Aktualizacja: 27.07.2017 14:55 Publikacja: 27.07.2017 14:42
Foto: www.acaciamining.com
Akcje Acacia Mining (do 2014 r. posługiwała się nazwą African Barrick Gold i nadal jest własnością kanadyjskiego koncernu Barrick Gold) straciły w ciągu tygodnia 45 proc. na giełdzie w Londynie. Inwestorzy wyprzedawali je, gdyż firma ta dostała absurdalnie wysokie wezwanie do zapłacenia zaległych podatków. Władze Tanzanii, kraju w którym znajdują się główne kopalnie złota Acacia Mining, naliczyły spółce 40 mld dol. zaległych podatków oraz 150 mld dol. grzywien i odsetek za zwłokę w uregulowaniu rachunku z fiskusem. To łącznie suma około 70 razy większa od grzywny jaką ostatnio nałożyła Komisja Europejska na Google i dwa razy większa niż pięciu największych producentów złota na świecie zapłaciło podatków od 2000 r. To również więcej niż np. wynosi PKB Rumunii. Skąd wzięły się tak szokująco duże roszczenia? Spółka od lat wchodziła w różne spory z władzami Tanzanii. Zaostrzyły się one po tym jak w 2015 r. wybory prezydenckie wygrał John Magufuli, mający przydomek "Buldożer". Zdobył on władzę prowadząc kampanię wyborczą pod hasłami walki z korupcją. Jego administracja przeprowadziła audyt działalności koncernów górniczych i uznała, że Acacia Mining mocno zaniża swoje statystyki dotyczące eksportu złota i koncentratu tego kruszcu. W marcu rząd wprowadził więc zakaz eksportu koncentratu złota (co kosztuje Acacia Mining 1 mln dol. dziennie) i zażądał zapłaty podatków od surowca, który nielegalnie wyeksportowano.
Skumulowane nakłady inwestycyjne Grupy Orlen z uwzględnieniem inwestycji kapitałowych w latach 2025-2035 mogą wynieść od 350 do 380 mld zł - czytamy w ogłoszonej właśnie nowej strategii Orlenu.
Stabilne dostawy energii po konkurencyjnych cenach są kluczowe dla przemysłu i bezpieczeństwa energetycznego kraju. Transformacja energetyczna musi być prowadzona w sposób bezpieczny dla systemu energetycznego – podkreślają eksperci BCG.
– Spółki energetyczne muszą się podzielić odpowiedzialnością za ceny energii – powiedział podczas Konwencji Koalicji Obywatelskiej w Gliwicach Rafał Trzaskowski, kandydat KO w wyborach prezydenckich.
PGE Polska Grupa Energetyczna oddała w Gryfinie w woj. zachodniopomorskim do eksploatacji największą elektrownię gazową w Polsce i jedną z najnowocześniejszych w Europie o mocy 1366 MW brutto. Największa firma energetyczna w kraju stawia na błękitne paliwo jako na przejściowe i konieczne w drodze do neutralności klimatycznej.
W poniedziałek Dania zatwierdziła nowy podatek związany z ochroną klimatu. Po etapie wielomiesięcznych negocjacji i umowie podpisanej w czerwcu 2024 roku, duński parlament przyjął pierwszy na świecie podatek od emisji CO2 w rolnictwie.
Systemy elektroenergetyczne Estonii, Litwy i Łotwy pomyślnie zsynchronizowane z systemem Europy kontynentalnej. Kończy to symbolicznie zależność tych krajów od systemów energetycznych Rosji i Białorusi.
Ørsted obniży wydatki inwestycyjne o około 25 proc. do końca 2030 r. Wyniosą one od 28 do 30,6 mld euro. Przełoży się to na wolniejszy wzrost portfela OZE. Spółka chce skoncentrować się na regionach z największym potencjałem. Wcześniej również Equinor zrewidował w dół swoje cele w zakresie OZE.
Zbyt mała liczba projektów morskich farm wiatrowych, tzw. drugiej fazy, które mogą powstać po 2030 r., może utrudnić realizację aukcji offshore. Dlatego rząd proponuje więcej projektów. Chce też lepszej współpracy z wojskiem na Bałtyku.
Na głównych, światowych rynkach węgla w styczniu notowano spadki cen węgla – wynika z opracowania Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Polski węgiel jest najtańszy od lipca 2022 r.
Synchronizacja z systemem energetycznym Europy kontynentalnej oznacza nie tylko technologiczną modernizację sieci państw bałtyckich. To także krok ku bezpieczniejszej, stabilnej i suwerennej przyszłości energetycznej całej Europy.
Liczba zwolnień grupowych w Polsce rośnie, rosyjski gaz znów płynie do Europy, a norweski Equinor tnie inwestycje w odnawialne źródła energii. Tymczasem polskie MŚP wciąż zbyt rzadko sięgają po sztuczną inteligencję, co może ograniczać ich konkurencyjność.
Kraje bałtyckie od najbliższego weekendu kończą z zależnością do sieci elektroenergetycznych Rosji i są połączone już tylko z krajami UE, a więc Finlandią, Szwecją i Polską. To właśnie lądowe połączenie z resztą UE przez Polskę jest kluczowe dla procesu synchronizacji sieci, który ma nastąpić 9 lutego.
Wraz z uruchomieniem nowego systemu bilansowania w połowie czerwca 2024 r. wycena mocy bilansujących znacząco wzrosła. Czy nadal utrzymuje się ten trend?
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas