Na początku tego roku Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) i Westinghouse podpisały umowę przedprojektową dotyczącą realizacji pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Kiedy możemy spodziewać się docelowej umowy projektowej, która uwzględni już wszystkie potrzebne polskie i unijne specyfikacje techniczne i bezpieczeństwa takiej elektrowni?
W najbliższym czasie planujemy zawrzeć umowę o warunkach i zasadach konsorcjalnych z firmami Bechtel i Westinghouse. Umowa jest wynikiem trwających w ostatnich miesiącach intensywnych negocjacji i określa zasady współpracy pomiędzy inwestorem PEJ oraz konsorcjum amerykańskich spółek. Z punktu widzenia inwestora optymalną i najbezpieczniejszą formą realizacji tego projektu jest już na wczesnym etapie projektu współpraca zarówno z dostawcą technologii, jak i wykonawcą tej inwestycji. Kolejnym ważnym krokiem zaplanowanym na ten rok jest wynegocjowanie i podpisanie z tym konsorcjum umowy na usługi inżynieryjne (ESC – Engineering Services Contract), której produktem będzie tzw. projekt koncepcyjny elektrowni.
Zainicjowana już współpraca obu firm kończy dywagacje o potrzebie rozpisania przetargu?
Spółki amerykańskie przedłożyły nam jako inwestorowi propozycję realizacji tego projektu w formie konsorcjum. Biorąc pod uwagę napięty harmonogram naszej inwestycji, a także kwestie ryzyk projektowych i budowlanych, uważamy, że to dobra propozycja. Warto też dodać, że obie firmy w ostatnim czasie skutecznie zakończyły podobną inwestycję w elektrowni jądrowej Vogtle w USA, co potwierdza, że ich bliska współpraca jest modelem, w kierunku którego powinniśmy iść jako inwestor.
Ile może potrwać projektowanie elektrowni jądrowej przeznaczonej dla Polski i dopasowanie jej do standardów polskich i europejskich?
Szacujemy, że od momentu podpisania umowy prace nad projektem koncepcyjnym elektrowni zajmą około 18 miesięcy. Trzeba mieć jednak świadomość, że elektrownia jądrowa jest inwestycją wyjątkową i nieporównywalną z żadną inną do tej pory realizowaną w Polsce. Każdy z procesów, które jej dotyczą, w tym projektowanie, jest więc podzielony na mniejsze etapy formalizowane zawarciem określonej umowy. Po projekcie koncepcyjnym powstaną więc m.in. projekt budowlany, a potem projekty wykonawcze obejmujące poszczególne systemy elektrowni.
Czy wiemy już, jak będą wyglądać udziały w projekcie? Czy czeka nas powołanie jeszcze jednej spółki celowej odpowiedzialnej za projekt, z udziałem PEJ i Westinghouse?
Na dziś wyłącznym udziałowcem spółki jest Skarb Państwa, więc decyzje co do struktury właścicielskiej będą zapadały na poziomie rządowym. Zgodnie z moimi informacjami trwają jeszcze analizy w tej sprawie, a struktura będzie pochodną decyzji co do sposobu sfinansowania budowy elektrowni.
Kiedy będzie znany mechanizm wsparcia waszej inwestycji?
Zakładamy, że w przyszłym roku. Pamiętajmy jednak, że jest on w dużej mierze zależny od decyzji Komisji Europejskiej w zakresie struktury unijnego rynku energii i decyzji dotyczących formy wsparcia energetyki jądrowej na poziomie całej UE.
Jeśli to będzie kontrakt różnicowy (kontrakt ze stałą ceną, gdzie różnicę między nią a ceną rynkową pokrywa państwo, czyli obywatele), który polski rząd kilka lat temu odrzucił jako formę wsparcia budowy?
Każdy przyjęty przez Komisję Europejską i zaakceptowany przez polski rząd mechanizm wsparcia, w tym także kontrakt różnicowy, jest na tym etapie brany przez nas pod uwagę.
Jak wyglądają państwa rozmowy z EXIM Bankiem, czyli bankiem finansującym amerykańskie inwestycje zagraniczne?
EXIM Bank jest kluczową instytucją w zakresie zapewnienia finansowania projektu, a jego udział przewidziany został w raporcie koncepcyjno-wykonawczym (ang. Concept and Execution Report) wykonanym na podstawie polsko-amerykańskiej umowy międzyrządowej. Już dziś prowadzone są rozmowy w sprawie szczegółowych warunków jego zaangażowania. Ponadto spotykamy się z rynkiem kapitałowym i rozmawiamy o finansowaniu naszej inwestycji. Widzimy wyraźnie, że cały świat zmienia obecnie swoje nastawienie do inwestycji w energetykę jądrową, więc instytucje finansowe modyfikują swoje strategie związane z udzielaniem finansowania na tego typu projekty.
Polskie banki, które zwykle współfinansują inwestycje, mogą tego nie unieść. Czy duże banki europejskie także będą mogły kredytować taką inwestycję?
Nasze rozmowy z polskimi i europejskimi bankami wskazują wprost, że „duża” energetyka jądrowa może być do pewnego stopnia przez nie finansowana. Tym bardziej że wpisanie atomu na listę zrównoważonego finansowania (taksonomia) to jeden z powodów, dlaczego banki zmieniają wcześniejsze zdanie o finansowaniu energetyki jądrowej w Europie. Rozmawiając z bankami w Europie, jesteśmy więc przekonani, że współfinansowanie za ich pośrednictwem również jest możliwe.
Czego więc możemy jeszcze spodziewać się w tym roku?
Przede wszystkim dużego postępu w obszarze pozyskiwania zgód administracyjnych dla naszej inwestycji. Proces pozyskiwania decyzji środowiskowej jest na bardzo zaawansowanym etapie zarówno w wymiarze krajowym, jak i transgranicznym. Z sukcesem zakończyliśmy konsultacje transgraniczne z ośmioma państwami. W części krajowej procedury środowiskowej czekają nas jeszcze organizowane przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (GDOŚ) konsultacje ze społeczeństwem, do których się przygotowujemy. O planach dotyczących obszaru biznesowego i współpracy ze stroną amerykańską już mówiłem, natomiast trzeci duży obszar, nad którym w tym roku pracujemy, to budowanie kompetencji naszej spółki do obsłużenia tak dużego i skomplikowanego procesu inwestycyjnego. Stale poszukujemy w kraju i za granicą ekspertów z doświadczeniem w branży jądrowej oraz inwestycyjnej.
Czy wszystkie obawy mieszkańców gminy Choczewo, gdzie ma powstać elektrownia, zostały już rozwiane?
Jako inwestor rozumiemy, że tak duży projekt infrastrukturalny może budzić wiele pytań, wątpliwości i obaw mieszkańców, dlatego od lat jesteśmy obecni na Pomorzu. Zintensyfikowaliśmy nasze rozmowy z mieszkańcami i władzami samorządowymi. Na co dzień pracujemy w grupach roboczych i wypracowujemy rozwiązania korzystne dla społeczności w związku z realizacją tej inwestycji.
Realizując na Pomorzu tak ważny i strategiczny dla Polski projekt, nie zapominamy o potrzebach i oczekiwaniach lokalnych samorządów oraz mieszkańców, dlatego od lat w tym regionie funkcjonuje Program Wsparcia Inicjatyw Społecznych spółki, który jest elementem naszych działań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu i odpowiada na realne potrzeby mieszkańców, władz lokalnych i organizacji pozarządowych.
Między innymi dlatego poparcie mieszkańców dla atomu w trzech gminach lokalizacyjnych wynosi ok. 75 proc. Nie zamierzamy jednak spoczywać na laurach. Kontynuujemy dialog oraz regularne wsparcie lokalnych inicjatyw służących rozwojowi regionu wokół planowanej inwestycji, a także działalność edukacyjną.