Atom z Korei za 13 lat. Jest wstępny plan

W Szwajcarii polskie i koreańskie spółki będą dyskutowały o atomie, który ma pojawić się w Wielkopolsce. Zainteresowane strony omówiły stronę finansową i kapitałową, a prezes Polskiej Grupy Energetycznej, Wojciech Dąbrowski zdradza „Rzeczpospolitej” nieco więcej szczegółów. Z kolei wicepremier Sasin ujawnił, kiedy ma zostać podpisania umowy dotyczącej powstania spółki odpowiedzialnej za powstanie elektrowni.

Publikacja: 18.01.2023 20:57

Atom z Korei za 13 lat. Jest wstępny plan

Foto: AFP

Oficjalnie wszystkie zainteresowane strony spotkały się w Davosna Forum Ekonmicznym, aby wziąć udział w debacie 18 stycznia, poświęconej rozwojowi energetyki jądrowej w Polsce. W debacie „Droga do europejskiej suwerenności energetycznej” uczestniczył Jacek Sasin, wicepremier minister aktywów państwowych, Dukgeun Ahn, minister handlu Korei Południowej, Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej, Maciej Stec z firmy ZE PAK oraz Whang Joo-ho z koreańskiej grupy KHNP. Konsorcjum tych przedsiębiorstw planuje wspólnie budowę komercyjnej elektrowni jądrowej w Pątnowie.

Cel spotkania

Celem spotkania przed i po panelu było omówienie postępów prac, które rozpoczęły się jeszcze w listopadzie. Na początku roku mieliśmy poznać szczegóły dotyczące podziału odpowiedzialności między spółkami. Jak dotychczas udało się przygotować „preanalizę” dotyczącą badań geologicznych w Pątnowie. Jej wyniki są pozytywne. Kluczowe jest jednak powołanie spółki celowej, na bazie której będzie można rozpocząć wszelkie potrzebne prace administracyjne i środowiskowe. Ta ma powstać w ciągu kilku tygodni. Wówczas miałby być znany także podział udziałów w elektrowni jądrowej.

Czytaj więcej

W Davos rozmowy o atomie z Korei dla Polski

Zaangażowanie PGE

W ramach wewnętrznych rozmów trzy zainteresowane firmy rozmawiały o „zoperacjonalizowaniu” zaangażowania i objęcia udziałów i samego finansowania inwestycji. Z nieoficjalnych informacji wiemy, że jednym z rozważanych scenariuszy jest objęcie przez Koreańczyków 49 proc. udziałów w projekcie, a polska spółka celowa, założona przez PGE i ZE PAK, miałaby objąć 51 proc. udziałów. Ta spółka miałaby powstać w ciągu kilku następnych tygodni (jako pierwszy poinformował o tym businessinsider.com.pl). Z kolei w tym polskim podmiocie dominujący udział ma mieć PGE. Ta spółka, którą kieruje Wojciech Dąbrowski, miała – jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” – zadeklarować, że jest w stanie objąć 20 proc. udziałów w całym projekcie jądrowym i jest w stanie sfinansować taki wkład.

Prezes Dąbrowski w komentarzu dla „Rzeczpospolitej” podkreśla, że budowa elektrowni jądrowej to obok inwestycji w farmy wiatrowe na morzu Bałtyckim to strategiczne projekty PGE na kolejne lata. „Zgodnie z zapowiedziami przygotowany został dokument Plan Rozwoju, który teraz podlega pogłębionym analizom każdej ze stron, a lokalizacja w Pątnowie jest badana pod kątem warunków geologicznych i sejsmicznych” – podaje prezes. Dodał on, że spółka jest też po wstępnych uzgodnieniach z ZEPAK jak ma wyglądać spółka celowa, a jej powołanie to kwestia kolejnych kilku tygodni. „Jesteśmy zdeterminowani, żeby dotrzymać ambitnego celu uruchomienia elektrowni w 2036 r.” – podkreślił. To trzy lata później od projektu amerykańskiego Westinghouse realizowanego na Pomorzu.

Czytaj więcej

Sasin patronuje atomowym rozmowom w Davos

Zaangażowanie ZE PAK

Z kolei Maciej Stec reprezentujący w dyskusji ZE PAK zwracał uwagę na przygotowanie lokalizacji w Pątnowie do budowy kolejnej w Polsce elektrowni jądrowej . „W Wielkopolsce Wschodniej od 60 lat jest produkowany prąd, w związku z czym istnieje duża akceptacja społeczna dla energetyki, a dodatkowo w regionie został przyjęty plan transformacji energetycznej związany ze zbliżającym się wyłączeniem wciąż działających elektrowni konwencjonalnych. Mamy bardzo dobre warunki geologiczne i techniczne oraz sejsmiczne, jesteśmy przy kluczowym węźle, z którego już możemy dostarczać prąd we wszystkich kierunkach” - powiedział Maciej Stec z Rady Nadzorczej ZE PAK.  

Wkład Korei

Przyszła elektrownia jądrowa będzie zasilana reaktorami ARP1400. Jak podkreślił minister handlu Korei Południowej Dukgeun Ahn, kraj ten dobrze rozumie wyzwania stojące przed Polską. Przypomniał także o realizowanej przez KHNP jednej z największych inwestycji na świecie – elektrowni jądrowej w Barakah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Trzy pierwsze reaktory o mocy 1400 MW każdy zostały już – w budżecie i w terminie – oddane do użytku, a czwarty jest w budowie. Na doświadczenie Koreańczyków w technologii jądrowej zwrócił też uwagę prezes KHNP, Johoo Whang. Jak zdeklarował, spółka chętnie podzieli się tymi doświadczeniami z Polską. Podkreślił, że technologia jądrowa umożliwiła Korei zbudowanie bezpieczeństwa energetycznego.

Umowa w marcu

Projekt atomowy realizowany z Koreańczykami, niezależnie od projektu rządowego z Amerykanami, ma nieformalny patronat Ministerstwa Aktywów Państwowych i wicepremiera Sasina. Zdradził on, że za 10-12 lat w Polsce działać będą 3 elektrownie jądrowe. „Jedną z nich będzie na pewno ta elektrownia, która ma powstać w Pątnowie w dobrej współpracy polsko-koreańskiej i dobrej współpracy firm państwowych i prywatnych.

Już w rozmowie w Polsat News wicepremier Sasin dopowiedział, że ze stroną koreańską rozmowy dotyczyły finansowania o poziomach zaangażowania kapitałowego stron w ten projekt. Dodał, że "idealnym" stanem byłoby, gdyby koreański udział kapitałowy był bliski 49 proc.

Wicepremier przekazał, że rozmowy z dotyczyły też, konkretnej umowy międzyrządowej polsko-koreańskiej. „Określiliśmy termin podpisania - bardzo bliski, bo marzec tego roku - powiedział wicepremier. Dodając, że umowa negocjowana przez Ministerstwo Aktywów Państwowych i koreański resort energii.

Mamy w tej chwili dwa duże projekty elektrowni atomowych. Jeden - rządowy, a drugi biznesowy” – wyjaśnił. Jego zdaniem dodatkowa elektrownia, realizowana jako projekt biznesowy jest dla nas ważna i jako polski rząd bardzo mocno wspieramy i będziemy wspierać tę inwestycję na każdym poziomie, także przez udział w tym procesie spółki Skarbu Państwa grupy PGE. „Źródła odnawialne nie są źródłami stabilnymi, wymagają stabilizacji i tę stabilizację zapewni nam energetyka jądrowa, która będzie w przyszłości głównym elementem polskiego miksu energetycznego.” – zakończył wicepremier zabierający głos podczas wspominanego panelu.

Oficjalnie wszystkie zainteresowane strony spotkały się w Davosna Forum Ekonmicznym, aby wziąć udział w debacie 18 stycznia, poświęconej rozwojowi energetyki jądrowej w Polsce. W debacie „Droga do europejskiej suwerenności energetycznej” uczestniczył Jacek Sasin, wicepremier minister aktywów państwowych, Dukgeun Ahn, minister handlu Korei Południowej, Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej, Maciej Stec z firmy ZE PAK oraz Whang Joo-ho z koreańskiej grupy KHNP. Konsorcjum tych przedsiębiorstw planuje wspólnie budowę komercyjnej elektrowni jądrowej w Pątnowie.

Pozostało 92% artykułu
Atom
Amerykanie nie wejdą z kapitałem do polskiego atomu? Rząd znalazł alternatywę
Materiał Promocyjny
Budowa farm wiatrowych i fotowoltaicznych
Atom
Drugi polski projekt atomowy wciąż pod znakiem zapytania
Atom
Słowacja zablokuje 12 pakiet sankcji, jeżeli Unia nie spełni jej warunku
Atom
Siedem bram piekieł w drodze do atomu. Potencjał zleceń dla polskich firm ogromny
Atom
Mały atom: KGHM chce dalszej współpracy z NuScale, ale niekoniecznie ich technologii
Materiał Promocyjny
Razem dla Planety, czyli chemia dla zrównoważonej przyszłości