na innych dostawców, np. z USA czy Australii oraz lepsze wykorzystanie europejskich źródeł energii, w tym paliw kopalnych – węgla i gazu łupkowego. Ponadto państwa członkowskie mają wypracować wspólne mechanizmy działania, na wypadek blokady gazowej ze strony kluczowych dostawców.

Pomysł ten w pierwszej kolejności będzie jednak wymagał poważnych inwestycji w rozwój infrastruktury energetycznej, łączącej państwa UE z krajami sąsiedzkimi. Polska proponuje, by Unia finansowała do 75 proc. niezbędnych inwestycji, takich jak zbiorniki do magazynowania gazu czy rurociągi, w tych krajach, które obecnie są najbardziej uzależnione od rosyjskiego gazu.

– Kryzys ukraiński pokazał z całą mocą i wyrazistością, że polskie starania i polskie inicjatywy służące solidarności energetycznej mają głębszy sens, niż ktokolwiek mógłby się wcześniej spodziewać – przekonuje szef polskiego rządu.

Różne opinie

Tymczasem wśród ekspertów nie ma jednomyślności w ocenie pomysłu budowy wspólnego rynku energii. Część z nich przekonuje, że to dobry kierunek dla Europy, choć przyznają, że wypracowanie wspólnego stanowiska będzie bardzo trudne.

– Ze względu na rozbieżne interesy państw i firm z UE oraz dość oczywisty sceptycyzm dostawców surowców do UE, nie będzie łatwo i trzeba być przygotowanym na przedstawianie bardziej konkretnych rozwiązań i harmonogramu. Niemniej jednak przykład Krymu i wschodniej Ukrainy pokazuje, że Unię powinno być stać na realną politykę energetyczną, a nie na gawędy o klimacie, których na świecie niewielu słucha, a jeszcze mniej realizuje – powiedział PAP Tomasz Chmal, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Podkreślił też, że nie powinniśmy dyskryminować własnych, europejskich zasobów energetycznych – węgla, gazu konwencjonalnego i niekonwencjonalnego czy źródeł odnawialnych, a skupić się na zwiększeniu efektywności energetycznej.

Nie brakuje też sceptyków, dla których propozycja wspólnych zakupów gazu w UE jest całkowicie nierealna. Należy do nich np. Andrzej Szczęśniak, niezależny ekspert rynku paliw. Podkreśla on, że oddanie kompetencji w zakresie kreowania polityki energetycznej z poziomu narodowego na europejski nie przyniesie Polsce dobrych efektów.

Obawy o dostawy gazu powodują też, że wśród analityków coraz częściej pojawiają się głosy o konieczności rewizji unijnej antywęglowej polityki klimatycznej. Ich zdaniem węgiel powinien wrócić do łask, chociażby w formie tzw. czystych technologii, takich jak zgazowanie węgla czy wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla pod ziemią.  Problem w tym, że technologie te są wciąż bardzo drogie.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, b.oksinska@rp.pl

W czerwcu przywódcy krajów członkowskich Unii Europejskiej spotkają się, by analizować możliwości uniezależnienia się od rosyjskiego gazu. Polski rząd forsuje ideę wspólnego rynku energii i postawił sobie za cel przekonanie do niej jak największej liczby państw, by na czerwcowym szczycie mówić z nimi jednym głosem. Premierowi Donaldowi Tuskowi udało się już uzyskać poparcie dla utworzenia w Europie unii energetycznej m.in. ze strony Hiszpanii, Portugalii, Francji i Węgier.

Pozostało 87% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie