Enea – zapewnia sobie finansowanie pod akwizycje

Enea przymierza się do emisji obligacji do inwestorów krajowych w ramach nowego programu wartego 5 mld zł.

Publikacja: 13.05.2014 14:26

Enea – zapewnia sobie finansowanie pod akwizycje

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski KS Krzysztof Skłodowski

– Mamy już wszelkie zgody korporacyjne na podpisanie umowy z bankami. Negocjacje z nimi trochę się przeciągnęły, ale w maju powinniśmy już mieć ten punkt za sobą – powiedziała Dalida GEpfert, wiceprezes ds. finansowych poznańskiej spółki. Zapytana o termin emisji pierwszej transzy i jej wielkość stwierdziła, że papiery dłużne już w czerwcu spółka może wyjść na rynek z transzą o wartości 0,5 mld zł. Kolejne o większej wartości mogą być emitowane w miarę potrzeb jeszcze w tym roku. – Nie zakładamy jednak puli dla inwestorów detalicznych, ani emisji papierów dłużnych do podmiotów zagranicznych – zaznaczyła Gepfert.

Odnosząc się do prawdopodobnego oprocentowania obligacji stwierdziła, że może to być ok. 100 pkt. bazowych ponad stawkę WIBOR. - Jeśli zaś chodzi o termin ich zapadalności to rozważamy okres pięcioletni – dodała wiceprezes ds. finansowych.

Pieniądze pozyskane z rynku maja służyć realizacji strategii związanej z akwizycjami. Chodzi o przejęcia w segmencie kogeneracji i OZE. Jeśli chodzi o pierwszy z nich to Enea jest dziś w zaawansowanej fazie akwizycji trzech przedsiębiorstw cieplnych w Białymstoku, Opolu i Bydgoszczy. W pierwszym z nich ma już wyłączność negocjacyjną z miastem, w dwóch kolejnych jest już po due diligence i zamierza w najbliższym czasie składać wiążące oferty. – Jesteśmy zainteresowani kupowaniem kolejnych miejskich zakładów produkujących jednocześnie energię i ciepło. Rozglądamy się intensywnie po rynku i przymierzamy się do kolejnych procesów badania kondycji tych spółek – dodaje Paweł Orlof, wiceprezes ds. korporacyjnych w Enei.

Zaznacza, że po jednym z takich due diligence spółka zdecydowała się na odstąpienie od procesu. – To była spółka w miejscowości koło Poznania – precyzuje Orlof.

Na realizację przejęć w kogeneracji Enea chce wydać 3,2 mld zł do 2020 r.

W tym czasie na sektor OZE pójdzie 4,5 mld zł. W ramach tej kwoty Enea chce nabyć lub zbudować organicznie 500 MW zielonych mocy. – Dziś jest wielu chętnych do sprzedaży farm wiatrowych. Mamy zespół, który analizuje dziś wszystkie projekty w Polsce w tym zakresie – zaznacza Orlof.

– Mamy już wszelkie zgody korporacyjne na podpisanie umowy z bankami. Negocjacje z nimi trochę się przeciągnęły, ale w maju powinniśmy już mieć ten punkt za sobą – powiedziała Dalida GEpfert, wiceprezes ds. finansowych poznańskiej spółki. Zapytana o termin emisji pierwszej transzy i jej wielkość stwierdziła, że papiery dłużne już w czerwcu spółka może wyjść na rynek z transzą o wartości 0,5 mld zł. Kolejne o większej wartości mogą być emitowane w miarę potrzeb jeszcze w tym roku. – Nie zakładamy jednak puli dla inwestorów detalicznych, ani emisji papierów dłużnych do podmiotów zagranicznych – zaznaczyła Gepfert.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie