Tańsze zamknięcie Ignaliny na Litwie

Całkowite zamknięcie sowieckiej elektrowni atomowej na Litwie będzie o 60 mln euro tańsze, niż zakładano. Pomimo to w ciągu 15 lat koszty wzrosły 2,5-krotnie.

Publikacja: 05.05.2019 15:54

Tańsze zamknięcie Ignaliny na Litwie

Foto: energia.rp.pl

– Plan i kosztorys wydatków ostatni raz były przeliczane pięć lat temu. Obecnie uwzględniamy wskaźnik inflacji prognozowany na 2020 r. i jest to przyczyna zmniejszenia kosztów zamknięcia elektrowni – wyjaśnił Andrius Kamanas, dyrektor generalny Ignalińskiej Elektrowni Atomowej, podczas prezentacji znowelizowanego programu w Wilnie.
Jak przypomina agencja BNS, ostateczny termin zamknięcia siłowni pozostał bez zmian – 2038 r. Jednak po przeszacowaniu demontowanego wyposażenia jego całkowita wielkość wzrosła o blisko 30 procent.

""

Bloomberg

energia.rp.pl

W 2005 r., kiedy zapadała decyzja o zamknięciu jedynej litewskiej siłowni atomowej, koszty zostały wyliczone na 1,241 mld euro. W latach 2013–2014 koszt całkowitej likwidacji pozostałości elektrowni podskoczył do 3,377 mld euro; przy czym na koniec 2013 r. wydano 718,3 mln euro.

CZYTAJ TAKŻE: Putin naciska na Kazachstan: zbudujemy wam atomówkę

Do końca minionego roku na prace przy zamykaniu elektrowni poszło 1,175 mld euro, z czego 86 proc. stanowiły pieniądze z Unii Europejskiej, a resztę dorzucił litewski rząd.
W styczniu władze Litwy znów wystąpiły do Brukseli o wsparcie. Największy problem stanowi bezpieczne składowanie odpadów.
Sowieci zbudowali w 1983 r. siłownię z dwoma reaktorami typu czarnobylskiego tuż przy parku narodowym z 200 jeziorami, 47 km od miasta Ignalino. Budowa trzeciego reaktora została w 1988 r. wstrzymana po społecznych protestach związanych z katastrofą w Czarnobylu.

""

Fukushima/Bloomberg

energia.rp.pl

Zamknięcie elektrowni stało się warunkiem przyjęcia Litwy do Unii Europejskiej. Negocjacje z Brukselą były trudne, bo obiekt dostarczał 90 proc. energii elektrycznej potrzebnej krajowi.
W listopadzie 2007 r. doszło do awarii drugiego reaktora. Ostatecznie elektrownia została wyłączona dekadę temu. Ignaliński rejon do dziś ma najniższe dochody w kraju i najwyższe bezrobocie. W 2014 r. miasto rozpoczęło produkcję i leczenie wodą mineralną wydobywaną z własnego źródła. Woda ma identyczne parametry (mineralizacja ponad 50 gr na litr) jak ta w najsłynniejszym litewskim kurorcie – Druskiennikach.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: Kto rozbierze czarnobylski sarkofag?

– Plan i kosztorys wydatków ostatni raz były przeliczane pięć lat temu. Obecnie uwzględniamy wskaźnik inflacji prognozowany na 2020 r. i jest to przyczyna zmniejszenia kosztów zamknięcia elektrowni – wyjaśnił Andrius Kamanas, dyrektor generalny Ignalińskiej Elektrowni Atomowej, podczas prezentacji znowelizowanego programu w Wilnie.
Jak przypomina agencja BNS, ostateczny termin zamknięcia siłowni pozostał bez zmian – 2038 r. Jednak po przeszacowaniu demontowanego wyposażenia jego całkowita wielkość wzrosła o blisko 30 procent.

Atom
Niepewna budowa elektrowni atomowej Zygmunta Solorza z Koreańczykami
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Atom
Siłownia atomowa w Zaporożu może już nigdy nie wrócić do pracy
Atom
Thierry Deschaux, EDF: Atomowe opóźnienia mogą nas sporo kosztować
Atom
Największa elektrownia atomowa świata nie pracuje od 13 lat. Czy wreszcie ruszy?
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Atom
Elektrownia atomowa w Zaporożu ruszy? Nowe ustalenia po spotkaniu Rosjan z MAEA
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży