Koncern podkreśla, że wszystkie zadania, mające na celu przygotowanie jednostki do synchronizacji, zostały zrealizowane. – Blok o mocy 910 MW to najnowocześniejsza jednostka tego typu w Polsce, która przez wiele lat będzie fundamentem polskiego systemu elektroenergetycznego – powiedział prezes Paweł Szczeszek.

Trwający od początku marca proces rozruchu bloku, oprócz przygotowania wszystkich układów blokowych oraz gospodarek pomocniczych, obejmował również wykonanie licznych pomiarów i prób funkcjonalnych, w tym kontrolę zabezpieczeń kluczowych elementów bloku biorących udział w synchronizacji i dalej w eksploatacji jednostki. Z kolei w miesiącach poprzedzających rozruch wykonywano intensywne prace skoncentrowane przede wszystkim w rejonie komory paleniskowej kotła.

– Naszym priorytetem było zdiagnozowanie problemów, które pojawiły się w pierwszej fazie eksploatacji bloku, a następnie wypracowanie i wdrożenie rozwiązań, które długofalowo pozwolą zapewnić w kolejnych latach stabilną pracę jednostki – wyjaśnił prezes Nowe Jaworzno Grupa Tauron Sebastian Gola.

Czytaj więcej

Tauron i Rafako chcą wydłużyć żywotność wysłużonych elektrowni

Zgodnie z przedstawionym w grudniu ubiegłego roku planem, nowy blok miał zostać zsynchronizowany z KSE do 29 kwietnia, udało się to jednak wcześniej. Blok pracuje obecnie z mocą 326 MW.

Pracując z pełną mocą blok w Jaworznie może wytwarzać około 6,5 TWh energii elektrycznej rocznie, zużywając nawet 2,5 mln ton węgla. – Docelowo blok w Jaworznie osiągnie minimum techniczne na poziomie 37 proc. - przy niższym zapotrzebowaniu na energię elektryczną nie jest konieczne jego wyłączanie, a potem ponowne uruchamianie – podkreśla Tauron.