Sprzedaj i neutralnie dla energetycznych spółek

Fotorzepa, Grzegorz Psujek gkmp Grzegorz Psujek

Analitycy Haitong Banku w raporcie datowanym na 9 lutego bieżącego roku przedstawili najnowsze rekomendacje dla polskich spółek energetycznych.

Enea

Analitycy Haitong Bank rozpoczęli ocenianie akcji spółki Enea od wydania rekomendacji „sprzedaj”. Cena docelowa walorów została ustalona na poziomie 9,98 zł. Co stoi za taką decyzją. Haitong Bank wskazuje, że rekomendacją stoi przede wszystkim decyzja o zakupie Bogdanki.

– Przejęcie 64,57 proc. udziałów w Bogdance zwiększa pozycję długą spółki w węglu energetycznym z zera do 3,5 mln ton produkcji i naraża ją na wahania cen węgla – podkreśla Robert Maj, Analityk, Haitong Bank.

– Przejęcie Bogdanki może być postrzegane pozytywnie tylko wtedy, jeśli produkcja w kopalni oraz współczynnik obciążenia elektrowni Kozienice będą zmaksymalizowane, tak aby Enea mogła poprawić swoją pozycję w polskim merit order – wskazuje.

Kolejnym czynnikiem ryzyka jest fakt, że spółka wykazuje dalsze zainteresowanie polskimi kopalniami.

– Zachodzi ryzyko że Enea będzie dalej inwestować w kopalnie węgla, na przykład w Katowicki Holding Węglowy – podkreśla analityk Haitong Bank.

Analitycy uważają, że Enea powinna być notowana z dyskontem do zagranicznych spółek porównywalnych, ponieważ wszystko wskazuje na to, że udział dystrybucji regulowanej i obsługiwanych jednostek odnawialnych w zysku EBITDA grupy zmniejszy się w przyszłości a zyska wydobycie węgla i produkcja energii

Energa

Analitycy Haitong Banku obniżyli rekomendację dla akcji Energii z kupuj do neutralnie. Cena docelowa uległa zmniejszeniu o 55 proc. do 12,73 zł. W uzasadnieniu czytamy, że „spółka najmniej skorzysta na zwiększeniu budżetu ORM. Podczas gdy wprowadzenie rynków mocy czy kontraktów różnicowych (CFD), które wsparłyby inwestycję w Ostrołęce pozostają długoterminowym planem operatora sieci”.

– Ryzyko inwestowania w projekt Ostrołęka jest wysokie, ponieważ rząd naciska na inwestycje energetyczne oparte na węglu. Haitong Bank wycenia negatywny wpływ projektu na 4,3 PLN na akcję Energi, jednak analitycy w cenie docelowej akcji ujmują tylko 50 proc. – podkreśla Maj w uzasadnieniu.

– Haitong Bank uważa, że Energa może przesunąć się bardziej w kierunku węgla, co psuje wizerunek inwestycyjny spółki jako przedsiębiorstwa bardziej dbającego o środowisko i regulowanego, kierującego się zyskiem EBITDA – czytamy.

PGE

Najnowsza rekomendacja Haitong Bank dla PGE to zmiana z neutralnie do sprzedaj. Bank ocenia, że cena docelowa dla walorów spółki wynosi obecnie 11,21 zł. Za zmianą stoi, podobnie jak w przypadku Enei, zaangażowanie firmy w sektor węglowy.

– Ryzyko inwestycji w polski sektor węglowy nadal wisi nad spółką – czytamy w uzasadnieniu.

– Haitong wycenia negatywny wpływ takiej decyzji na 2,5 zł na akcję PGE, ponieważ analitycy w swoim scenariuszu bazowym zakładają, że to PGE będzie najbardziej wspierać PGG (dawniej Kompania Węglowa), przy czym reszta wsparcia będzie pochodzić od rozmaitych firm państwowych, takich jak Energa, PGNiG, banki, czy też podmiotów państwowych, np. ARP czy PIR. Haitong Bank uważa, że obraz inwestycyjny PGE będzie bardzo wrażliwy na przyszłe decyzje dotyczące zaangażowania spółki w PGG oraz ewentualne działania zmierzające do redukcji kosztów, które zostaną (lub nie) wdrożone w kopalniach węgla – czytamy.

Tauron

Haitong Bank obniżył także rekomendację dla akcji Tauronu. Spółka spadła z poziomu neutralnie do sprzedaj, a cena docelowa dla walorów została wyznaczona na poziomie 2,18 zł. W uzasadnieniu czytamy, że Tauron dokonał niedawno dokonał refinansowania zadłużenia na kwotę 6,5 mld zł i podniósł wskaźniki zadłużenia netto/EBITDA. Daje to spółce chwilę wytchnienia w trudnym otoczeniu makroekonomicznym. Analiycy uważają, że ryzyko emisji akcji zmniejszyło się, jednak Haitong oczekuje, że do końca 2017 wskaźnik zadłużenia netto/EBITDA spółki wzrośnie.

– Oznaczałoby to przekroczenie wskaźników zadłużenia lub wymuszoną emisję akcji, bądź też cięcia kosztów większe niż zakładane przez analityków (łącznie 875 mln zł do 2018E, w porównaniu z 1 mld zł planowanym przez zarząd). Mająca niszczący wpływ na wartość spółki decyzja o nabyciu kopalni Brzeszcze i późniejsza decyzja o wdrożeniu niewielkich lub żadnych działań oszczędnościowych stworzyły zły precedens dla całego polskiego sektora użyteczności publicznej – wskazuje Maj w uzasadnieniu.

Mogą Ci się również spodobać

Ropa znów ma być po 50 dolarów

Do początku marca mają zakończyć się konsultacje między OPEC i producentami ropy nie należącymi ...

W co gra Bułgaria?

Kraj, od którego zaczęły się kłopoty Gazpromu z gazociągiem South Stream, zakończone przerwaniem inwestycji, ...

Tureckie kłopoty Gazpromu

Importerzy rosyjskiego gazu z Turcji, nie chcą kupować surowca po cenie proponowanej przez Rosjan. ...

Lotos planuje kolejne dostawy ropy z USA

W tym roku gdański koncern sprowadzi nie mniej niż siedem ładunków amerykańskiego surowca. Dzięki ...

Lotos chce podpisać długoterminowy kontrakt z Iranem na dostawy ropy

Jeżeli wyniki testów irańskiej ropy okażą się dobre, Lotos podpisze długoterminowy kontakt z Iranem ...

Litwa chce wspólnego rynku mocy

Jesteśmy importerem energii, zależy nam więc na zwiększeniu mocy łączników, głównie z Polską. Ale ...